niedziela, 18 grudnia 2016

Prezenty książkowe Last Minute :-)

Do Wigilii zostało kilka dni. Sama lubię uporać się z zakupami świątecznymi dużo wcześniej, by uniknąć kolejek i tłoku w centrach handlowych. Nie zawsze jednak mam pomysł, co kupić bliskim. Jeżeli nadal zastanawiacie się jaką książką obdarować czytających członków Waszej rodziny, czy znajomych, przychodzę Wam dziś z pomocą i krótką listą propozycji :-)

Dla smakoszy



Rządzący w kuchni na pewno ucieszą się z kolejnej porcji inspiracji - tym razem świątecznych. W internecie można znaleźć wiele przepisów, jednak ta książka ma w sobie coś niepowtarzalnego - cudowny, rodzinny klimat, mnóstwo przepisów (nie tylko na Święta), porady i wskazówki. Świąteczne Przepisy Jamiego Olivera na pewno ucieszyą każdą Panią (i Pana) Domu :-)





Dla zabieganych



Hygge opowiada o duńskiej filozofii szczęścia - czerpania radości z małych przyjemności, chwil z rodziną, momentów wyciszenia. Minimalistyczne opracowanie z cudowną okładką, skandywanskim akcentem na fotografiach i treścią, która pozwoli się wyciszyć, będzie idealnym prezentem dla osób zabieganych, zapracowanych, tych, którzy zapominają o chwilach tylko dla siebie.




Dla kobiet i kobietek




Dla nastolatek, młodych i starszych kobiet polecam babski poradnik, który zainspiruje je w różnych dziedzinach kobiecego życia: urodzie, modzie, urządzaniu wnętrz czy towarzyskiej etykiecie. Na rynku jest dostępnych wiele pozycji, szczególnie tych pisanych przez blogerki i youtuberki. Ja polecam Jak być Glam Fleur De Force - jest to jeden z najfajniejszych poradników tego typu jaki czytałam.



Dla miłośników fantastyki




Cykl Krucze Pierścienie to propozycja dla osób gustujących w gatunku fantasy. Utrzymana w staronordyckim klimacie, zdobywająca uznanie wśród czytelników i krytyków literackich na całym świecie, będzie idealnym prezentem dla fanów Tolkiena, serii Dragonlance czy Forgotten Realms.





Dla entuzjastów dobrych powieści




Księga Wieszczb jest jedną z najlepszych książek jakie przeczytałam w 2016 roku. Tajemnicza, klimatyczna, inna niż wszystkie, wciągająca i zaskakująca. Spodoba się czytelnikom, którzy lubią odrobinę magii, odrobinę fantastyki, odkrywanie tajemnic z przeszłości, a już na pewno tym, którzy kochają zatracić się w dobrej lekturze.





Mam nadzieję, że moje propozycje prezentów książkowych last minute zainspirowały Was i już wiecie po jakie książki wybierzecie się w tym tygodniu do księgarni, a Wasi bliscy będą zadowoleni z podarunków. Napiszcie w komentarzu jakie inne książki polecacie na świąteczny prezent - być może ktoś skorzysta z Waszych pomysłów :-)

sobota, 17 grudnia 2016

KONKURS BOŻONARODZENIOWY!!!

Konkurs odbywa się na facebooku Waniliowych Czytadeł: KLIK

KONKURS BOŻONARODZENIOWY z Waniliowe Czytadła i Księgarnią Internetową Sfinks!!!
Nagrody: 
5 x Kolędy niebiańskim Piórem Pisane S
1. Organizatorami konkursu są: Waniliowe Czytadła i Księgarnia Internetowa Sfinks
2. Konkurs dotyczy profili w/w na Facebooku
3. Aby wziąć udział w konkursie należy polubić profil Księgarni Sfinks (Księgarnia internetowa SFINKS) i Waniliowe Czytadła, udostępnić post konkursowy na swojej tablicy – w komentarzu wpisując tytuł ulubionej kolędy i dlaczego właśnie ta jest tą ulubioną. Autorzy najładniejszych 5 komentarzy (wg redakcji Sfinks.Info i waniliowe-czytadla.blogspot.com) otrzymają w nagrodę najpiękniejsze wydanie kolęd: Kolędy Niebiańskim Piórem Pisane z nutami i płytami CD

4. Konkurs trwa do środy, 21 grudnia do 12:00.
5. Ogłoszenie wyników: 21 grudnia, 13:00

Gorąco zapraszam! :-)

piątek, 16 grudnia 2016

Zdrowo i świątecznie z Jamiem Oliverem - dwie książki kucharskie, które zmieniły moją kuchnię ;-)

Jamiego Olivera chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Brytyjski kucharz znany z przepisów wykorzystujących zdrowe, ekologiczne produkty, przemycający do potraw masę warzyw i - co najważniejsze dla kuchennych laików takich jak ja - gotujący w sposób relatywnie prosty. Gotuj zdrowo dla całej rodziny oraz Świąteczne Przepisy to dwie najnowsze książki kucharskie w dorobku Olivera, wydane na polskim rynku przez niezawodne wydawnictwo Insignis.

Gotuj zdrowo dla całej rodziny

Ta pozycja ma w mojej kuchni szczególne miejsce. Odkąd wiem, że choruję na insulinooporność moja dieta jest bardzo ograniczona - zero białej mąki, cukru, wielu rodzajów owoców itp.. W popularnych książkach kucharskich i portalach kulinarnych trudno znaleźć mi przepisy odpowiadające mojej diecie choć w 70%. Dlatego tak wielkim zaskoczeniem była ta pozycja - Jamie Oliver proponuje produkty pełnoziarniste, w przepisach praktycznie nie ma cukru, a posiłki są świetnie zbilansowane. Niektóre z przepisów muszę trochę modyfikować "pod siebie", jednak większość nadaje się w oryginale.
W książce znajdziemy rozdziały o: śniadaniach, szybkich daniach/przekąskach, sałatkach, curry i potrawkach, zapiekankach, makaronach i risottach, zupach - do wyboru, do koloru. Każdy przepis jest napisany w sposób niezwykle prosty, lista składników dokładnie opracowana. Dodatkowym ułatwieniem są ramki z podpowiedziami - jak zmodyfikować danie, jak ułatwić jego przygotowanie itp. Co dla mnie bardzo ważne - każdy przepis opatrzony jest tabelką z dokładnie wyliczonymi: kaloriami, tłuszczami, tłuszczami nasyconymi, białkiem, węglowodanami, cukrami, solą, błonnikiem oraz ile codziennej porcji warzyw i owoców dostarcza danie. Jest to dla mnie ogromne ułatwienie w organizowaniu codziennego jadłospisu!
Nie można zapomnieć o cudownej oprawe graficznej - zdjęcia są tak kuszące i jest ich tak dużo, że książkę chce się po prostu schrupać.
Ostatni - obszerny - rozdział, poświęcony jest idei zdrowego żywienia, informacjami na temat różnych składników odżywczych, poradami, które pomogą sprawić, że gotowanie będzie szybsze, przyjemniejsze, a przede wszystkim zdrowsze!

Świąteczne Przepisy

Ta pozycja jest już odrobinę inna. Znalazłam dużo mniej przepisów pasujących do mojej diety - więcej tu cukru, białej mąki - jednak i tak sporo z nich nadaje się dla mnie, a reszta po niewielkich modyfikacjach. Książka opracowana jest podobnie jak poprzednia: tabelki z wartościami odżywczymi, dokładne listy składników, ramki z poradami.
Wśród przepisów znajdziemy: przystawki, soczyste mięsa, dania wegetariańskie i wegańskie, potrawy z ziemniaków, potrawy na bazie warzyw, sosy i dodatki, dania z resztek, świąteczne desery, mój ulubiony rozdział "popołudniowa herbatka i łakocie", jadalne, śliczne prezenty, sałatkim dipy i przekąski oraz drinki. Od razu trzeba powiedzieć, że duża część przepisów sprawdzi się nie tylko w Boże Narodzenie, ale również w Sylwestra, Nowy Rok czy inne okazje w ciągu całego roku!
Na koniec Oliver daje rady na temat pieczenia mięsa.
Oprawa graficzna książki jest ujmująca. Zdjęcia potraw minimalistyczne, zachęcające. Przewijający się motyw choinki i świąt. A do tego trochę prywaty - świąteczne i zimowe zdjęcia Jamiego i jego rodziny. Naprawdę urocze!

Przepisy w obu książkach są tak proste, że nadadzą się nie tylko dla osób obeznanych w kuchni, ale także dla tych początkujących. Każda z nich jest zupełnie inna, każda naładowana przydatnymi informacjami i naprawdę inspirującymi przepisami. Gotuj zdrowo dla całej rodziny będzie dobrym wyborem dla osób stosujących diety, nawet te ze wskazań medycznych, chcących wprowadzić lepszy balans do swojego żywienia. Świąteczne przepisy... no cóż. To chyba obowiązkowa pozycja dla wszystkich :-) Bo gotujemy nie tylko dla siebie, a Święta... wymagają odpowiedniej, kulinarnej oprawy!

Johanna Kern - "Mistrz i Zielonooka Nadzieja" - informacja o książce


Johanna Kern to kanadyjska reżyserka i producentka filmowa, z pochodzenia Polka. W swojej karierze zrealizowała wiele filmów krótko metrażowych jak i produkcje fabularne. W dorobku ma też książkę fantasy  "Shadowland" opartą na własnej produkcji filmowej, a także pozycję autobiograficzną - "Mistrz i Zielonooka Nadzieja". Zarówno jej filmy jak i dzieła pisarskie otrzymały wiele nagród. Więcej o Johannie i jej działalności znajdziecie na stronie internetowej: http://johannakern.pl/.

Mistrz i Zielonooka Nadzieja jest nie tylko opowieścią o prywatnym i zawodowym życiu Johanny Kern, ale także, a może przede wszystkim, opisem transów, których doświadcza od wielu lat. W wizjach tych Kern poznała starożytnego Mistrza, który objawia jej różne prawdy dotyczące świata, w którym żyjemy, poruszając aspekty filozoficzne, psychologiczne, samorozwoju i wiele innych.

Niektóre opinie o książce:

„Myślę, że książka ta znajdzie sobie bardzo szeroką rzeszę czytelników, jak książka Carlosa Castanedy, autora światowego bestselleru. Pełna bogatych metafor, symboliki oraz intrygujących postaci z różnych światów, książka Johanny Kern jest artystycznym wyrazem, naukową podróżą, jak i prawdziwą historią życia.”
— Prof. dr. hab. Jerry Solfvin, profesor Centrum Studiów Indyjskich, przy Uniwersytecie Massachusetts Dartmouth (USA); badacz w Psychical Research Foundation (Fundacji Badań Metapsychicznych ) przy Uniwersytecie badań naukowych w Duke, USA —


„Przypomina mi ‘Księgi Urantii’ i ‘Kurs Cudów’. Książka ta jest znakomicie napisana, stając się fascynującym dokumentem, który przewyższa swą jakością inne prace opublikowane w tym gatunku. Obfity zasób informacji i wskazówek w niej zawartych zdecydowanie może pomóc każdemu kto jest zainteresowany własnym rozwojem.”
— Brian Van der Horst, pisarz, dziennikarz, terapeuta i konsultant; główny moderator w Europie Integralnego Instytutu Kena Wilbera —


„Johanna Kern jest świetną pisarką i opowiada swoją historię w ujmujący, lekki i zrozumiały dla przeciętnego czytelnika sposób. Czuję, że ‘Mistrz i Zielonooka Nadzieja’, z powodu znakomitej, trafiającej do każdego formy przekazu i swojej głębokiej mądrości, może mieć poważny wkład w rozwój i ogólne dobro każdego z nas.”
— Prof dr. hab Stanley Krippner, autor wielu książek i artykułów; ; profesor psychologii na Uniwersytecie Saybrook, USA; były prezes Stowarzyszenia Psychologii Humanistycznej, Parapsychologicznej oraz Towarzystwa Badań Snów —


Jeżeli interesuje Was taka tematyka - na pewno wyniesiecie z tej książki wiele dla siebie. Jest obszerna, napisana przyjemnym językiem i czyta się bardzo dobrze.

czwartek, 1 grudnia 2016

"Hygge", Marie Tourell Søderberg - czyli duński patent na szczęście

Hygge. Cóż za filozofia może kryć się za tym krótkim, przyjemnym słowem? Prawda jest taka, że odkrywając istotę tego duńskiego nurtu, przekonacie się, że sami praktykujecie go od dawien dawna, nieświadomie. Hygge to sztuka cieszenia się z małych rzeczy, świadomego czerpania przyjemności, ze spotkań rodzinnych, z dobrego jedzenia, z ciepłego kąta, w którym czytacie książkę pijąc ulubioną herbatę. Ot, całe to hyggowanie. I być może nie byłoby sensu o tym pisać, gdyby nie to, że hygge dla każdego tak naprawdę oznacza co innego. A poza różnymi spojrzeniami i świadectwami doświadczania hygge, książka Marie Tourell Søderberg pozwala spojrzeć na budowanie własnego szczęścia w sposób świadomy.

Pozycja jest iście skandynawsko minimalistyczna - małe, urokliwe fotografie skandynawskich wnętrz, duże, białe marginesy, pięknie łamany tekst. Zbiór opowieści i przekazów o hygge - z punktu widzenia psychologów, naukowców i zwykłych ludzi. Kilka przepisów opatrzonych ciepłymi historiami. Poradnik urządzania hygge wnętrza. Słownik hygge określeń.

Po Hygge sięgnąć warto, choćby dlatego, że samo czytanie jej jest już hyggowaniem. Przepiękna okładka, spokojna i wartościowa treść. Mojego szczęścia dopełniła herbata i ulubiona poduszka pod plecami. Filozofia hygge jest dla mnie próbą ujęcia w ramy semantyczne czegoś bardzo pierwotnego i bliskiego każdemu człowiekowi - poczucia bezpieczeństwa i szczęścia. Zdecydowanie bardziej przemawia do mnie ta koncepcja od nurtu mindfullness, chociaż też czasami praktykuję pewne jego elementy. Hygge jest jednak stałym elementem codzienności człowieka, a jeśli brak Wam na nie czasu - musicie to koniecznie zmienić.

poniedziałek, 28 listopada 2016

"To, co nam zostaje", Sally Hepworth - czy o miłości można zapomnieć?

Kiedy mówimy "literatura kobieca" często myślimy "tanie romansidło". Chociaż dość często czytam ten typ książek, zwykle nastawiam się na najgorsze, bo zwykle, choć przyjemnie się je czyta, wątki są oklepane, zakończenie przewidywalne, historia błaha. To, co nam zostaje to zupełnie inna półka. Nie wiem, czy potrafię ubrać w słowa to co czuję po przeczytaniu tej powieści. Dawno nie czytałam nic tak naładowanego emocjami, poruszającego do bólu. Nie było to łatwe i lekkie czytadło, a splot trudnych historii i problemów, które dotyczą nie tylko dwóch głównych bohaterek ale i wielu postaci pobocznych: Anna w wieku 30-paru lat zmaga się z postępującym szybko Alzheimerem, a w domu opieki niespodziewanie znajduje miłość i zrozumienie u młodego człowieka, również dotkniętego demencją. Eve, napiętnowana po skandalu, jaki wywołał jej bogaty mąż, szybko spada ze szczytu drabiny socjoekonomicznej i musi zbudować życie od początku: dla siebie i swojej małej córki Clementine. Podejmuje więc pracę w Rosalind House - tym samym ośrodku, w którym leczy się Anna. Drogi dwóch kobiet przetną się, co zmieni życie każdej z nich.

Sally Hepworth podejmuje trudne tematy - choroby, przemijania, pamięci, miłości, odpowiedzialności, społecznego ostracyzmu. Czytelnik wiele razy zostaje postawiony przed moralnym dylematem, ale przede wszystkim przed pytaniem: czy każdemu wolno kochać? Czy miłość można kontrolować? Czy miłość umiera wraz z nami, z ukochaną osobą, z pamięcią o niej?

Narratorkami opowieści są Anna, Eve oraz jej córka Clementine. Patrzymy więc na wydarzenia przedstawione w książce z perspektywy trzech skrajnie różnych osób: kobiety, która traci pamięć, dobrze sytuowanej kobiety, która za jednym mrugnięciem oka straciła wszystko i dziewczynki, która boryka się z bólem po stracie ojca i okrucieństwem swoich rówieśników. Każda z tych kobiet wnosi do powieści unikalną cząstkę, która jest absolutnie niezbędna do zrozumienia i przeżycia całości historii. Prowadzenie narracji z perspektywy osoby chorej na Alzheimera na pewno było nie lada wyzwaniem dla autorki. Postać Anny niezwykle mnie poruszała, za każdym razem gdy czytałam części książki właśnie jej poświęcone - stąd mogę powiedzieć, że Sally Hepworth podołała zadaniu.

To, co nam zostaje w dość brutalny sposób zmusza czytelnika do przemyśleń na temat miłości, zaufania, spraw materialnych  doczesnych, przemijania, starości i ludzkiej predyspozycji do popełniania błędów w myśl chronienia tego, co się kocha. Jest to książka, która przynosi wiele emocji. Każdy, nawet najbardziej poboczny bohater, gra tu ogromnie ważną rolę, stawia przed czytelnikiem moralne, etyczne i życiowe problemy, nawet jeśli z początku wydaje się tylko tłem do głównej historii. To jest chyba to, co podobało mi się u Sally Hepworth najbardziej - nagromadzenie wielu różnych ludzkich dramatów, splatających się ze sobą w Rosalind House.


"Nigdy nie znałam dobrej odpowiedzi na pytanie mamy. Jeśli tego nie pamiętam, to czy ja w ogóle tu byłam? Ale może to pytanie jest źle postawione. Może jeśli ktoś inny pamięta i wymawia twoje imię, to znaczy, że tu byłaś."
Sally Hepworthy, "To, co nam zostaje"
tłum. Joanna Dziubińska, wydawnictwo FILIA, s. 96


czwartek, 3 listopada 2016

Wydanie specjalne Deutsch Aktuell - język niemiecki biznesowy w praktyce

Dla wszystkich zainteresowanych językiem niemieckim w wymiarze biznesowym - w kioskach można nabyć wydanie specjalne magazynu do nauki angielskiego Deutsch Aktuell. Koniecznie zapoznajcie się z nim! Pod tym linkiem wszelkie informacje: http://wirtschaftsdeutsch.edu.pl/
© Waniliowe Czytadła
Maira Gall