czwartek, 17 lipca 2014

"Echa Pamięci", Katherine Webb - czarująca choć trudna tajemnica

Tytuł: Echa Pamięci
Autor: Katherine Webb
Wydawnictwo: Insignis (2014)
Stron: 500
Typ: Literatura piękna
Zach - młody artysta amator - przeżywa ogromną życiową tragedię. Rozwód z żoną, a co gorsza wyjazd ukochanej córeczki mocno odbija się na mężczyźnie. Ucieczką od codziennych problemów okazuje się pomysł na ukończenie dawno rozpoczętej biografii Charlesa Aubreya - jego ulubionego malarza. Zach wyjeżdża więc do Blacknowle, angielskiej wioski, w której Charles wiele lat temu spędzał wakacje wraz z rodziną. Los mu sprzyja - poznaje Dimity Hatcher, nieufną samotną staruszkę, która jako nastoletnia dziewczynka była wielokrotnie modelką Aubreya. Zach powoli odkrywa kawałki tajemnic przeszłości, jednak obraz, który się z nich ukazuje przechodzi jego najśmielsze pojęcie.
Książka Katherine Webb należy do gatunku książek, które zdecydowanie uwielbiam. Opowiada ona nie tylko o teraźniejszych wydarzeniach - a więc dociekaniu przez Zacha prawdy, jego osobistych problemach i relacji z lokalną zadziorną kobietą o imieniu Hannah - równoległym i równie, a może i nawet ważniejszym wątkiem, jest retrospekcja i wspomnienia Dimity Hatcher. Widzimy Blacknowle, Charlesa Aubreya, jego córki i ich matkę oraz trudną codzienność oczami Mitzy, młodziutkiej i odtrąconej dziewczynki, która w artyście odnalazła to czego tak bardzo potrzebowała - akceptację i uznanie, a te na pozór proste i dobre uczucia, prowadzą do tragicznego w skutkach splotu wydarzeń. Dwutorowa narracja, na którą zdecydowała się autorka, jest prowadzona bardzo zręcznie i płynnie. Czytelnik nie gubi się w wydarzeniach.

Już sam styl autorki jest ogromnym atutem tej książki, a co dopiero piękna i zaskakująca historia, obfitująca w niejedną, a wiele tajemnic, niezwykle umiejętnie budowanych, pełnych napięcia i zwodzących niuansów. Sposób w jaki pisze Katherine Webb jest ujmujący i magiczny. Pomimo, że opowieść dotyka wielu trudnych i ciężkich problemów, ma w sobie wiele ciepłych i czarujących momentów. Echa pamięci to obraz różnych oblicz miłości, tych zdrowych i kojących, toksycznych, destrukcyjnych i szaleńczych. Pamięć może zniekształcać kolory, zapachy, wspomnienia, ale to co najbardziej bolesne odciska się piętnem na duszy i zostaje z nami do samego końca - o tym świadczy historia Dimity, którą powoli odkrywa Zach.

Książka jest z gatunku lekkich, a niebanalnych. Mimo iż dotyka ludzkich dramatów w różnym wymiarze, czyta się ją bez wysiłku, a strony same uciekają. Historia wciąga, nie sposób się od niej oderwać, a odkrywanie zagadek i tajemnic zarówno tych teraźniejszych jak i dawno pogrzebanych, sprawia czytelnikowi niemałą satysfakcję. Polecam tę pozycję absolutnie wszystkim, którzy znudzeni prostymi i oczywistymi historiami szukają czegoś więcej, czegoś co na długo pozostanie w pamięci, lecz wciąż lekkiego i niezobowiązującego.

10/10

 za egzemplarz recenzencki dziękuję

recenzja filmowa (kliknijcie HD :))

14 komentarzy

  1. Od kiedy przeczytałam "To, co zostało" Jodi Picoult pokochałam książki z retrospekcją i z narracją prowadzoną przez więcej niż jedną osobę. "Echa pamięci" również koniecznie muszę przeczytać! :)

    Ps. Organizuje rocznicowy konkurs, jeśli jesteś zainteresowana to wpadnij ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się w 100%, świetna książka. też oceniłam na 10:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ mam sentyment do Twojego bloga :) Zawsze jak czytam Twoje recenzje, to przypomina mi się moment, kiedy odnalazłam Cię na YT i postanowiłam sama takiego bloga założyć :) Co do samej książki - obecnie mam za dużo własnych, ale być może kiedyś skuszę się na "Echa pamięci" skoro są takie dobre.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale, że jesteś! 10/10 to naprawdę imponujący wynik. Dużo słyszałam o tej powieści i widziałam ostatnio zniżkę na nią w Empiku. ;)
    Przy okazji pragnę poinformować, że nominowałam Cię do świetnej inicjatywy blogerów LBA. Jeśli znajdziesz czas i będziesz miała ochotę odpowiedzieć na mój zestaw pytań, będzie mi niezmiernie miło. Pozdrawiam, Marcelina ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wysoki wynik. Recenzja bardzo ciekawa, zainteresowałaś mnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam już o niej co nieco, bo sama lubię czasem przeczytać powieść tego typu. Będę o niej pamiętać i chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od dawna oglądam filmiki a teraz trafiłam na bloga :) Po książkę sięgnę ale tylko jak się trafi w bibliotece :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę bardzo fajnie napisany post! Przeczytałam calutki i mogę stwierdzić, ze jesteś genialną blogerką i masz szanse się wybić! Zdjęcia też są świetne! moze obserwacja za obserwacje? :) jeśli tak to zaobserwuj mnie pierwsza i poinformuj mnie o tym na blogu, a zrobie to samo! :)

    zapraszam do mnie : BLOG

    OdpowiedzUsuń
  10. Mega wysoka ocena, chętnie się sama przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka zwróciła moją uwagę już jakiś czas temu, ale jakoś się wahałam. Po Twojej recenzji mam na nią jednak jeszcze większą chęć i przy najbliższej okazji z radością po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam już o tej książce i z każdą recenzją jestem jej coraz bardziej ciekawa. Ale chyba w wakacje już jej nie zmieszczę, biblioteczka pęka w szwach, miejsce na półkach - dramatycznie kurczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nominowałam Cię do tagu Too much information :)
    http://zycie-miedzy-wierszami.blogspot.com/2014/07/tagi-tmi-mfb.html

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall