wszystkie recenzje zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. nie zezwalam na ich kopiowanie i wykorzystywanie osobom postronnym bez mojej uprzedniej zgody. zezwalam natomiast na wykorzystywanie w celach promocyjnych odpowiednich recenzji wydawnictwom, z którymi współpracuję. zdjęcia zamieszczane na blogu również są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie. wyjątkiem są grafiki okładek i grafiki promocyjne.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

"Z muchą na luzie ćwiczymy buzie - czyli zabawy logopedyczne", Marta Galewska-Kustra

Autor: Marta Galewska-Kustra
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Stron: 48
Seria: Uczę się wymawiać
Dla dzieci, edukacyjna
Ta niepozorna książeczka na pewno najbardziej zainteresuje rodziców, starsze rodzeństwo lub nauczycieli i pedagogów. Z muchą na luzie ćwiczymy buzie to zbiór ilustrowanych ćwiczeń logopedycznych dla najmłodszych - szczególnie tych z problemami artykulacyjnymi, ale nie tylko.

Książeczka zawiera zabawne wierszyki z przygodami wesołej muchy Fefe. Przy każdym wierszyku są zadania z instrukcją dla dzieci i dla rodziców - jak ćwiczyć buzię, wargi, język.

Z muchą na luzie to pozycja do poczytania i do poćwiczenia. Na wstępie parę słów od autorki - do rodziców i do dzieci - dzięki którym i jedni i drudzy dowiedzą się jak z książki efektywnie korzystać.

Dziwicie się dlaczego zdecydowałam się na zrecenzowanie tej pozycji? Otóż uczę pewnego obcokrajowca mówić po polsku i takie dziecięce ćwiczenia artykulacji są bardzo przydatne - szczególnie dla kogoś, kto nie zwykł w swoim życiu wymawiać twardego R. Eksperyment się powiódł, a jeśli powiódł się na zagranicznym dorosłym, tym bardziej powiedzie się u polskiego dziecka! Teraz książeczkę przejmie mój chrześniak, który już nie może doczekać się zabawy z muszką Fefe :)

Zdecydowanie polecam - to rozwijająca i przydatna książeczka.



niedziela, 23 sierpnia 2015

Kolorowanka "Wyspy", Anita Graboś


Kolorowanki wracają ostatnio do łask, szczególnie u starszych i dorosłych odbiorców. Do chwili kiedy wzięłam egzemplarz Wysp wydany nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia, nie wierzyłam, że dziecinne kolorowanie obrazków może być przyjemne dla kogoś w moim wieku. No i pomyliłam się :)

Obrazki w książeczce Wyspy są szczegółowe i podzielone na malutkie fragmenciki, przez co wypełniając je kolorem trzeba naprawdę mocno się skupić. To sprawia, że wszelkie troski i problemy idą na chwilę na bok, bo nasz mózg zajmuje się zgoła czym innym.

Fakt, że nasz obrazek wypełnia się kolorami według naszego uznania daje jakiś dziwny rodzaj satysfakcji, dobrze spełnionego zadania.

Grafiki przygotowane przez Anitę Graboś są przeznaczone - jak sama okładka głosi - dla fascynatów kolorowania od lat 5 do 105. Myślę jednak, że małe dzieci szybko stracą cierpliwość do ogromu detali. Ta kolorowanka jest wprost idealna dla starszaków i ich rodziców, a także zestresowanych studentów... :)

Chociaż jest to mój pierwszy egzemplarz kolorowanek, wiem, że na pewno nie ostatni.









czwartek, 20 sierpnia 2015

"Kres Królów", Philip Gooden - czyli kryminał w szekspirowskim klimacie

Autor: Philip Gooden
Tytuł: Kres Królów
Wydawnictwo: Harper Collins
Stron: 272
Seria: Kod Szekspira, #2

Kres królów - Powieść zagranicznaPoczątek XVII wieku. Anglia. Królowa Elżbieta I jest w podeszłym wieku. Jest bezdzietna. Tymczasem wkrótce ma odbyć się spektakl "Ryszard II", który ma niepokojący podtekst polityczny i może znacząco wpłynąć na i tak niespokojne już angielskie społeczeństwo. Młody aktor, Nicholas Revill, zostaje  (w dość nietypowy sposób) wyznaczony do zniweczenia tych planów. Nick nie wie jeszcze jak bardzo niebezpieczną polityczną rozgrywkę przyjdzie mu rozegrać.

Chociaż Kres Królów jest drugim tomem serii Kod Szekspira, bardzo dobrze czyta ją się jako samodzielną powieść. Jest napisana przystępnym, niezbyt mocno stylizowanym językiem co dla jednych może być plusem, lecz dla zagorzałych miłośników powieści historycznej może być to jednak niewielkim uchybieniem. Philip Gooden posługuje się przyjemnym stylem, który sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko.

Historyczne realia są solidnie oddane, a spojrzenie na Londyn, jego mieszkańców, polityczne i społeczne nastroje, a także Szekspira ciekawie przedstawione. Nie brakuje pikantnych scen, a autor nie boi się słów i ich znaczeń. Główny bohater, a zarazem narrator, jest postacią wyrazistą i barwną. Elementy humoru, które autor wplótł w treść powieści są specyficzne, typowo angielskie. 

Ogólnie nie mogę powieści Goodena zarzucić wiele, brakowało mi jedynie odważniejszej stylizacji języka i rozbudowania niektórych wątków. Kres Królów to powieść z gatunku dobrych i lżejszych. Polecam szczególnie tym, którzy lubią wątki kryminalne i historyczne, ale cenią sobie również prostotę i lekkość stylu.

6+/10
Logo Harper Collins


środa, 12 sierpnia 2015

Język i Wanilia #10 - English Matters, nr 53 oraz Deutsch Aktuell, nr 71

Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z 53 numerem English Matters zróbcie to niezwłocznie! Dodatkiem PDF do tego wydania jest broszurka z idiomami i porównaniami - niezwykle przydatna w potocznych konwersacjach :) 6 artykułów ma mp3, więc możecie śmiało uczyć się wymowy!

A oto krótki przegląd numeru:

This and That - vocab trainer i trzy bardzo krótkie artykuły na rozgrzewkę, a w nich słówka takie jak - moniker, jaw-dropping, sweltering...

People and lifestyle - portret aktora kochanego przez wielu - Johnny'ego Deppa! Tu również vocab trainer związany ze słownictwem filmowym! Poza tym artykuł o pros and cons pracy za granicą jako Au Pair (i tu również adekwatny vocab trainer!), a także 3 strony poświęcone znanemu zespołowi Thirty Seconds To Mars.

Culture - co oferuje północ, a co południe Anglii? Jakie różnice można napotkać w różnych częściach kraju? A co jest wspólne? :) Do tego ciekawa tabelka Fact File, dzięki której zabłyśniecie wśród swoich brytyjskich znajomych wiedzą o ich kraju!
Następnie artykuł Cinema International - czyli zachęta, by tego wyjść spoza kręgu filmów angielskojęzycznych i spróbować czegoś zupełnie innego. Może hiszpańskiego? Francuskiego? A może by tak... rosyjskiego? Dla książkoholików temat idealny - Contemporary American Literature (prawdziwy smaczek!).

Travel - tym razem podróżujemy na Cypr! Poznajemy wyspę i wspaniałe słownictwo! A do tego świetnie wpisujący się w wakacyjne przygody artykuł o koszmarach podróżowania, czyli jakie problemy na nas czyhają :)

Conversation matters - nauczy nas sztuki zadawania pytań. Czyli jak pytać by otrzymać upragnioną odpowiedź, a przede wszystkim by inni wiedzieli, o co pytamy.

Leisure - szczegółowa leksykalna analiza tekstu Closer to the Edge zespołu Thirty Seconds To Mars, o którym mowa była już wcześniej :)

Podsumowując - to wydanie English Matters jest naprawdę ŚWIETNE. :)


71 numer Deutsch Aktuell również przypadł mi do gustu. Do 5 artykułów znajdziemy nagrania w formie mp3.

Na rozgrzewkę krótki przegląd wiadomości różnych, w tym wzmianka o śmierci Guntera Grassa.

Następnie - jak zawsze - recenzja filmu, książki i płyty muzycznej. Nie zabrakło mojego ulubionego kalendarza (wiecie, że 12 sierpnia to międzynarodowy dzień młodzieży?) i zabawnego edukacyjnego komiksu.

Artykuł z okładki - obszerny tekst o Władysławie Bartoszewskim - jego życiu, działalności i niedawnej śmierci.

Świetny przewodnik po wakacyjnych wydarzeniach odbywających się w Niemczech! Co ciekawe (i praktyczne) informacje zostały opatrzone kodami do skanowania, które od razu przeniosą nas na adekwatną stronę internetową wydarzenia/miasta.

Kolejny bardzo ciekawy artykuł, pod względem treści jak i słówek - jak żyją Polacy w Niemczech?

Artykuł Können Hunde Krebs riechen? opowiada o naszych czworonożnych przyjaciołach, a także o tym jak potrafią się przysłużyć nam - dwunożnym istotom.

Ponadto przeczytamy również o kultowych jeansach Levi's, ustawie o płacy minimalnej i o największym parku rozrywki Europa-Park - co nie tylko pozwoli Wam odetchnąć, ale też poznać unikalne słownictwo (czy wiecie co znaczy handgeschnitztes Pferdchen? A może die Holzachterbahn lub die Schwerelosigkeit? :))

Nie zabrakło też testu językowego i quizu.

Oba numery serdecznie polecam!!!




Język i Wanilia #9 - Business English Magazine, nr 48

Numer 48 magazynu Business English jak zwykle jest świetnie przygotowany pod względem merytorycznym (językowym), ale również tematycznym. Aktualne tematy, ciekawe artykuły, praktyczny dodatek pdf (w tym wydaniu Retail English, zestaw słownictwa powiązanego z zakupami i handlem).

12 artykułów dostępnych jest w formie mp3, a na stronie możemy obejrzeć 4 powiązane z treścią video.

Na rozgrzewkę jak zawsze In Brief - krótkie, rzeczowe artykuliki na "rozruch" umysłu. Co to znaczy sprog, to foot the bill, to flout something,...? Dowiecie się po przeczytaniu wstępu do magazynu :)

Następnie George Sandford i jego krótkia historia o pochodzeniu słowa SPAM, które jest naprawdę zaskakujące!

W International - czy firma Adidas traci na wartości w Ameryce? Co to znaczy aficionado? Jaki jest sekret chińskiej kinematografii i jej sukcesów? 

Cover story - jak sama okładka wskazuje - obszerny artykuł o nowym prezydencie Andrzeju Dudzie, wraz z komentarzami z różnych stron politycznych i bardzo ciekawe graficzne zestawienie obietnic obu kandydatów.

Business profile szeroko przedstawia giganta na rynku soft drinków - Coca-Colę (a przy tym poznamy słówka takie jak brainwave czy Spencerian script).

Business Woman tego numeru została Hillary Clinton ubiegająca się o prezydenturę w USA - krótki życiorys, orientacja polityczna i społeczna, a także okres bycia pierwszą damą - o wszystkim tym przeczytamy w artykule.

Business trends przeniesie nas na chwilę w świat luksusu i wyścigu przedsiębiorstw w ustalaniu nowych standardów bogatego życia. 

Sekcja money tym razem pełna jest mądrych wskazówek dla nowożeńców. Lato to sezon sprzyjający ślubom - jeśli jeszcze nie Wasza kolej, albo jesteście już po, przynajmniej poznacie masę przydatnego słownictwa, również z zakresu ekonomicznego. Ponadto dowiemy się czy i jak inwestują swoje pieniądze znani z pierwszych stron gazet i ekranu telewizora celebryci.

W managing people kolejne Guru Review, a w nim Peter Jones - przedsiębiorca, biznesmen, a także prezenter telewizyjny znanych produkcji telewizyjnych, takich jak Dragon's Den (BBC). Ponadto praktyczny artykuł prezentujący dress code na rozmowę kwalifikacyjną - to artykuł, który naprawdę trzeba przeczytać.

Odpoczniemy w sekcji travel wyruszając w podróż do Szwecji.

Technology tym razem skupia się na metodach reklamy mobilnej - na tabletach i smartphone'ach - jak to wygląda w praktyce i jak to dobrze wykorzystać? Drugi artykuł w tym dziale to ciekawe spojrzenie na drukarki 3D.

W business language niezwykle przydatna lekcja angielskiego używanego w codziennych konwersacjach w pracy, tym razem podczas napotykania problemów. Nie zapomniano o teście językowym na podstawie artykułów w numerze, a na zakończenie jak zwykle - przegląd wpływowych ludzi i recenzja książki i filmu.

Ten numer przypadł mi do gustu jeszcze bardziej niż poprzedni, być może to dzięki gorącym, aktualnym tematom, jeszcze ładniejszej oprawie graficznej i masie nowych zwrotów i wyrażeń do nauki.



piątek, 31 lipca 2015

"Ten jeden dzień", Gayle Forman - kolejna udana przygoda z autorką bestsellerów

Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Stron: 384
Seria: Ten jeden dzień, #1
Young Adult

Allyson nigdy nie robiła nic spontanicznego. Zawsze starała się spełniać oczekiwania matki i ojca i być dobrą córką. Podczas wycieczki do Europy ufundowanej przez rodziców na zakończenie liceum postanawia zrobić wreszcie coś dla siebie, a impulsem do tego kroku jest Willem, Holender grający w wędrownej grupie teatralnej. Szalony pomysł spędzenia jednego dnia w Paryżu obróci całe życie Allyson o 180 stopni.

Kolejna książka Gayle Forman na polskim rynku - po sukcesie dwutomowej serii Zostań, jeśli kochasz i po moich własnych dobrych z nią doświadczeniach, miałam dość wysokie wymagania co do tej pozycji. Na całe szczęście się nie zawiodłam. Historia zupełnie inna, nie czułam w niej smaku poprzednich książek Forman, jednak styl opowiadania wydarzeń - lekki, równy, wciągający - pozostał ten sam. Autorka  świetnie poradziła sobie również z opisami miejsc, w których znajdują się nasi bohaterowie trafnie ujmując ich piękno i oddając niepowtarzalny klimat Paryża i Londynu.

Pomimo tego, że bohaterowie przeżywają przygody, których raczej zwykły człowiek nie doświadczy, łatwo się z nimi utożsamić, bo to postaci z krwi i kości - mający realne problemy, rozterki, uczucia. Forman posługując się fikcją literacką dotyka spraw bliskich dojrzewającym czytelniczkom - miłości, relacji z przyjaciółmi, rodzicami, odkrywania samego siebie. To, w połączeniu z zaskakującą fabułą i dobrze opowiedzianą historią, daje książkę, od której znów ciężko się oderwać.

Forman lubi otwarte zakończenia, dlatego nie spodziewajcie się, że na końcu wszystko się rozwiąże, a Wy wraz z Allyson odnajdziecie spokój. Przed nami jeszcze jedna strona tej historii - Ten jeden rok, na którą - przyznam szczerze - czekam z ciekawością.

7/10


wtorek, 28 lipca 2015

"Z dala od zgiełku", Thomas Hardy - najlepsza książka jaką kiedykolwiek czytałam

Autor: Thomas Hardy
Tytuł: Z dala od zgiełku (Far from the Madding Crowd)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Stron: 480
klasyka literatury, o miłości
Rzadko sięgam po klasykę, szczególnie inną niż polską. Zachęcona premierą filmu, którego trailer zrobił na mnie niemałe wrażenie, postanowiłam jednak skorzystać z okazji i przeczytać powieść Thomasa Hardy'ego. Był to dosłowny strzał w dziesiątkę, a ja zwyczajnie zakochałam się w Hardym i już planuję skompletować wszystkie jego dzieła.

"(...) twarz jego rozświetliła się, podobnie jak rozświetla się wieża w księżycowej poświacie. Ciało człowieka jest skrytką lub zwieciadłem jego duszy, zależnie od tego, czy jest zamknięty w sobie, czy szczery, wylewny, czy też wstrzemięźliwy"
(str. 141, tłum. Róża Czekańska-Heymanowa)

Napisana pod koniec XIX wieku, angielska powieść opowiada o Betsabie (a tak naprawdę Bathshebie) Everdene, która przejmuje po zmarłym wuju posiadłość wiejską i nie bacząc na fakt bycia kobietą postanawia rozważnie i dobrze nią zarządzać. Szczęście jej sprzyja, ponieważ ma do dyspozycji uroczą kompanię lojalnych pracowników. Przedstawicielka płci pięknej wzbudza niemałe zainteresowanie w Weatherbury i okolicach. Sama Betsaba jest młoda, niedoświadczona, nie umie odnaleźć się w nowych doznaniach i świecie uczuć, nie potrafiąc rozgraniczyć niewinnej zabawy od poważnych deklaracji, a o jej względy stara się kilku mężczyzn, w tym farmer Gabriel Oak - zakochany w dziewczynie od pierwszego wejrzenia, lojalny i zawsze służący jej pomocą - i William Boldwood, niegdyś zraniony przez kobietę, odkrywający na nowo siłę miłości.

Ciężko mi uwierzyć, że Z dala od zgiełku jest napisana i ubrana w słowa. Ta powieść jest jak malowany feerią barw o wielu odcieniach obraz. Opisy są plastyczne i miękkie, sytuacje - choć często poważne - nakreślone z poetycką wręcz delikatnością i smakiem. Jest to dzieło, jeśli nie arcydzieło, kunsztowne i wyszukane pod każdym możliwym względem. Bohaterowie Hardy'ego są uroczy, barwni, wyraziści, choć większość z nich zajmuje miejsca drugoplanowe, nie sposób nie pokochać ich charakterów. Delikatny humor i prawdy życiowe, które autor przemyca w niemal każdym rozdziale nadają powieści jeszcze większej wartości.

Tłumaczka, pani Róża Czekańska-Heymanowa, podjęła się nie lada zadania by tłumaczyć Hardy'ego-poetę wyzierającego spośród kart swej słynnej powieści. Jedyne co w tym przekładzie mogę uznać za minus, to zmiana imienia głównej bohaterki z Bathsheba na Betsaba, poza tym miękkość i plastyczność, którą posługuje się Hardy została oddana najwierniej jak w języku polskim jest to możliwe.

Nie sądzę, bym musiała pisać o tej powieści więcej. Jak pisze sam autor w omawianej pozycji: "Spojrzenie bywa czasem wymowniejsze od języka, a to, co zdołają wyrazić blade ze wzruszenia wargi, często nie trafia do uszu" (str. 236). By przekonać się o sile i niewymownym pięknie tej pozycji, musicie sami po nią sięgnąć i oddać się rozkoszy jaka płynie z jej lektury.

10/10