wszystkie recenzje zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. nie zezwalam na ich kopiowanie i wykorzystywanie osobom postronnym bez mojej uprzedniej zgody. zezwalam natomiast na wykorzystywanie w celach promocyjnych odpowiednich recenzji wydawnictwom, z którymi współpracuję. zdjęcia zamieszczane na blogu również są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie. wyjątkiem są grafiki okładek.

środa, 25 marca 2015

Wywiad z Kayą Herman - autorką "Chłopaka na studniówkę"

Pamiętacie moją recenzję Chłopaka na studniówkę ? Jeśli nie, koniecznie się z nią zapoznajcie! Książka zapewniła mi bardzo przyjemny wieczór i możliwość przeżycia jeszcze raz przedstudniówkowego życiowego bałaganu :) Ponieważ książka naprawdę bardzo przypadła mi do gustu, a z nazwiskiem autorki się wcześniej nie spotkałam, postanowiłam przybliżyć Wam (i sobie) trochę jej osobę i zaproponowałam jej krótki wywiad... Oto co z tego wyszło :)

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z Pani twórczością. Czy "Chłopak na studniówkę" jest Pani literackim debiutem? Książka jest tak dobrze napisana, że nie chce mi się w to wierzyć :)

Dziękuję! Jednak „Chłopak” to rzeczywiście moja pierwsza książka, napisana trochę na marginesie. Wcześniej zajmowała mnie zupełnie inna historia, ale kiedy w zeszłym roku wpadłam na pomysł, żeby pośmiać się trochę ze studniówkowych przygód, przerwałam tamtą pracę i w ekspresowym tempie zabrałam się za "Chłopaka".

Dlaczego zdecydowała się Pani na napisanie książki adresowanej akurat do młodzieży?

Nie celowałam w jakiś mityczny "target". Choć oczywiście "Chłopak…" siłą rzeczy najbardziej interesuje tych, którzy są albo przed, albo świeżo po studniówce. Ale oczywiście ludzie, którzy już dawno mają za sobą studniówkę, traktują moją książkę na zasadzie podglądania rybek w akwarium. Bal kończący liceum zadziwia dzisiaj rozmachem, ze starych czasów został tylko polonez. 

Motyw przewodni powieści jest bardzo polski - studniówka! Dlaczego to właśnie ten temat stał się osią historii?

Studniówka jest polska, ale przygotowywana dzisiaj na modłę amerykańskich szkolnych balów. Wieczorowe kreacje, limuzyny, zabawa do białego rana… Pomyślałam, że sporo tyle jest w tym nadęcia, "zastaw się a postaw się", więc w sam raz będzie przekłuć trochę balonik powagi i opisać to wszystko z dystansem. Nie wszyscy chcą wskoczyć w konwencję zabawy na zamówienie. Taka formuła niektórych uwiera.

Jak Pani wspomina swoją studniówkę (jeśli to już za Panią :))?

Za mną. Nie przepadam za takimi uroczystościami, wielkimi galami. Z drugiej strony – nie narzekam, bo dzięki temu zebrałam sporo materiału do książki. Jak się czegoś nie zobaczyło na własne oczy, trudniej to opisać.

Czy pisząc czerpie Pani inspiracje z życia, czy jest to czysta praca Pani wyobraźni?

Historie i osoby opisane w książce mają zwykle jakieś pierwowzory, bo życie przynosi czasem nieprawdopodobne pomysły. "Pożyczyłam" cechy moich bohaterów od wielu ludzi, poszatkowałam, posklejałam i wrzuciłam do książki. Samo opisanie rzeczywistości mogłoby być albo nudne jak amatorskie filmy z życia rodzinnego, albo zbyt nieprawdopodobne - bo powieść musi kierować się jakąś logiką zdarzeń, a życie wcale nie.

Skoro Pani pisze na pewno Pani czyta :) Których autorów ceni sobie Pani najbardziej? Którzy Panią inspirują?

Moimi ulubionymi autorami są Tess Gerritsen i Neil Gaiman. Gaiman towarzyszy mi od dzieciństwa, stworzył światy, w których mogłam się odnaleźć. Gerritsen podziwiam za połączenie swojej wiedzy medycznej i zdolności literackich w taki sposób, że każdą jej książkę czyta się z zapartym tchem.

Czy planuje Pani napisanie dalszych losów Maliny?

Mam głosy od czytelników, że polubili Malinę, chociaż jest taka niedzisiejsza, niedostosowana. Z natręctwami. Trochę antybohaterka. Nie planowałam wcześniej przedłużania jej życia, ale może być jednak i tak, że Malina zastuka do mnie któregoś dnia i nie pozwoli się wyrzucić za drzwi. Bo w końcu można chyba powiedzieć, że jest bardzo konsekwentna i potrafi o siebie walczyć. Jak mi każe szukać dla siebie "Chłopaka na Woodstock" (a może na pielgrzymkę), to chyba inaczej pogadamy. 



wtorek, 24 marca 2015

"Fortuna i namiętności: Klątwa", Małgorzata Gutowska-Adamczyk - niesamowita powieść historyczna

Autor: Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Tytuł: Klątwa
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Stron: 464
Seria: Fortuna i namiętności, #1

powieść (beletrystyka) historyczna
Małgorzatę Gutowską-Adamczyk na pewno wszystkie czytające ten post kobiety kojarzą z serią Cukiernia pod Amorem czy Podróż do miasta świateł. Mimo że obie serie mam na półce nie sięgnęłam po twórczość tej autorki... do czasu kiedy wyszła nowa powieść, a ja zaintrygowana opisem stwierdziłam "no dobra, przygodę z Gutowską-Adamczyk wypada już zacząć". Co z tego wyszło? Wpadłam! Wpadłam po uszy! Kiedy pomyślę, że na Zemstę przyjdzie mi czekać aż do 2016 roku aż mnie ściska w dołku!

Powieść osadzona jest w XVIII wieku na Litwie. Całość otwiera egzekucja dziewczyny oskarżonej o uprawianie czarów. Jak łatwo się domyślić po tytule książki, dziewczyna przeklina tych, przez których przyszło jej spłonąć na stosie. Nieszczęście za nieszczęściem dotyka wszystkich związanych, nawet pośrednio, z jej śmiercią.

Historycznym tłem do wydarzeń w powieści jest śmierć króla Augusta II, zbliżająca się elekcja i polityczne spory i intrygi polskiej szlachty. Mamy do czynienia z elementem romansu, nawet nie jednego - zdziwiło mnie, że nie jest to motyw typowo przewodni. Tu miłość przeplata się z polityką, intrygami, codziennym życiem ludzi w XVIII wieku - autorka przepięknie oddała klimat tamtych czasów, z historyczną dokładnością opisała kulturę, stroje, obyczaje, a do tego wspaniale posługuje się stylizowanym językiem (nie ma co porównywać pani Małgorzaty do Sienkiewicza, ale klimat jest bardzo zbliżony! Z resztą po przeczytaniu książki wiedziona sentymentem obejrzałam Ogniem i Mieczem i mam wrażenie, że była to jedna z wielu inspiracji dla tej świetnej powieści!).

Bohaterowie to kolejny mocny punkt Klątwy. Są wyraziści, barwni i różni, dobrze zbudowani i prowadzeni, często zaskakują, wzbudzają emocje w czytelniku. Zapałałam sympatią do Bartka Rabińskiego, Kacpra Hadziewicza, Zofii Niezgodzkiej, a chwilami czułam słabość nawet do Cecylii. Co najważniejsze wraz z tokiem powieści dowiadujemy się więcej o każdym z bohaterów, co pozwala ich lepiej zrozumieć, czasem usprawiedliwić.

A minusy? Nie mam zamiaru ich szukać na siłę. Przyznam jednak, że chwilami akcja pędziła zbyt szybko, a niektóre polityczne dyskusje musiałam przeczytać dwa razy, żeby dokładnie je zrozumieć.

Powieść jest wspaniała! Niestety nie mam jak jej przyrównać do poprzednich książek autorki, ale styl budowania powieści pani Małgorzaty pokochałam całym sercem. Nie mogę się już doczekać na kolejną część, bo tak naprawdę cała przygoda dopiero przed czytelnikami!

9/10





poniedziałek, 23 marca 2015

Język i Wanilia #5 - Fiszki - Przysłowia i cytaty angielskie

Niedawno recenzowałam książkę Sebastiana Leitnera, twórcy metody samodzielnej nauki za pomocą kartoteki, pt. "Naucz się uczyć" . Dziś recenzja praktyczna, a więc gotowych fiszek do nauki przysłów i cytatów angielskich od wydawnictwa Cztery Głowy.



Fiszki są adresowane do osób na poziomie zaawansowanym, które chcą rozszerzyć swoje słownictwo o popularne przysłowia i cytaty. Do dyspozycji mamy 100 fiszek z  frazami, a na stronie internetowej dostępne mp3 z ich wymową. W środku pudełka praktyczne przekładki, dzięki którym możemy selekcjonować materiał na kategorie: do nauki - nauczone.
Fiszki są przejrzyste i czytelne, a uczenie się z nich to sama przyjemność. Są ponumerowane, dzięki czemu wiemy które nagranie mp3 odpowiada której karteczce. Kolejnym plusem jest duży druk na fiszkach.
Kartonowe pudełeczko jest poręczne i bardzo solidne. Jak widać moje bardzo dobrze się trzyma, mimo że fiszki podróżują w mojej torebce od kiedy je otrzymałam. Wyciągam je w poczekalni do lekarza, w przerwie między zajęciami, przy lunchu lub w autobusie gdy wracam do domu w godzinach szczytu i wykorzystuję cenne chwile na podszkolenie języka :)
Nauka z fiszek jest nauką przyjemną, a gdy jest systematyczna - bardzo efektywną. To małe, niepozorne pudełeczko pozwala urozmaicić naukę języka i zamienić ją w przyjemność.

Serdecznie polecam naukę metodą Leitnera. Fiszki z wydawnictwa Cztery Głowy są profesjonalne, solidne i niosą ze sobą dużą wartość edukacyjną. Na pewno macie w ciągu dnia chwile, które mogłyby być wykorzystane lepiej - może na poszerzenie angielskiego słownictwa? :) Nauka angielskiego jeszcze nigdy nie była tak przyjemna!



niedziela, 22 marca 2015

Język i Wanilia #4 - Business English Magazine Nr 46/2015 (marzec/kwiecień)

Kolejny raz Business English Magazine nie zawiódł moich oczekiwań. Ten numer wyjątkowo przypadł mi do gustu zarówno pod względem edukacyjnym, rozrywkowym i informacyjnym.

Aż 12 artykułów możemy przesłuchać w formie mp3 (standardowo do pobrania dzięki bezpośredniemu kodowi w piśmie bądź przez stronę internetową), a do trzech dedykowane jest video (z polskimi napisami).
W spisie treści możemy znaleźć krótki indeks nazwisk, firm i miejsc, który bardzo ułatwia poruszanie się po numerze.

Bardzo wiele ciekawych zwrotów poznałam dzięki lekturze krótkich artykulików w dziale In Brief. Czy wiecie co oznacz a bright-eyed and bushy-tailed albo zwrot ...and Bob's your uncle! ? Nie martwcie się, ja też nie wiedziałam dopóki nie sięgnęłam to wydanie BEM:)

W tym numerze przeczytamy między innymi artykuł o tym dlaczego firmy przenoszą produkcję do krajów gdzie koszta pracy są mniejsze, dowiemy się czegoś o Wietnamie, modowej marce Comma, urzekającym Starbucksie (aż zachciało mi się mojej ukochanej Chai Latte!), sieci Walmart. W dziale Business Woman sylwetka Christy Walton, jednej z najbogatszych kobiet świata. Osobiście zainteresował mnie bardzo artykuł Venture Capital, Seed Funding oraz cały dział Managing People (prócz wiedzy praktycznej ciekawe zwroty, takie jak: start-up, poppycock, entrepreneur, ingenuity, virtuous cycle, mis-selling i wiele, wiele innych). Dopełnieniem numeru jest relaksujący artykuł o Armenii oraz coś dla geeków, czyli ciekawy artykuł o Spotify. W Business Language niezwykle przydatne słownictwo z zakresu oceny pracownika (w przystępnych dialogach) oraz ćwiczenia. Nie zabrakło również recenzji filmu i książki.

Ponadto dodatkiem PDF w tym numerze BEM jest profesjonalne słownictwo dotyczące różnych zawodów.

Oczywiście to nie wszystko co możecie znaleźć w 46 numerze Business English. Skorzystają z niego osoby na różnych poziomach zaawansowania i o różnych zainteresowaniach! Gorąco zachęcam do nabycia i życzę owocnej, przyjemnej nauki! :)







sobota, 21 marca 2015

"Chłopak na Studniówkę", Kaya Herman - lekka powieść dla polskiej młodzieży :)

Autor: Kaya Herman
Tytuł: Chłopak na Studniówkę
Wydawnictwo: Nowy Świat
Stron: 144
młodzieżowa
Choć już kilka lat minęło sama świetnie pamiętam własną studniówkę, gorączkowe przygotowania, nieustające próby poloneza na sali gimnastycznej, stres i odliczanie dni. Książka Kai Herman pozwoliła mi przypomnieć sobie ten piękny okres, a jednocześnie czytając świetnie się bawiłam!

Bohaterką jest Malina, uczennica liceum, która nie znalazła jeszcze partnera na bal maturalny. W poszukiwania włączają się rodzice, babcia, przyjaciółka, a nawet nauczycielka dziewczyny. Co zrobić gdy potencjalni kandydaci albo zupełnie nie odpowiadają Malinie, albo zwyczajnie nie przejawiają większego zainteresowania jej studniówką? Jeśli chcecie wiedzieć czy Malina zatańczyła poloneza z kimś czy samotnie, musicie koniecznie sięgnąć po Chłopaka na studniówkę.

Dawno nie czytałam tak dobrej polskiej książki dla młodzieży, szczególnie napisanej przez autorkę, o której wcześniej nigdy nie słyszałam! Napisana bardzo dobrym stylem, angażująca, ciekawa, zabawna... aż żal, że tak krótka! Świetnie budowane napięcie pod koniec książki sprawia, że aż chce się szybciej przerzucać strony. Malina, narratorka powieści, jest bohaterką, którą ogromnie polubiłam - inteligentna nastoletnia indywidualistka, domatorka z ciętym poczuciem humoru.

Chłopak na studniówkę jest książką krótką, na jeden wieczór. Nie zmienia to faktu, że wieczór z nią będzie wieczorem udanym! Odpręży i rozbawi zarówno nastoletnich jak i starszych czytelników. Ja z pewnością sięgnę po kolejne książki autorki.

7/10


czwartek, 19 marca 2015

Język i Wanilia #3 - English Matters Nr 51/2015 (marzec-kwiecień)

Numer marcowo-kwietniowy magazynu English Matters jest po brzegi wypełniony ciekawymi tematami i mnóstwem angielskich słówek, zwrotów,  idiomów i przysłów. Aż 6 artykułów ma wersję audio (do pobrania ze strony EM Colorfulmedia po wpisaniu odpowiedniego kodu lub zeskanowaniu kodu bezpośrednio z numeru).

W dziale This&That gratka dla książkoholików: krótka informacja o literackiej Branford Boase Award wraz ze spisem nagrodzonych książek od roku 2000 (ja sama wyłowiłam parę perełek do przeczytania) oraz zwycięski artykuł konkursu z numeru 50 o Lolicie Nabokova.

W People and Lifestyle poznamy sylwetkę aktora Henry'ego Cavilla i jego drogę do kariery, dowiemy się co nieco o krwi (trochę medycznego słownictwa nigdy nie zaszkodzi znać), a także przeczytamy inspirujący wywiad z Klarą Keler, antropologiem i fotografem, autorką Projektu o Ciele. Kto by pomyślał, że fotografowanie nagich osób w towarzystwie np. warzyw może mieć tak głębokie znaczenie?

W Culture co nieco o Royal Albert Hall oraz o wampirach w Japońskim folklorze, mandze i anime. Ponadto artykuł o wojnie róż, który jest jednym z moich ulubionych w tym wydaniu.

Temat numeru znajdziemy w dziale Travel - Londyn dla początkujących. Ogromnie żałuję, że nie było mi dane go przeczytać przed moją pierwszą wizytą w Anglii! To wiedza dla turysty w pigułce, łącznie ze spisem miejsc, gdzie można tanio zjeść i wypić :). Kolejny artykuł z sekcji podróżniczej jest bardziej polski i może spodobać się panom, bo mowa o... autostradach. 

Conversation Matters jak zwykle praktyczne i przydatne - dialog i słownictwo niezbędne podczas rozmowy o pracę.

Dla wytchnienia w sekcji Leisure poczytamy sobie o selfie! Na ostatniej stronie garść zwrotów, słów, idiomów rozpoczynających się na literę A.

Jeśli chcecie przeczytać te niezmiernie ciekawe artykuły, a przy okazji dowiedzieć się co oznacza lepidopterist, pub-hopping, blood is thicker than water, czy to transmogrify something i sporo się nauczyć... biegnijcie kupić English Matters! :)



piątek, 13 marca 2015

Konkurs! Twoje zdjęcie na okładce bestsellerowej książki Zoelli!



Wydawnictwo Insignis ogłasza niezwykły konkurs! Może właśnie zdjęcie Twojego autorstwa znajdzie się na okładce powieści Zoe Sugg „Girl Online”, którą już 8 kwietnia będzie można kupić w księgarniach w całej Polsce.

Wystarczy za pomocą serwisu Instagram, do poniedziałku 16 marca,  opublikować zdjęcie nawiązujące do zamieszczonego z tyłu książki opisu i opatrzyć je hashtagiem #girlonlinepl.



Wszelkie szczegóły znajdują się na stronie wydawnictwa pod linkiem: bit.ly/girlonlinepl