poniedziałek, 4 czerwca 2012

Cecilia Randall - "Hyperversum"

Tytuł: Hyperversum
Autor: Cecilia Randall
Wydawnictwo: Esprit
Stron: 768
Czas czytania: kilka długich popołudni i wieczorów


Wyobraź sobie grę komputerową RPG tak realistyczną, że prawie czujesz pod stopami miękką trawę, nad sobą widzisz chmurne niebo, a w oddali mury średniowiecznego miasta dokąd zmierzają wozy z towarami na handel i wracają rycerze po wyczerpujących bitwach. A Ty możesz być którymś z nich!
Taką właśnie grą jest w zamyśle Hyperversum. Dzięki najnowszym technologiom niemal przenosi się w średniowieczną rzeczywistość, w której sam musisz się odnaleźć i prowadzić bohatera swoją wyobraźnią - świat bowiem jest niemal nieograniczony! W pewne urocze popołudnie kilkoro amerykańskich przyjaciół toczyło kolejną rozgrywkę tej niesamowitej gry - najstarszy z nich, student historii - Ian, opracował realistyczny scenariusz oparty na swoich badaniach do pracy doktorskiej.
I nagle stało się niemożliwe! Przez dziwne zrządzenie losu młodzi ludzie zostali... naprawdę przeniesieni do XIII-wiecznej Francji! Ian, Daniel, Jodie i Martin znaleźli się w innej części krainy niż ich pierwszy raz grający w Hyperversum przyjaciele - Carl i Donna.
Już pierwsze dni w tym niecodziennym położeniu pokazały znajomym, że nie będzie łatwo. Musieli stawić czoła wielu niebezpieczeństwom, narazić własne zdrowie i życie, uciekać...
Jak przyjaciele odnajdą się w średniowiecznych realiach? Czy ich przyjaźń przetrwa próbę czasu? Czy w dobie rycerskich wojen znajdzie się miejsce na miłość? Czy w końcu odnajdą się Donna i Carl, zagubieni gdzieś podczas wirtualnego jeszcze sztormu? O tym wszystkim przekonacie się czytając "Hyperversum" Cecilii Randall.

Książka jest z gatunku tych, których nie potrafię czytać na jeden raz. Dozuję sobię ją rozdziałami - odcinkami, jak dobry serial. Z początku ciężko było mi uwierzyć, że z tymi bohaterami zwiążę się w toku czytania, jednak na szczęście rozdział za rozdziałem coraz bardziej wciągałam się w średniowieczne przygody, chętnie sięgając po książkę kolejnego wieczora.
Jestem absolutnie oczarowana pomysłem i sposobem w jaki Cecilia Randall prowadzi swoich bohaterów, jak dokonuje w nich zmian, jak dojrzewają i z niezbyt wyrazistych i mdłych postaci stają się niebanalnymi jednostkami, z którymi ciężko się rozstać.
Słyszałam, że ma pojawić się kontynuacja "Hyperversum". Sięgnę po nią w stu procentach. 
8/10

za możliwość przeczytania tej niesamowitej i niebanalnej pozycji jaką jest Hyperversum dziękuję serdecznie wydawnictwu

14 komentarzy

  1. Bardzo fajnie jest teraz móc porównać swoje wrażenia z innymi czytelnikami. Mi również się podobała i będę czekać na kontynuację ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. coraz częściej widzę recenzje tej książki, chyba będę musiała się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam coraz większą ochotę na tą książkę, nie zrazi mnie nawet jej objętość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka już do mnie idzie. Nie mogę się doczekać, kiedy w końcu po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie dawno czytałam tę książkę i zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię książki tego Wydawnictwa ale to raczej nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę już od dłuższego czasu mam w planach, ale jakoś do tej pory nie wpadła w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od bardzo dawna marzy mi się ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba tylko ja jestem tak sceptycznie nastawiona do niej...:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w planach, ale ciągle nie ma jej w bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  11. Już nie mogę się doczekać, kiedy dostanę w łapki tę książkę. :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejciu, muszę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wprawdzie tyle stron troszkę mnie przeraża, ale dałabym radę przebrnąć. Koniecznie muszę to przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam wielką ochotę na przeczytanie tej książki :D

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall