środa, 17 lutego 2016

"Klasa Pani Czajki", Małgorzata K. Piekarska - rzecz o dawnych gimnazjalistach

Autor: Małgorzata Karolina Piekarska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Stron: 352
dla młodszej młodzieży
Klasa Pani Czajki to wznowienie zbioru opowiadań, które na początku lat '00 pojawiały się na łamach Victora Gimnazjalisty. Bohaterami książki są gimnazjaliści rozpoczynający naukę w nowej szkole. Trafiają pod skrzydła polonistki, Barbary Czajki - autorka inspirowała się własną polonistką z czasów dzieciństwa (Barbarą Czajką).

Maciek, Małgosia, Kamila, Michał, Kaśka i inni uczniowie na kartach opowiadań przeżywają pierwsze zauroczenia i zawody miłosne, uczą się nie oceniać innych po pozorach, wdają się w kłótnie, intrygi, dojrzewają...

Jestem dzieckiem lat '90 i jednym z pierwszych roczników, który uczył się w gimnazjum. Z tą książką zetknęłam się już wcześniej, jednak nigdy nie miałam okazji jej przeczytać. Być może z moich recenzji wiecie, że nie przepadam za pozycjami młodzieżowymi napakowanymi wątkami seksualnymi, dlatego postanowiłam sprawdzić jak na ich tle prezentuje się ten niepozorny zbiór opowiadań. Byłam zaskoczona jak dużą przyjemność - zważając na mój wiek - przyniosła mi lektura tej książki.
Akcja opowiadań rozgrywa się w latach, kiedy ja sama chodziłam do gimnazjum. Realia opisywane przez autorkę świetnie do mnie przemawiały - to wtedy zaczęliśmy używać telefonów komórkowych, które dopiero stawały się dostępne dla przeciętnych konsumentów w naszym kraju. Szał na breloczki ze zwierzątkami (pewnej jeszcze do dziś znanej firmy) sama przeżywałam razem z koleżankami ze szkoły. Spędzanie wolnego czasu również różniło się od tego teraz... jasne, zdarzało nam się już wtedy spędzać godziny przed komputerem, ale gry planszowe były główną atrakcją każdej imprezy.

Klasa Pani Czajki opowiada o młodzieży zdrowej, popełniającej błędy, ale rozważnej i wartościowej. Z każdego opowiadania można wynieść mądre przesłanie. Różnorodność postaci i ich problemów, przygód, sprawia, że każdy młodszy czytelnik znajdzie tu jakiś punkt wspólny ze swoim własnym nastoletnim życiem. Z czystym sumieniem mogę polecić tę pozycję młodszym gimnazjalistom i uczniom ostatnich klas szkoły podstawowej - być może zaskoczy ich życie bez facebooka i telefonów z wifi, ale przeżycia bohaterów są na tyle uniwersalne, że na pewno nikt przy Klasie Pani Czajki nie będzie się nudził.

7+/10

4 komentarze

  1. Może sama nie sięgnę, ale z chęcią podsunę tę propozycję swojej siostrzenicy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, ale w innym wydaniu. Miło wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się ciekawa, ale moje wspomnienia z gimnazjum niestety nie są miłe, więc nie wiem, czy sięgnę po nią, bo nie chcę przypominać sobie tych chwil...

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak tez mam to pierwsze wydanie książki, czyta się szybko i relaksuje :)

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall