środa, 28 października 2015

"To przez Ciebie!", Mhairi McFarlane - zaskakująco dobry chick lit z dużą dawką brytyjskiego humoru

Autor: Mhairi McFarlane
Tytuł: To przez Ciebie! (It's not me, it's you!)
Wydawnictwo: HarperCollins
Stron: 464

Literatura kobieca; chick lit

Sięgam po literaturę typu chick lit dość często i nie wstydzę się tego. Nie ma nic bardziej relaksującego niż łatwa w odbiorze, kobieca książka. Od relaksującej do zadowalającej jednak daleka droga. Mhairi McFarlane o dziwo sprostała obu moim wymaganiom - przy lekturze To przez Ciebie! świetnie się bawiłam i wprost nie mogłam jej odłożyć na bok.

Naszą bohaterką jest Delia - kobieta po 30, próbująca ułożyć sobie życie u boku ukochanego Paula, mająca dobrą pracę i lekko upośledzonego pieska przygarniętego ze schroniska. Wiedząc, że jej Paul nie jest zbyt wylewny, postanawia sama mu się oświadczyć. Nie spodziewa się, że właśnie tego wieczora, kiedy świętować będą swoje zaręczyny, świeżo upieczony narzeczony zrujnuje wszystko myląc jej numer komórki z... numerem młodej kochanki. Delia podejmuje trudną decyzję opuszczenia Newcastle i spokoju ducha szuka w Londynie - tam jednak czekają na nią nowe wyzwania i nie mniej poplątane życiowe scenariusze.

W To przez Ciebie! stykamy się z samym życiem - z jego blaskami i cieniami. Delia jest bohaterką z krwi i kości, niewyidealizowaną, ma swoje wady i momenty bezmyślności. Czytelniczki - nawet nieco młodsze - nie będą miały problemu z utożsamieniem się z nią i jej troskami, które dotykają nas wszystkie - problemy sercowe, zmiana pracy, nowe przyjaźnie i szukanie swojego miejsca w życiu. Autorka stworzyła opowieść wielowymiarową, skupiając się nie tylko na przeżywaniu rozstania i zdrady przez bohaterkę, ale wrzucając Delię w wir nowych wydarzeń, znajomości, przyjaźni i antypatii, wyzwań i nawet podejrzanego i możliwie niebezpiecznego środowiska. Postaci drugoplanowe są solidnie zbudowane, wyraziste i nie stanowią nudnego tła historii, ale jej nieodzowny element.
Czytelniczki muszą przygotować się na sporą dawkę surowego, niewybrednego, ironicznego brytyjskiego humoru, który chwilami bywa bardzo dosadny w doborze określeń. Ciekawym urozmaiceniem w książce są grafiki komiksu tworzonego przez Delię.

Duże ukłony należą się Elżbiecie Regulskiej-Chlebowskiej, tłumaczce książki, która wykonała kawał dobrej roboty, aby nie tylko jak najwierniej oddać język autorki, ale także przybliżyć czytelnikom językowe i kulturowe brytyjskie niuanse. Dawno nie czytałam książki z gatunku lekkich, tłumaczonej z taką dokładnością. Z tego miejsca bardzo Pani Elżbiecie dziękuję.

Jeżeli szukacie chwili wytchnienia z mniej wymagającą, ale ciekawą i godną uwagi książką, rozważcie sięgnięcie po To przez Ciebie! - relaks, dobry humor i fajna przygoda gwarantowane.

-7/10
Logo Harper Collins

12 komentarzy

  1. Miałam ją do wyboru i ostatecznie się nie zdecydowałam. Nic straconego, widzę, że to ciekawa lektura, a jej fabuła jest mocno pokręcona :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz miała okazję to daj jej szansę :) To przyjemna lektura :)

      Usuń
  2. Moje zdanie na temat tej książki już znasz. Ogólnie mi się podobała, chociaż spodziewałam się więcej komizmu słownego i sytuacyjnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, jakoś zbytnio to mnie nie zainteresowała, ale może kiedyś dam jej szansę. .

    Pozdrawiam,
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam inną jej książkę i świetnie wspominam, było lekko i przyjemnie. Po tę na pewno też sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam ochotę na więcej książek tej autorki, ale tym razem po angielsku :)

      Usuń
  5. Bardzo pozytywna i fajna powieść, w której znalazło się miejsce i na poważniejsze refleksje, i na humor. Czytałam z dużą przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam spędzać leniwe wieczory przy łatwych, kobiecych książkach, więc to pozycja jak najbardziej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszędzie pełno tej książki - więc i u mnie musi się znaleźć :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie książki... Rzeczywiście nie trudno utożsamić się z taką bohaterką jak Delia. Nie jest ona jakimś ideałem, ale zwykłą kobietą, która łatwo zrozumieć, bo w niektórych sprawach jesteśmy do niej podobne w mniejszym, bądź większym stopniu...

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall