czwartek, 1 grudnia 2016

"Hygge", Marie Tourell Søderberg - czyli duński patent na szczęście

Hygge. Cóż za filozofia może kryć się za tym krótkim, przyjemnym słowem? Prawda jest taka, że odkrywając istotę tego duńskiego nurtu, przekonacie się, że sami praktykujecie go od dawien dawna, nieświadomie. Hygge to sztuka cieszenia się z małych rzeczy, świadomego czerpania przyjemności, ze spotkań rodzinnych, z dobrego jedzenia, z ciepłego kąta, w którym czytacie książkę pijąc ulubioną herbatę. Ot, całe to hyggowanie. I być może nie byłoby sensu o tym pisać, gdyby nie to, że hygge dla każdego tak naprawdę oznacza co innego. A poza różnymi spojrzeniami i świadectwami doświadczania hygge, książka Marie Tourell Søderberg pozwala spojrzeć na budowanie własnego szczęścia w sposób świadomy.

Pozycja jest iście skandynawsko minimalistyczna - małe, urokliwe fotografie skandynawskich wnętrz, duże, białe marginesy, pięknie łamany tekst. Zbiór opowieści i przekazów o hygge - z punktu widzenia psychologów, naukowców i zwykłych ludzi. Kilka przepisów opatrzonych ciepłymi historiami. Poradnik urządzania hygge wnętrza. Słownik hygge określeń.

Po Hygge sięgnąć warto, choćby dlatego, że samo czytanie jej jest już hyggowaniem. Przepiękna okładka, spokojna i wartościowa treść. Mojego szczęścia dopełniła herbata i ulubiona poduszka pod plecami. Filozofia hygge jest dla mnie próbą ujęcia w ramy semantyczne czegoś bardzo pierwotnego i bliskiego każdemu człowiekowi - poczucia bezpieczeństwa i szczęścia. Zdecydowanie bardziej przemawia do mnie ta koncepcja od nurtu mindfullness, chociaż też czasami praktykuję pewne jego elementy. Hygge jest jednak stałym elementem codzienności człowieka, a jeśli brak Wam na nie czasu - musicie to koniecznie zmienić.

poniedziałek, 28 listopada 2016

"To, co nam zostaje", Sally Hepworth - czy o miłości można zapomnieć?

Kiedy mówimy "literatura kobieca" często myślimy "tanie romansidło". Chociaż dość często czytam ten typ książek, zwykle nastawiam się na najgorsze, bo zwykle, choć przyjemnie się je czyta, wątki są oklepane, zakończenie przewidywalne, historia błaha. To, co nam zostaje to zupełnie inna półka. Nie wiem, czy potrafię ubrać w słowa to co czuję po przeczytaniu tej powieści. Dawno nie czytałam nic tak naładowanego emocjami, poruszającego do bólu. Nie było to łatwe i lekkie czytadło, a splot trudnych historii i problemów, które dotyczą nie tylko dwóch głównych bohaterek ale i wielu postaci pobocznych: Anna w wieku 30-paru lat zmaga się z postępującym szybko Alzheimerem, a w domu opieki niespodziewanie znajduje miłość i zrozumienie u młodego człowieka, również dotkniętego demencją. Eve, napiętnowana po skandalu, jaki wywołał jej bogaty mąż, szybko spada ze szczytu drabiny socjoekonomicznej i musi zbudować życie od początku: dla siebie i swojej małej córki Clementine. Podejmuje więc pracę w Rosalind House - tym samym ośrodku, w którym leczy się Anna. Drogi dwóch kobiet przetną się, co zmieni życie każdej z nich.

Sally Hepworth podejmuje trudne tematy - choroby, przemijania, pamięci, miłości, odpowiedzialności, społecznego ostracyzmu. Czytelnik wiele razy zostaje postawiony przed moralnym dylematem, ale przede wszystkim przed pytaniem: czy każdemu wolno kochać? Czy miłość można kontrolować? Czy miłość umiera wraz z nami, z ukochaną osobą, z pamięcią o niej?

Narratorkami opowieści są Anna, Eve oraz jej córka Clementine. Patrzymy więc na wydarzenia przedstawione w książce z perspektywy trzech skrajnie różnych osób: kobiety, która traci pamięć, dobrze sytuowanej kobiety, która za jednym mrugnięciem oka straciła wszystko i dziewczynki, która boryka się z bólem po stracie ojca i okrucieństwem swoich rówieśników. Każda z tych kobiet wnosi do powieści unikalną cząstkę, która jest absolutnie niezbędna do zrozumienia i przeżycia całości historii. Prowadzenie narracji z perspektywy osoby chorej na Alzheimera na pewno było nie lada wyzwaniem dla autorki. Postać Anny niezwykle mnie poruszała, za każdym razem gdy czytałam części książki właśnie jej poświęcone - stąd mogę powiedzieć, że Sally Hepworth podołała zadaniu.

To, co nam zostaje w dość brutalny sposób zmusza czytelnika do przemyśleń na temat miłości, zaufania, spraw materialnych  doczesnych, przemijania, starości i ludzkiej predyspozycji do popełniania błędów w myśl chronienia tego, co się kocha. Jest to książka, która przynosi wiele emocji. Każdy, nawet najbardziej poboczny bohater, gra tu ogromnie ważną rolę, stawia przed czytelnikiem moralne, etyczne i życiowe problemy, nawet jeśli z początku wydaje się tylko tłem do głównej historii. To jest chyba to, co podobało mi się u Sally Hepworth najbardziej - nagromadzenie wielu różnych ludzkich dramatów, splatających się ze sobą w Rosalind House.


"Nigdy nie znałam dobrej odpowiedzi na pytanie mamy. Jeśli tego nie pamiętam, to czy ja w ogóle tu byłam? Ale może to pytanie jest źle postawione. Może jeśli ktoś inny pamięta i wymawia twoje imię, to znaczy, że tu byłaś."
Sally Hepworthy, "To, co nam zostaje"
tłum. Joanna Dziubińska, wydawnictwo FILIA, s. 96


czwartek, 3 listopada 2016

Wydanie specjalne Deutsch Aktuell - język niemiecki biznesowy w praktyce

Dla wszystkich zainteresowanych językiem niemieckim w wymiarze biznesowym - w kioskach można nabyć wydanie specjalne magazynu do nauki angielskiego Deutsch Aktuell. Koniecznie zapoznajcie się z nim! Pod tym linkiem wszelkie informacje: http://wirtschaftsdeutsch.edu.pl/

wtorek, 25 października 2016

Zapowiedź: Jamie Oliver oraz Hygge!

Już jutro, we środę 26.10, premiera nowej książki Jamiego Olivera "Gotuj zdrowo dla całej rodziny"!

Również jutro premierę będzie miała bardzo ciekawa pozycja "Hygge. Duńska sztuka szczęścia". Poniżej oficjalna zapowiedź książki.
Jedno niepozorne słowo wyraża to,
co naprawdę liczy się w życiu:
Hygge.


Hygge („huu-ge”) to słowo określające filozofię życia, która czyni Duńczyków najszczęśliwszym narodem na świecie. Nie ma odpowiednika w języku polskim, a opisuje chwile szczęścia, ciepła i bliskości, które możemy odnaleźć w najzwyklejszych sytuacjach.
Wszyscy instynktownie rozpoznajemy uczucie hygge. Pojawia się, kiedy przybierasz ulubioną pozycję na kanapie z ciekawą książką albo jesz pyszny posiłek z cudownymi przyjaciółmi. Nie wszyscy jednak potrafimy wygospodarować czas na takie momenty.
Ta piękna, autentyczna książka o hygge Marie Tourell Søderberg pokaże Ci, że hygge tak naprawdę można znaleźć wszędzie, jeśli się tylko wie, jak szukać. Bo hygge przenika wszystkie aspekty naszej codzienności: od wystroju wnętrz po gotowanie.
Dzięki tej książce nauczysz się wymawiać, odnajdywać i tworzyć hygge. Docenisz znaczenie tych momentów i zrozumiesz, dlaczego we współczesnym zabieganym świecie tak ważne jest umieć się na chwilę wyłączyć i znaleźć czas na hygge.


O AUTORCE
Marie Tourell Søderberg jest duńską aktorką urodzoną w Kopenhadze. Kiedy nie gra w teatrze i telewizji, stara się unikać dramatów, praktykując sztukę hygge. Pracując nad tą książką przemierzyła całą Danię, pytając jej mieszkańców, czym jest dla nich hygge, i rozmawiając z ekspertami o tym, dlaczego wszyscy potrzebujemy więcej hygge w naszym życiu.

poniedziałek, 3 października 2016

Język i Wanilia #14 + KONKURS!!!

Dziś podzielę się z Wami moją opinią na temat magazynów do nauki języków: Business English Magazine nr 55, English Matters nr 60 oraz Deutsch Aktuell nr 78. Opowiem Wam o najciekawszych według mnie artykułach - pełne spisy treści wydań znajdziecie na stronach: BEM , EM oraz DA.
Po moich recenzjach znajdziecie informację o tym jak możecie wygrać egzemplarz Business English Magazine nr 55 :-) ! Zapraszam i życzę powodzenia!
Deutsch Aktuell #78
W tym numerze 5 artykułów znajdziecie na stronie magazynu w postaci MP3. Jak zwykle pomocne przydają się tutaj QR kody, które możecie skanować bezpośrednio z czasopisma. Dodatkowo na stronie znajdziecie listę słówek, arkusz pracy dla nauczyciela oraz wybrane zwroty w transkrypcji fonetycznej, co jest bardzo przydatne dla osób uczących się.
To co lubię najbardziej w DA to spójny układ, do którego już się przyzwyczaiłam i zawsze go oczekuję otwierając magazyn: na początek rozgrzewka krótkimi artykulikami "na czasie" (np. o Pokemon Go!), później recenzja filmu, książki i płyty muzycznej. Dalej kalendarz (my czekamy na Targi Książki w Krakowie, a tuż przed nimi odbywają się Frankfurter Buchmesse... wiedzieliście?), komiks językowy, a następnie długie artykuły. Bardzo ciekawym tekstem okazał się mini przewodnik po targach w Niemczech, do którego dołączona jest nawet rozpiska z datami różnego rodzaju imprez na 2017 rok (targi piękności w Dusseldorfie na przełomie marca i kwietnia na pewno są warte odwiedzenia! A w październiku... targi książki we Frankfurcie!). Z socjologicznego punktu widzenia podobał mi się też artykuł o modelu niemieckiej rodziny, a także miłości przez internet. Jeśli wybieracie się na wakacje last minute to właśnie dla Was odpowiedni będzie artykuł językowy o podróżach - znajdziecie tu masę zwrotów i słownictwa związanego z podróżowaniem i zakwaterowaniem w hotelu. A na deser czeka nas wycieczka do Dusseldorfu.

Business English Magazine #55
W tym numerze aż 12 artykułów znajdziecie w formacie MP3, a dodatkowo mamy tu aż 4 pliki video z polskimi napisami. Temat dodatku językowego PDF to "Energy".
Jeżeli jesteście na bieżąco z wiadomościami ze świata na pewno słyszeliście o panamskich papierach. O tym co to za dokumenty i jakie informacje obciążające polityków z całego świata się w nich znajdują przeczytacie w obszernym artykule w tym wydaniu BEM. Temat niezwykle na czasie, a więc Brexit - z bardzo ciekawymi schematami ukazującymi w jaki sposób głosowali Brytyjczycy - to kolejny artykuł nad którym warto się pochylić. Cover story to tekst o Theresie May, premier Wielkiej Brytanii. Business Woman tego numeru to Stella McCartney, córka znanego Beatlesa, która do swojego sukcesu jako projektantka mody doszła ciężką i inspirującą pracą. W Business Trends bardzo ciekawy tekst o biznesie kosmetycznym - prócz zwrotów biznesowych znajdziecie też wiele ciekawych słówek dotyczących urody i kosmetyków. Fascynujący okazał się również artykuł o Albanii - przyznam szczerze, że miałam o tym kraju inne wyobrażenia. Prócz tych wymienionych przeze mnie, znajdziecie w numerze jeszcze wiele innych artykułów, a prócz tego Business Language z zakresu pracy na recepcji, testy sprawdzające Wasze rozumienie przeczytanych tekstów, a na koniec jak zwykle sylwetki wpływowych ludzi oraz recenzja książki (The Sleep Revolution!) i filmu.

English Matters #60
W tym numerze MP3 jest 6, ale do tego dodatek PDF ze słownictwem przydatnym w biurze. Na pewno się przyda!
Cieszę się, że EM na rozgrzewkę opowiedział czytelnikom trochę o TED talks. Wielu ludzi, z którymi się spotykam nie ma pojęcia o czym mówię, gdy zafascynowana opowiadam im o kolejnej inspirującej przemowie. Na dodatek EM podaje kilka przykładowych, ciekawych TED talków, choć zabrakło tam mojego ulubionego o prokrastynacji :). Świetny artykuł o nowym sposobie spędzania wolnego czasu - zakupach... Warto pochylić się nie tylko nad słownictwem (co to znaczy ubiquitous?), ale też nad treścią! Znajdziemy też artykuł o aborcji, temacie ostatnio bardzo gorącym. Warto poznać też święta i zwyczaje w USA, zobaczyć jak Londyn inspiruje twórców muzyki i filmu, a w Conversation Matters nauczyć się słówek i zwrotów przydatnych gdy wchodzicie np. na imprezę. Podróżować w tym wydaniu będziemy do Australii! Te i inne artykuły (razem z moim ulubionym From A to Z) znajdziecie w wydaniu 60 magazynu English Matters - ten numer jest bardzo ciekawy, nie warto przegapiać :-)

A TERAZ KONKURS!!!
Aby wygrać Business English Magazine nr 55 wystarczy w komentarzu
pod tym postem napisać w jaki sposób Wy uczycie się języków obcych?
Podajcie swój e-mail!
Zwycięzca zostanie wyłoniony w najbliższą niedzielę (9.10)

konkurs dostępny też na Instagramie

środa, 28 września 2016

"Love, Tanya", Tanya Burr - autobiograficzny poradnik znanej youtuberki

Love, Tanya to książkowa propozycja kolejnej gwiazdki YouTube. Fleur De Force postawiła na poradnik, Zoella na powieść, a Tanya Burr postanowiła napisać coś w stylu biografii zmiksowanej z jej ulubionymi poradami dotyczącymi wyglądu, samopoczucia i kuchni. Sam tytuł książki sugeruje formę "listu" do widzów ("Love, XYZ" to angielskie sformułowanie używane do zakończenia listu bądź maila).

Tanyę oglądam od czasu do czasu, ale jestem fanką makijażu, urody i wszystkiego co dziewczęce, więc postanowiłam sięgnąć po tę pozycję. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona. Tanya otwarcie dzieli się swoim prywatnym życiem, dzieciństwem, sprawami dla niej ważnymi, zachęcając też czytelniczki, aby wciągnęły się w pozytywne refleksje nad swoim życiem. W książce przygotowane jest miejsce do spisania swoich list, np. wspomnień z dzieciństwa czy piosenek, które oddają nasz okres dorastania. To ciekawy zabieg, który można potraktować kreatywnie, zatrzymać się na chwilę w codziennym biegu.

Rozdziały o urodzie i modzie są dość ogólnikowe, ale jeśli pozycję czyta osoba początkująca, fanka Tanyi, albo młoda nastolatka - na pewno przydatne. Całość jest okraszona wieloma fotografiami youtuberki, również z czasów dzieciństwa. 

Czytając tę książkę czułam się jak na pogaduchach z najlepszą przyjaciółką. Było to miłe doświadczenie, choć wątpię, że do książki wrócę, bo to, co radzi Tanya jest na tyle ogólne, że wystarczy przeczytać raz by zapamiętać. Być może kiedyś sięgnę do przepisów umieszczonych na końcu książki - szczególnie jeden, na pyszną zupę krem, mam na oku :-)

Z czystym sumieniem mogę polecić Love, Tanya dziewczynom, które chcą spędzić typowo "babski", jesienny wieczór.

środa, 21 września 2016

Zapowiedź - Książka bez Sensu 2

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię książki z odstresowującymi, kreatywnymi zadaniami. Niedawno na polskim rynku ukazała się kolejna odsłona Książki bez Sensu. Już niedługo jej recenzję przeczytacie na moim blogu, tymczasem zapraszam na oficjalny news :)

W środę 14 września do księgarń trafiła druga odsłona „Książki bez sensu”! I tym razem Alfie Deyes – brytyjski vloger znany z kanału PointlessBlog (5 milionów subskrybentów!) – wypełnił „bezsensowne” strony aż po brzegi zwariowanymi wyzwaniami, zabawnymi zagadkami i prawdziwie wciągającymi zabawami.

„Książka bez sensu 2” to prawie dwieście stron zaskakujących zadań na jeszcze wyższym poziomie bezsensowności. Kreatywne do potęgi pomysły youtubera nikomu nie pozwolą się nudzić – czy to samodzielnie, czy w gronie przyjaciół. Wraz z „Książką bez sensu 2” pojawiła się darmowa aplikacja na smartfony oraz tablety, która pozwoli obejrzeć niedostępne nigdzie indziej filmiki z Alfiem, a także jeszcze aktywniej włączyć się w wykonywanie emocjonujących zadań.

Oglądnij filmik Alfiego, w którym opowiada polskim czytelnikom o swojej nowej książce:




Aplikację dedykowaną książce możecie pobrać pod poniższym linkiem (system Android)
https://play.google.com/store/apps/details?id=uk.co.blinkpublishing.tpbpolish2&hl=en_GB 
© Waniliowe Czytadła
Maira Gall