wszystkie recenzje zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. nie zezwalam na ich kopiowanie i wykorzystywanie osobom postronnym bez mojej uprzedniej zgody. zezwalam natomiast na wykorzystywanie w celach promocyjnych odpowiednich recenzji wydawnictwom, z którymi współpracuję. zdjęcia zamieszczane na blogu również są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie. wyjątkiem są grafiki okładek.

wtorek, 2 września 2014

"Czy jesteś psychopatą?" - zapowiedź nowej książki Johna Ronsona


Czy jesteś psychopatą?
Nowa książka Jona Ronsona trafia do polskich księgarń

Już 10 września na półki polskich księgarń trafi nowa książka znanego brytyjskiego dziennikarza i prezentera Jona Ronsona „Czy jesteś psychopatą?”. To druga – po „Człowieku, który gapił się na kozy” – wydana w Polsce książka Ronsona.

„Czy jesteś psychopatą” to opowieść o obłędzie. O psychopatach. Tych najbardziej niebezpiecznych, z zakładów zamkniętych, tych na szczytach władzy i biznesu, oraz tych, których niegroźne szaleństwo jest pożądane przez media.

Wszystko zaczęło się spotkania Jona Ronsona z pewną specjalistką z zakresu neurologii. Podobnie jak wielu innych kolegów z branży, otrzymała ona pocztą od anonimowego nadawcy dziwną zaszyfrowaną książkę. O pomoc w odkryciu jej tajemnicy poprosiła Jona. Ten zaś zupełnie niespodziewanie odkrył, że w poszukiwaniu rozwiązania zagadki zawędrował do fascynującego świata obłędu.

Jon spotyka pensjonariusza zakładu zamkniętego Broadmoor, który zaklina się, że symulował chorobę psychiczną w celu złagodzenia wyroku, a teraz utknął tu, bo nikt nie chce uwierzyć, że jest normalny; rozmawia z osobami zajmującymi się katalogowaniem schorzeń psychicznych i tymi, którzy zaciekle się im sprzeciwiają; kontaktuje się z wpływowym psychologiem, twórcą stosowanego powszechnie testu na psychopatę, przekonanego, że wielu prezesów i polityków to w rzeczywistości psychopaci.

To właśnie od niego Jon uczy się rozpoznawać osoby o skłonnościach psychopatycznych. Wyposażony w tę wiedzę zmierza ku domenie wpływów i władzy. Przeprowadza wywiad z niesławnym dowódcą szwadronów śmierci i rozmawia ze znanym prezesem, którego domniemana psychopatia doprowadziła do sporych fluktuacji na giełdzie. Ale Jon nie spotyka się wyłącznie z psychopatami; kontaktuje się też z tymi, których działalność zawodowa w jakiś sposób związana jest z szaleństwem i którzy dzięki niemu zarabiają na życie. Odkrywa przy tym niepokojącą prawdę, że wielu ludzi ze szczytów tej branży jest na swój sposób tak samo szalonych jak ci, którzy są przedmiotem ich badań.

Charakterystyczne poczucie humoru, urok osobisty Jona i jego wrodzona dociekliwość sprawiają, że książka „Czy jesteś psychopatą?” wciąga od pierwszych stron. Ta pozornie rozrywkowa lektura wydobywa na światło dzienne niewygodne prawdy i zachęca do stawiania pytań o to, jak definiować normalność w świecie, w którym coraz częściej ocenia się nas po naszych najbardziej skrajnych zachowaniach.



poniedziałek, 1 września 2014

Monday RoundUp #1

Zdarza mi się przeczytać książki, które z jakiegoś powodu nie wywołują u mnie chęci napisania dużej recenzji. Nie są zbyt dobre lub nie są wystarczająco złe, nie mam weny, czasu, inne recenzje wyprzedzają je w hierarchii wartości, nie podoba mi się tekst, który napisałam - powodów jest tysiące. Dlatego postanowiłam (zainspirowana TYM postem Karolki z Papierowy Azyl) co jakiś czas w poniedziałki zaprezentować Wam krótkie refleksje na temat takich właśnie pozycji.

Michael Schofield - "Pomóc Jani", wydawnictwo Znak
Historię January Schofield śledzę odkąd obejrzałam program dokumentalny o jej walce ze schizofrenią. Od momentu, w którym rodzina Schofieldów podzieliła się ze światem swoimi zmaganiami z codziennością naznaczoną chorobą dziecka, wokół sprawy narosło wiele kontrowersji. Schofieldowie dostrzegają te same symptomy u młodszego dziecka, Bodhiego, podczas gdy internauci podążając za każdym newswem i analizując nagrania dzieci, twierdzą, że synek pary ma jedynie objawy autyzmu, a wszystko, co robią rodzice dzieci jest pędem za pieniądzem i sławą. 
Nie oceniając moralnie i nie mówiąc Wam o moich prywatnych przemyśleniach na temat całej sprawy: jeżeli ktoś lubi książki z gatunku non fiction, szczególnie o ciężkich i smutnych barwach, ale także dające odrobinę nadziei i pokazujące siłę i zawziętość człowieka - jest to książka dla niego. Czyta się ją szybko, choć czasem szokuje.

Sarah Lotz - "Troje", wydawnictwo Akurat



Pozycja ostatnio niesłychanie popularna w światowej book-blogosferze za sprawą sprawnie i ciekawie prowadzonej kampanii medialnej. Po tym thrillerze spodziewałam się więc nieco więcej. Świetny pomysł na formę prowadzenia narracji - maile, zapisy wywiadów, rozmów, wspomnień, artykuły - jednak sama historia według mnie niewykorzystana. Zakończenie mnie rozczarowało.
Daleen Berry, Geoffrey C. Fuller - "Pretty little killers. The truth behind the savage murder of Skylar Neese"
BenBella books
Kolejna książka z gatunku non fiction, opowiadająca o zbrodni, która niestety zdarzyła się naprawdę. Nastoletnia Skylar Neese została zamordowana przez... swoje własne przyjaciółki. Daleen Berry oddaje fakty w sposób niezwykle ciekawy, czytając "Pretty Little Killers" można pomyśleć, że czyta się po prostu dobrze napisaną fikcję literacką - niestety - Sheila i Rachel naprawdę z zimną krwią zamordowały Skylar, a dziś odsiadują karę więzienia. Podążamy tropem tweetów, wspomnień, dzień za dniem, przez burzliwą przyjaźń dziewczyn, aż po ukrywanie prawdy i doprowadzenie dwóch nastolatek przed wymiar sprawiedliwości. 

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

ERIDO.PL - Otwarcie nowej księgarni z ebookami! :)

Już jutro, we wtorek 26 sierpnia, o godzinie 18.00 rusza nowa księgarnia internetowa Erido.pl , której wystrój i funkcjonalność zostały oparte na sugestiach nas - blogerów. Z założenia ma być to księgarnia dla czytelników niezwykle przyjazna i taka, w której czytający internauci świetnie się odnajdą, będą mieli wpływ na promocje i funkcjonowanie serwisu. Poniżej zamieszczam oficjalną informację dla Was, od księgarni. Jako posiadaczka Kindle nie mogę się doczekać! :)

Szanowni Czytelnicy,

Mamy zaszczyt i największą przyjemność poinformowania Was o otwarciu nowej księgarni e-bookowej ERIDO.PL, która swoje internetowe podwoje otworzy przed Wami już w ten wtorek, 26 sierpnia, o godzinie 18.00. ERIDO.PL to projekt stworzony przez ludzi takich jak Wy, dla których książki, odkąd tylko pamiętają, stanowiły nieodłączną część ich życia, natomiast w dobie dzisiejszego pośpiechu, gdy nie można nawet strony wściubić na chodniku, postanowili zmienić książkę papierową na jej wersję elektroniczną.Chcemy, żeby ERIDO.PL stało się miejscem, do którego wszyscy będą wracali jak do ulubionej, zacisznej księgarni. Dlatego też o pomoc w dekorowaniu wnętrza poprosiliśmy najlepszych polskich blogerów książkowych. Ich fachowe rady, nasze doświadczenie, a przede wszystkim łącząca nas pasja do książek dały efekt w postaci powstania księgarni, którą możecie odwiedzić od wtorku pod adresem ERIDO.PL. ERIDO to pierwsza księgarnia w Polsce, w której to Wy, Czytelnicy jesteście administratorami. To Wy decydujecie na przykład, które książki są warte dodatkowej promocji i polecenia. My natomiast robimy to, co umiemy najlepiej, czyli wspieramy Wasze wybory odpowiednio wysokim rabatem. By czytało się lepiej, WSZYSTKIM. Tysiące książek zapraszają do odwiedzenia na ERIDO.PL. ERIDO – czytaj wszędzie.

sobota, 16 sierpnia 2014

Czytadła z UK i nie tylko

Niestety dla mnie wakacje się już skończyły - spędziłam piękne 2 tygodnie w Windsorze w Wielkiej Brytanii, udało mi się odpocząć, zobaczyć kawałek Londynu (jest wiele powodów by wrócić!) i doświadczyć mnóstwa rzeczy, których w Polsce nie ma - chociażby zakochać się w chipsach Walker's (Lay's) o smaku soli i octu.
Sklep Harry'ego Pottera i wózek w ścianie na platformie 9 i 3/4 był tak oblegany, że weszłam tylko na moment po czekoladową żabę (wylosowałam kartę Voldemorta) i przypinkę Gryffindoru za funta.




Nie omieszkałam jednak przywieźć sobie kilku książkowych smaczków (oprócz paru kosmetyków i wymarzonego onepiece!). Padło na The Fault In Our Stars Greena oraz Gone Girl Gillian Flynn, chociaż długo zastanawiałam się nad The Longest Ride Sparksa.
Po powrocie moja bratowa podarowała mi swoją Wołanie Kukułki J.K. Rowling (pod pseudonimem Robert Galbraith) - chyba nie była zachwycona :)



Czas zabierać się za pisanie, nagrywanie i powrót do szarej rzeczywistości. Następny taki urlop za rok, a wtedy - mam nadzieję - uda mi się odwiedzić ojczyznę Williama Wallace'a, czyli piękną Szkocję :)


sobota, 26 lipca 2014

"...tu są wiewiórki generalnie" czyli krakowscy blogerzy śniadają w Parku Jordana


Krakowscy blogerzy wiedzą jak się integrować. To w naszym mieście możecie uczestniczyć w panelach Blog Expert, my mamy epickie spotkania na i po-targowe (już w październiku!), a tym razem wyszła inicjatywa śniadaniowego pikniku w Parku Jordana, czyli jednym z piękniejszych zielonych miejsc Krakowa. Jak ja trafiłam na to wydarzenie? Przeglądając facebooka zauważyłam, że Gosiarella ma zamiar wybrać się na tę nieskromną ucztę - dołączyłam, a poza mną dołączyła Nadine oraz Marta . Wspaniale było zobaczyć je wszystkie i zrobić im generalny "update" co do mojego życia :D


Poznałyśmy blogerki urodowe, piszące o podróżach i designie. Na spotkaniu znaleźli się także dwaj panowie! Jedzenia było tyle, że nie daliśmy mu rady, a gorąca pogoda nie sprzyjała obciążaniu brzuszków. Tematy przewodnie: w parku są wiewiórki, hejterzy na wizażu (i nie tylko), ile czasu zajmuje nam pisanie notek, kim w ogóle jesteśmy (?!), krowa utopi się dopiero gdy zamokną jej uszy, fajnie jest być blogerem!

Ja, Marta i Gosiarella
Dobrze było zobaczyć swoje bffsy (#friendsforlife - wybacz Gosia, ale # to też moja miłość :D) i poznać nowe osoby :) Relaks w cieniu pod drzewkiem, na trawce, w świetnym towarzystwie i otoczeniu niezliczonych smakołyków to coś co Waniliowa lubi najbardziej :)


Mam nadzieję, że to nie ostatnia taka inicjatywa w naszym pięknym mieście! A jeżeli chcecie wiedzieć o co chodzi z wiewiórkami i dlaczego nie chciałam jeść tostów Gosi... obejrzyjcie króciutką relację z naszego BlogoŚniadania (polecam w Youtubie i opcji HD)! Linki do blogerów biorących udział w spotkaniu znajdziecie w opisie filmiku :)


czwartek, 17 lipca 2014

"Echa Pamięci", Katherine Webb - czarująca choć trudna tajemnica

Tytuł: Echa Pamięci
Autor: Katherine Webb
Wydawnictwo: Insignis (2014)
Stron: 500
Typ: Literatura piękna
Zach - młody artysta amator - przeżywa ogromną życiową tragedię. Rozwód z żoną, a co gorsza wyjazd ukochanej córeczki mocno odbija się na mężczyźnie. Ucieczką od codziennych problemów okazuje się pomysł na ukończenie dawno rozpoczętej biografii Charlesa Aubreya - jego ulubionego malarza. Zach wyjeżdża więc do Blacknowle, angielskiej wioski, w której Charles wiele lat temu spędzał wakacje wraz z rodziną. Los mu sprzyja - poznaje Dimity Hatcher, nieufną samotną staruszkę, która jako nastoletnia dziewczynka była wielokrotnie modelką Aubreya. Zach powoli odkrywa kawałki tajemnic przeszłości, jednak obraz, który się z nich ukazuje przechodzi jego najśmielsze pojęcie.
Książka Katherine Webb należy do gatunku książek, które zdecydowanie uwielbiam. Opowiada ona nie tylko o teraźniejszych wydarzeniach - a więc dociekaniu przez Zacha prawdy, jego osobistych problemach i relacji z lokalną zadziorną kobietą o imieniu Hannah - równoległym i równie, a może i nawet ważniejszym wątkiem, jest retrospekcja i wspomnienia Dimity Hatcher. Widzimy Blacknowle, Charlesa Aubreya, jego córki i ich matkę oraz trudną codzienność oczami Mitzy, młodziutkiej i odtrąconej dziewczynki, która w artyście odnalazła to czego tak bardzo potrzebowała - akceptację i uznanie, a te na pozór proste i dobre uczucia, prowadzą do tragicznego w skutkach splotu wydarzeń. Dwutorowa narracja, na którą zdecydowała się autorka, jest prowadzona bardzo zręcznie i płynnie. Czytelnik nie gubi się w wydarzeniach.

Już sam styl autorki jest ogromnym atutem tej książki, a co dopiero piękna i zaskakująca historia, obfitująca w niejedną, a wiele tajemnic, niezwykle umiejętnie budowanych, pełnych napięcia i zwodzących niuansów. Sposób w jaki pisze Katherine Webb jest ujmujący i magiczny. Pomimo, że opowieść dotyka wielu trudnych i ciężkich problemów, ma w sobie wiele ciepłych i czarujących momentów. Echa pamięci to obraz różnych oblicz miłości, tych zdrowych i kojących, toksycznych, destrukcyjnych i szaleńczych. Pamięć może zniekształcać kolory, zapachy, wspomnienia, ale to co najbardziej bolesne odciska się piętnem na duszy i zostaje z nami do samego końca - o tym świadczy historia Dimity, którą powoli odkrywa Zach.

Książka jest z gatunku lekkich, a niebanalnych. Mimo iż dotyka ludzkich dramatów w różnym wymiarze, czyta się ją bez wysiłku, a strony same uciekają. Historia wciąga, nie sposób się od niej oderwać, a odkrywanie zagadek i tajemnic zarówno tych teraźniejszych jak i dawno pogrzebanych, sprawia czytelnikowi niemałą satysfakcję. Polecam tę pozycję absolutnie wszystkim, którzy znudzeni prostymi i oczywistymi historiami szukają czegoś więcej, czegoś co na długo pozostanie w pamięci, lecz wciąż lekkiego i niezobowiązującego.

10/10

 za egzemplarz recenzencki dziękuję

recenzja filmowa (kliknijcie HD :))

środa, 2 lipca 2014

Oficjalne oświadczenie w sprawie bloga i kanału YouTube

Przez problemy zdrowotne i osobiste musiałam odsunąć się od prowadzenia bloga i vloga na jakiś czas. Myślałam, że uda mi się powrócić wcześniej, jednak wrzucona w głęboką wodę sesji (ostatni egzamin już w piątek) musiałam z tych planów zrezygnować. Wracam do prowadzenia bloga i vloga już w sobotę!
Przepraszam wszystkich obserwatorów jak i osoby, z którymi współpracuję za długie milczenie.