poniedziałek, 3 października 2016

Język i Wanilia #14 + KONKURS!!!

Dziś podzielę się z Wami moją opinią na temat magazynów do nauki języków: Business English Magazine nr 55, English Matters nr 60 oraz Deutsch Aktuell nr 78. Opowiem Wam o najciekawszych według mnie artykułach - pełne spisy treści wydań znajdziecie na stronach: BEM , EM oraz DA.
Po moich recenzjach znajdziecie informację o tym jak możecie wygrać egzemplarz Business English Magazine nr 55 :-) ! Zapraszam i życzę powodzenia!
Deutsch Aktuell #78
W tym numerze 5 artykułów znajdziecie na stronie magazynu w postaci MP3. Jak zwykle pomocne przydają się tutaj QR kody, które możecie skanować bezpośrednio z czasopisma. Dodatkowo na stronie znajdziecie listę słówek, arkusz pracy dla nauczyciela oraz wybrane zwroty w transkrypcji fonetycznej, co jest bardzo przydatne dla osób uczących się.
To co lubię najbardziej w DA to spójny układ, do którego już się przyzwyczaiłam i zawsze go oczekuję otwierając magazyn: na początek rozgrzewka krótkimi artykulikami "na czasie" (np. o Pokemon Go!), później recenzja filmu, książki i płyty muzycznej. Dalej kalendarz (my czekamy na Targi Książki w Krakowie, a tuż przed nimi odbywają się Frankfurter Buchmesse... wiedzieliście?), komiks językowy, a następnie długie artykuły. Bardzo ciekawym tekstem okazał się mini przewodnik po targach w Niemczech, do którego dołączona jest nawet rozpiska z datami różnego rodzaju imprez na 2017 rok (targi piękności w Dusseldorfie na przełomie marca i kwietnia na pewno są warte odwiedzenia! A w październiku... targi książki we Frankfurcie!). Z socjologicznego punktu widzenia podobał mi się też artykuł o modelu niemieckiej rodziny, a także miłości przez internet. Jeśli wybieracie się na wakacje last minute to właśnie dla Was odpowiedni będzie artykuł językowy o podróżach - znajdziecie tu masę zwrotów i słownictwa związanego z podróżowaniem i zakwaterowaniem w hotelu. A na deser czeka nas wycieczka do Dusseldorfu.

Business English Magazine #55
W tym numerze aż 12 artykułów znajdziecie w formacie MP3, a dodatkowo mamy tu aż 4 pliki video z polskimi napisami. Temat dodatku językowego PDF to "Energy".
Jeżeli jesteście na bieżąco z wiadomościami ze świata na pewno słyszeliście o panamskich papierach. O tym co to za dokumenty i jakie informacje obciążające polityków z całego świata się w nich znajdują przeczytacie w obszernym artykule w tym wydaniu BEM. Temat niezwykle na czasie, a więc Brexit - z bardzo ciekawymi schematami ukazującymi w jaki sposób głosowali Brytyjczycy - to kolejny artykuł nad którym warto się pochylić. Cover story to tekst o Theresie May, premier Wielkiej Brytanii. Business Woman tego numeru to Stella McCartney, córka znanego Beatlesa, która do swojego sukcesu jako projektantka mody doszła ciężką i inspirującą pracą. W Business Trends bardzo ciekawy tekst o biznesie kosmetycznym - prócz zwrotów biznesowych znajdziecie też wiele ciekawych słówek dotyczących urody i kosmetyków. Fascynujący okazał się również artykuł o Albanii - przyznam szczerze, że miałam o tym kraju inne wyobrażenia. Prócz tych wymienionych przeze mnie, znajdziecie w numerze jeszcze wiele innych artykułów, a prócz tego Business Language z zakresu pracy na recepcji, testy sprawdzające Wasze rozumienie przeczytanych tekstów, a na koniec jak zwykle sylwetki wpływowych ludzi oraz recenzja książki (The Sleep Revolution!) i filmu.

English Matters #60
W tym numerze MP3 jest 6, ale do tego dodatek PDF ze słownictwem przydatnym w biurze. Na pewno się przyda!
Cieszę się, że EM na rozgrzewkę opowiedział czytelnikom trochę o TED talks. Wielu ludzi, z którymi się spotykam nie ma pojęcia o czym mówię, gdy zafascynowana opowiadam im o kolejnej inspirującej przemowie. Na dodatek EM podaje kilka przykładowych, ciekawych TED talków, choć zabrakło tam mojego ulubionego o prokrastynacji :). Świetny artykuł o nowym sposobie spędzania wolnego czasu - zakupach... Warto pochylić się nie tylko nad słownictwem (co to znaczy ubiquitous?), ale też nad treścią! Znajdziemy też artykuł o aborcji, temacie ostatnio bardzo gorącym. Warto poznać też święta i zwyczaje w USA, zobaczyć jak Londyn inspiruje twórców muzyki i filmu, a w Conversation Matters nauczyć się słówek i zwrotów przydatnych gdy wchodzicie np. na imprezę. Podróżować w tym wydaniu będziemy do Australii! Te i inne artykuły (razem z moim ulubionym From A to Z) znajdziecie w wydaniu 60 magazynu English Matters - ten numer jest bardzo ciekawy, nie warto przegapiać :-)

A TERAZ KONKURS!!!
Aby wygrać Business English Magazine nr 55 wystarczy w komentarzu
pod tym postem napisać w jaki sposób Wy uczycie się języków obcych?
Podajcie swój e-mail!
Zwycięzca zostanie wyłoniony w najbliższą niedzielę (9.10)

konkurs dostępny też na Instagramie

5 komentarzy

  1. Ja od zawsze mam duży problem z nauką języków. O ile podstawy łapię szybko to późniejsza gramatyka nawet w angielskim bardzo kuleje.. Staram się sobie pomagać oglądaniem filmów po angielsku i z napisami, czytaniem książek w tym języku. Trochę takie przyjemne z pożytecznym :D
    Mój e-mail: kociara.mojepasje@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od zawsze mam duży problem z nauką języków. O ile podstawy łapię szybko to późniejsza gramatyka nawet w angielskim bardzo kuleje.. Staram się sobie pomagać oglądaniem filmów po angielsku i z napisami, czytaniem książek w tym języku. Trochę takie przyjemne z pożytecznym :D
    Mój e-mail: kociara.mojepasje@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie najlepiej sprawdza się metoda nauki poprzez przyjemności. A zatem oglądam filmy i seriale w obcym języku. Często włączam sobie przy tym napisy angielskie, by więcej słówek do mnie dotarło. Czasem czytam ulubioną książkę (taką, którą już znam) w innym języku, dzięki czemu również poznaję słówka, zdania itp. I oczywiście korzystam aplikacji, które można pobrać za darmo na androida - dzięki nim mogę się uczyć angielskiego czy niemieckiego w każdym miejscu.

    Mój email: magda-17_17@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Głównie poprzez rozmowy z przyjaciółmi mówiącymi w obcym języku, słuchanie muzyki, czy oglądanie filmów bez napisów i lektora. Ale chyba największym wsparciem w nauce i najlepszą nauką jest zakochanie się w Kimś zza granicy, wtedy na pewno nauka przychodzi ludziom najszybciej ;).

    Mój email: blackfalconik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja nauka angielskiego przeżywała różne wzloty upadki, mocne i słabe okresy. Gdy zagadnienia, tematy pojawiające się na lekcji mnie zainteresowały, potrafiłam nauczyć się każdego słówka występującego w tekście, nagraniu, co sprawiało mi ogromną przyjemność. Wystarczyło jednak, by dział nie przypadł mi do gustu (kogo może interesować, jak jest po angielsku śruba okrętowa? :D), a od razu wyrażenia same wylatywały mi z głowy, a ich przyswojenie zajmowało mi dwa razy więcej czasu. Co nie zmienia faktu, że ogólnie języki nie są dla mnie ogromną trudnością (przynajmniej takie odnoszę wrażenie :D). Wystarczył zeszyt, długopis i masa kolorowych zakreślaczy, a po trzeciej "kolejce" swobodnie operowałam nowym zasobem słów.

    Jeśli chodzi o samodzielny rozwój językowy, stawiam przede wszystkim na różnorodne formy. Co w szkole, to w szkole, ale poza nią.. Najchętniej oczywiście przychodzi mi czytanie. Uwielbiam czytać po polsku, ale wiadomo: angielski zdecydowanie rozszerza horyzonty. Nie ograniczam się jednak do normalnych powieści - chętnie sięgnę też po książki dla dzieci (które nie zawsze są takie proste, jak mogłoby się wydawać!), artykuły internetowe, biografie.. Byle otworzyć sobie drzwi do "nowego wymiaru" języka, który nie kończy się na stylu młodzieżowym i obyczajówkach.

    Ostatnio zaczęłam też bardziej przybliżać się właśnie ku Business English, gdyż możliwe, że wiązałabym z tą dziedziną w jakiś sposób swoją przyszłość. Nawet jeśli jeszcze nieokreśloną, to nie wątpię, że takie umiejętności mi się przydadzą, więc chciałabym wcześniej się odpowiednio nimi zainteresować. Kto wie, może kiedyś zostanę właścicielką Apple'a lub Coca Coli... :D

    Poza tym, potrafię dnie i noce spędzić na śpiewaniu, nuceniu piosenek - z tym haczykiem, że muszę poznać znaczenie każdego zwrotu użytego przez wokalistę. Nie mogłabym śpiewać utworu, nie wiedząc o czym on jest. Dzięki temu jednak, o dziwo, nie raz mogłam zabłysnąć na lekcji słówkiem bądź frazą, którą poznałam m.in. w twórczości OneRepublic, Green Day, Imagine Dragons czy nawet z "Krainy Lodu". Angielski jest wszędzie! :D

    E-mail: nettelimo@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall