środa, 15 sierpnia 2018

"Super laska", Anna Gruszczyńska - zdrowe podejście zamiast odchudzania?

W social mediach dużo ostatnio mówi się o trendzie body positive, jednak wiele młodych dziewczyn, bombardowanych z każdej możliwej strony - prasa, internet, reklamy - wizerunkiem "idealnej szczupłej kobiety" nie czuje się dobrze w swoim ciele i za wszelką cenę chce uzyskać wymarzony wygląd. Niestety najczęściej wiąże się to z nie zawsze zdrowymi dietami, głodówkami, problemami emocjonalnymi. Książka Anny Gruszczyńskiej (która przez 14 lat walczyła z bulimią) ma na celu pokazać, że to nie drakońskie diety są kluczem do sukcesu. Potrzebna jest zmiana sposobu myślenia i stylu życia.

Sama borykam się z insulinoopornością (denerwuje mnie, że blogger ciągle podkreśla to słowo czerwoną falką) i wiem jak ciężko jest sobie odmówić czegoś słodkiego czy niezdrowego. Odpowiednią dietę powinnam stosować - idealnie bez odstępstw - do końca życia. Ale umówmy się - młodość, praca z ludźmi ("dziś X ma urodziny więc pozwolę sobie na jeden kawałek ciasta... no kurczę, co z tego, że tydzień temu urodziny miała Y!"), częsty pośpiech i wszędobylskie pokusy (#foodporn!) - sprawiają, że czasem (i niestety coraz częściej) się łamię. Chociaż Super Laska jest przeznaczona raczej dla osób zdrowych, które po prostu chcą zrzucić parę kilo, zmienić nastawienie lub zaakceptować siebie, miałam nadzieję, że znajdę w niej też coś dla siebie. I na szczęście tak się stało. Pozycja jest bardzo zabawna i przystępna, napisana w bardzo luźnym stylu, do tego ma mnóstwo kolorowych obrazków, miejsc na notatki, mini komiksów i zadań do wykonania. Czytając ją uświadomiłam sobie pewne schematy mocno zakorzenione w moim podejściu do swojego ciała i odżywiania, nad kilkoma kwestiami poważniej się zastanowiłam.

Nie żałuję czasu spędzonego z Super Laską i na pewno będę do niej co jakiś czas wracać. To książka idealna dla młodych dziewcząt, wkraczających w wiek, w którym wygląd zaczyna nabierać znaczenia. Sama podrzuciłabym ją swoim młodszym kuzynkom.

2 komentarze

  1. Chętnie przyjrzę się bliżej tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się dobrym pomysłem na prezent dla sióstr ;)
    Pozdrawiam!
    znalezionewsrodwielu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall