środa, 28 września 2016

"Love, Tanya", Tanya Burr - autobiograficzny poradnik znanej youtuberki

Love, Tanya to książkowa propozycja kolejnej gwiazdki YouTube. Fleur De Force postawiła na poradnik, Zoella na powieść, a Tanya Burr postanowiła napisać coś w stylu biografii zmiksowanej z jej ulubionymi poradami dotyczącymi wyglądu, samopoczucia i kuchni. Sam tytuł książki sugeruje formę "listu" do widzów ("Love, XYZ" to angielskie sformułowanie używane do zakończenia listu bądź maila).

Tanyę oglądam od czasu do czasu, ale jestem fanką makijażu, urody i wszystkiego co dziewczęce, więc postanowiłam sięgnąć po tę pozycję. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona. Tanya otwarcie dzieli się swoim prywatnym życiem, dzieciństwem, sprawami dla niej ważnymi, zachęcając też czytelniczki, aby wciągnęły się w pozytywne refleksje nad swoim życiem. W książce przygotowane jest miejsce do spisania swoich list, np. wspomnień z dzieciństwa czy piosenek, które oddają nasz okres dorastania. To ciekawy zabieg, który można potraktować kreatywnie, zatrzymać się na chwilę w codziennym biegu.

Rozdziały o urodzie i modzie są dość ogólnikowe, ale jeśli pozycję czyta osoba początkująca, fanka Tanyi, albo młoda nastolatka - na pewno przydatne. Całość jest okraszona wieloma fotografiami youtuberki, również z czasów dzieciństwa. 

Czytając tę książkę czułam się jak na pogaduchach z najlepszą przyjaciółką. Było to miłe doświadczenie, choć wątpię, że do książki wrócę, bo to, co radzi Tanya jest na tyle ogólne, że wystarczy przeczytać raz by zapamiętać. Być może kiedyś sięgnę do przepisów umieszczonych na końcu książki - szczególnie jeden, na pyszną zupę krem, mam na oku :-)

Z czystym sumieniem mogę polecić Love, Tanya dziewczynom, które chcą spędzić typowo "babski", jesienny wieczór.

środa, 21 września 2016

Zapowiedź - Książka bez Sensu 2

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię książki z odstresowującymi, kreatywnymi zadaniami. Niedawno na polskim rynku ukazała się kolejna odsłona Książki bez Sensu. Już niedługo jej recenzję przeczytacie na moim blogu, tymczasem zapraszam na oficjalny news :)

W środę 14 września do księgarń trafiła druga odsłona „Książki bez sensu”! I tym razem Alfie Deyes – brytyjski vloger znany z kanału PointlessBlog (5 milionów subskrybentów!) – wypełnił „bezsensowne” strony aż po brzegi zwariowanymi wyzwaniami, zabawnymi zagadkami i prawdziwie wciągającymi zabawami.

„Książka bez sensu 2” to prawie dwieście stron zaskakujących zadań na jeszcze wyższym poziomie bezsensowności. Kreatywne do potęgi pomysły youtubera nikomu nie pozwolą się nudzić – czy to samodzielnie, czy w gronie przyjaciół. Wraz z „Książką bez sensu 2” pojawiła się darmowa aplikacja na smartfony oraz tablety, która pozwoli obejrzeć niedostępne nigdzie indziej filmiki z Alfiem, a także jeszcze aktywniej włączyć się w wykonywanie emocjonujących zadań.

Oglądnij filmik Alfiego, w którym opowiada polskim czytelnikom o swojej nowej książce:




Aplikację dedykowaną książce możecie pobrać pod poniższym linkiem (system Android)
https://play.google.com/store/apps/details?id=uk.co.blinkpublishing.tpbpolish2&hl=en_GB 

czwartek, 18 sierpnia 2016

"Siostry", Claire Douglas - thriller (nie)doskonały?

Siostry to debiutancka powieść Claire Douglas i pierwsza przetłumaczona na język polski. Dokładnie tydzień temu premierę miała Local Girl Missing, druga książka autorki. Miałam okazję przeczytać ją już miesiąc temu jako Advanced Readers Copy. Byłam zachwycona lekkim klimatem grozy i niepewności, bardzo powoli rozwiązującą się tajemnicą, solidnie skonstruowaną fabułą, zaskakującymi zwrotami akcji... Mojej oceny książki nie zmienił nawet fakt, że mniej więcej w 3/4 zaczęłam się domyślać jak może się to skończyć. Przyjemność z czytania i dreszczyk emocji zrekompensował umniejszony efekt "wow" gdy doszłam już do ostatnich stron. Po odłożeniu Local Girl Missing musiałam wręcz sięgnąć po Siostry, które już i tak od jakiegoś czasu miałam na liście do przeczytania. Świetną okazją była niedawna premiera polskiego tłumaczenia. Bez zastanowienia kupiłam i bardzo szybko zabrałam się za lekturę. Czy żałuję?

Główną bohaterką powieści jest Abi, 29-letnia dziennikarka, która w wypadku samochodowym straciła siostrę. Siostrę bliźniaczkę. Wypadek spowodowała sama Abi. Po głębokim załamaniu nerwowym dziewczyna usilnie próbuje żyć normalnie, choć demony z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć. Idealnym rozwiązaniem wydaje się uciec od samotności i zamieszkać w wielkim, pięknym domu nowo poznanej koleżanki - Beatrice. Tym bardziej, że tak wiele je łączy. Są bardzo podobne, obie są bliźniaczkami. Wkrótce połączy je też miłość do jednego mężczyzny, a prócz tego toksyczna relacja i tajemnicze, mroczne wydarzenia rozgrywające się w domu rodzeństwa Price'ów...

Nie zdziwiłam się, że Siostry wciągnęły mnie od pierwszego rozdziału. Znałam już styl pisania Claire Douglas i byłam przekonana, że jej debiut także cechuje się tajemniczymi postaciami, powoli odkrywaną tajemnicą, umiejętnie dozowanym napięciem, wyprowadzaniem czytelnika na manowce i zmuszaniem go do zmiany teorii co kilka rozdziałów. Znów przez ponad 3/4 lektury byłam zauroczona, zaczarowana, nie mogłam oderwać się od tej historii. Chociaż przez moją głowę przemknął podobny scenariusz jaki ostatecznie odsłania się w finalnych partiach powieści, kilka detali trochę mnie zaskoczyło - i tu niestety niezbyt pozytywnie. Douglas nie do końca wykorzystała okazję do zszokowania czytelnika. Poszła w stronę lekko trywialnego rozwiązania wątków, zdecydowanie rozczarowującego dla kogoś spodziewającego się mocnego, powalającego z nóg zakończenia.
Nie mogę jednak odmówić autorce talentu, a może i nawet ich kilku - do trzymania czytelnika w napięciu, do tworzenia atmosfery z dreszczykiem, a w końcu do (po prostu) pisania dobrym stylem, co dla mnie jest bardzo ważne. Ukłony również w stronę tłumaczki, która dobrze orientowała się w brytyjskiej semantyce  - na kiepskie przekłady z angielskiego jestem okrutnie wyczulona.

Chociaż leciutki niesmak po zakończeniu pozostał, to czytanie Sióstr było dla mnie nieziemską frajdą. Thrilerry psychologiczne ubóstwiam. A ten jest naprawdę solidny. Nie żałuję ani minuty czasu, który poświęciłam na jego czytanie, a książka zostanie na mojej półce, wśród tych ulubionych. Nie ominę żadnej książki Claire Douglas. No... może do czasu, kiedy naprawdę wyczerpią jej się pomysły.

8/10

piątek, 5 sierpnia 2016

"Love, Tanya" Tanyi Burr już wkrótce w Polsce!



Książka topowej vlogerki Tanyi Burr już we wrześniu w Polsce!
Tanya Burr (ur. 1989) to niezwykle popularna brytyjska vlogerka. Jej autorski kanał w YouTube subskrybuje zawrotna liczba 3,5 miliona subskrybentów. Pierwsze filmiki, koncentrujące się wokół sztuki makijażu, zjednały jej rzeszę wiernych fanek, które zaczęły upominać się o poszerzenie tematyki. Aktualnie na kanale @tanyaburr każdy znajdzie coś dla siebie: porady dotyczące mody i urody, opowieści o podróżach, przepisy kulinarne, ale i poważniejsze tematy, jak walka z atakami paniki, na które Tanya cierpi od najmłodszych lat. Kluczem do jej sukcesu jest z pewnością niezwykle sympatyczna osobowość oraz ciepło, które przekazuje w każdym filmiku.

Obejrzyj filmik Tanyi, która mówi o swojej książce (z polskimi napisami)


Jednym z największych marzeń Tanyi było napisanie książki, w której mogłaby podzielić się swoimi przemyśleniami, wskazówkami na temat mody i urody, refleksjami o miłości i przyjaźni, ale przede wszystkim pozytywnym myśleniem i wiarą, że nie ma rzeczy niemożliwych i wszelkie marzenia i cele, które sobie stawiamy, jesteśmy w stanie osiągnąć. Nie bez powodu życiowe motto, którym Tanya codziennie zaraża swoich fanów i najbliższych brzmi: „Mierz wysoko!”. Efektem drogi, jaką przebyła, by stać się pewną siebie i szczęśliwą kobietą jest niezwykła książka – „Love, Tanya”. Tanya nigdy nie ukrywała, że fani są dla niej wyjątkowo ważni, w książce nie mogło więc zabraknąć miejsca na listy marzeń, planów, najpiękniejszych wspomnień i ulubionych rzeczy, które czytelnik może uzupełnić, skupiając się na tym, co w jego życiu piękne i pozytywne!

Książka jednej z najpopularniejszych vlogerek szturmem wdarła się na brytyjskie listy bestsellerów, osiągając zawrotną liczbę 15 tysięcy sprzedanych egzemplarzy w zaledwie tydzień od premiery! „Love, Tanya” Tanyi Burr ukaże się w Polsce nakładem wydawnictwa Insignis i trafi do księgarń już 28 września.

Książkę możesz zamówić już dzisiaj!

czwartek, 4 sierpnia 2016

Język i Wanilia #13 - Business English #54, English Matters #59, Deutsch Aktuell #77

Lipcowo-sierpniowe numery magazynów do nauki języków od wydawnictwa Colorful Media prezentują się wspaniale. Czytając je jak zwykle dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, a na dodatek nauczyłam się nowego słownictwa. 
Jak zawsze świetnym ułatwieniem okazały się kody QR dzięki którym mogłam szybko pobrać potrzebne MP3. Spis wszystkich artykułów możecie znaleźć na stronach www odpowiednich czasopism (klik: BM, EM, DA). Ja chcę Wam opowiedzieć o artykułach, które na mnie zrobiły największe wrażenie.

Business English Magazine
Aż 13 artykułów w tym wydaniu można było pobrać w formacie mp3. Super! Naprawdę lubię czytać BM słuchając poprawnej angielskiej wymowy i podkreślać słowa, które są trudniejsze do wypowiedzenia, by później używać ich w rozmowach ze znajomymi i porządnie się ich nauczyć :-)
Moim ulubionym artykułem z numeru jest Oh Canada! w którym dowiedziałam się wiele o historii kraju, jego kulturze, ciekawych miejscach i aspektach społecznych. Na dodatek artykuł uzupełniony jest tabelką z popularnymi kanadyjskimi zwrotami i ich ekwiwalentami w standardowym angielskim. Cover Story to Battle of the Titans - czyli wciągający artykuł o gigantach rynku technologicznego: Apple, Samsungu i Xiaomi. W Business Profile znalazłam z pozoru zabawny ale bardzo ciekawy tekst o... mleku wielbłądzim, czyli jak zrobić biznes na nowym trendzie "superfood". Ten numer przybliża nam również sylwetkę Borisa Johnsona, o którym warto przeczytać w świetle ostatnich wydarzeń w Wielkiej Brytanii. W Business Trends coś naprawdę dla mnie - o kolorowankach dla dorosłych i tajemnicy ich sukcesu. W sekcji Travel natomiast o dwóch Europejskich Stolicach Kultury 2016 - San Sebastian i... Wrocławiu! A w części językowej poznamy słownictwo z zakresu przenoszenia biura. Nie mogę nie wspomnieć o jak zwykle świetnym dodatku PDF, którym tym razem jest obszerny zbiór słownictwa na temat hoteli i placówek rekreacyjnych.

English Matters
Na okładce wita nas Leonardo Di Caprio - oczywiście, w środku znajdziemy obszerny i ciekawy artykuł na temat aktora, ale na mnie większe wrażenie zrobił tekst o naszym wspaniałym Robercie Lewandowskim. Z numeru dowiemy się też czym jest Scotland Yard i znajdziemy przegląd prezydentów USA. Travel przeniesie nas na Bali (gdzie akurat był ostatnio mój brat ;-)) - poznamy nawet najważniejsze zwroty w lokalnym języki. Bersulang! I znów będziemy mieć okazję pouczyć się angielskiego rozbierając tekst piosenki Footloose na czynniki pierwsze :)

Deutsch Aktuell
Nie mogło zabraknąć mojego ukochanego kalendarza z ważnymi datami. Ten, kto czytał jakąkolwiek książkę Sary Lark na pewno przeżył cudwną przygodę. Ja autorkę mam na liście ulubionych więc czytanie o niej w języku niemieckim było prawdziwą przyjemnością! Wiecie co to jest Currywurst? Jak się ją przyrządza? Skąd się wzięła? Deutsch Aktuell nie tylko odpowie na te pytania, ale da Wam również przepis :-) A czy zgadzacie się ze stwierdzeniem, że miłość nie zna granic, również tych geograficzno-politycznych? Na pewno zainteresuje więc Was artykuł Liebe ohne Grenzen :) Na pewno też chętnie dowiecie się czegoś o Weltjugendtag czyli... Światowych Dniach Młodzieży! A na koniec czeka Was wycieczka do Drezna!

środa, 3 sierpnia 2016

"Bez bagażu", Clara Bensen - podróż przez 8 krajów w jednej sukience

Clara Bensen postawiła swoje dotychczasowe życie na głowie gdy zgodziła się odbyć trzytygodniową wędrówkę przez 8 dalekich krajów wraz z mężczyzną, którego niedawno poznała na portalu randkowym. I być może nie byłoby w tym nic aż tak szokującego gdyby nie to, że w tę podróż celowo udali się... bez bagażu. Zabierając tylko to co zmieściło im się w kieszeniach i mikroskopijnej torebce Clary, rozpoczęli podróż przez własne słabości, szukając definicji ich luźnego związku, odnajdując siebie i swoją tożsamość.

Bez bagażu nie jest tylko historią dziwnej pary turystów zwiedzających świat w niekonwencjonalny sposób. Autorka rozlicza się tu ze swoją przeszłością, dzieląc się ze światem przeżytym załamaniem nerwowym, bagażem zaburzeń psychicznych, z jakimi zmaga się od lat. Ponadto jest to opowieść o miłości. Docieraniu się pary wyzwolonych, niezależnych ludzi, którzy za nic w świecie nie chcieli się szufladkować, ale rzeczywistość rzuciła im ciężkie wyzwanie stwarzania więzów bliskości i zaakceptowania własnych, ludzkich potrzeb.

Clara Bensen ma ciekawy styl pisania - nieco poetycki, nieco filozoficzny, a miejscami przyziemny do bólu. Chyba właśnie to jest najmocniejszą stroną tej książki - to, że nie jest to zwyczajna, linearna opowieść, a prawdziwe przeżycie skłaniające do podjęcia wielu refleksji. Światopogląd Clary i Jeffa jest mi obcy. Chwilami nie mogłam uwierzyć w to, co właśnie czytam. Nie zmienia to faktu, że książka jest bardzo dobrze napisana i wciągająca. Pod woalem wakacyjnego czytadła o podróży i miłości otrzymujemy opowieść o prawdziwym życiu, choć z odrobiną ekscentrycznego akcentu.

Zdecydowanie jest to pozycja godna uwagi.

7/10
© Waniliowe Czytadła
Maira Gall