wszystkie recenzje zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. nie zezwalam na ich kopiowanie i wykorzystywanie osobom postronnym bez mojej uprzedniej zgody. zezwalam natomiast na wykorzystywanie w celach promocyjnych odpowiednich recenzji wydawnictwom, z którymi współpracuję. zdjęcia zamieszczane na blogu również są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie. wyjątkiem są grafiki okładek.

wtorek, 3 września 2013

Robert Low - "Zaprzysiężeni. Skarb Attyli"

Tytuł: Zaprzysiężeni. Skarb Attyli.
Autor: Robert Low
Wydawnictwo: Książnica
Stron: 320
Zaprzysiężeni. Skarb Attyli - Robert LowPowieści historyczne muszą być pisane nie tylko na podwalinach wiedzy i faktów, ale również z wielką pasją. Autor nowego cyklu o walecznych wikingach, Robert Low, posiada zarówno ogromną wiedzę jak i miłość do historii, którą opisuje. Hobbystycznie działa w grupie rekonstrukcyjnej, osadzonej właśnie w realiach wikingów. Dobrze, kiedy autor potrafi się wczuć w to, co przekazuje - była to pierwsza rzecz, która zachęciła mnie do lektury Zaprzysiężonych. I nie myliłam się, że będzie warto.

Orm Ruryksson był wychowywany przez stryja, jego ojciec wybrał życie podróżnika, woja i łupieżcy. Ich drogi jednak na nowo się splotły, gdy Orm pokonał - a przynajmniej tak wydaje się jego kompanom - morderczą bestię, białego niedźwiedzia, zyskując przydomek jego Zabójcy. Młodzian, przekonany, że wuj wysłał go w góry by zagarnąć część jego majątku dla swych synów, bez większego zastanowienia, za namową ojca wstępuje do grupy wojów pod dowództwem Einara Czarnego - Zaprzysiężonych. Wkrótce wyruszają szukać legendarnego skarbu Attyli, władcy Hunów - jednak Orm szybko przekonuje się, że wyprawa wcale nie będzie wolna od intryg i problemów. Lojalność wyznawców nordyckich bogów zostaje zachwiana, gdy zaczyna szerzyć się wiara w "Białego Chrystusa".

Książkę tę określiłabym mianem mocnej i męskiej beletrystyki historycznej, choć przyjaznej również dla czytelniczek - czytaj: spotkałam się z pozycjami dużo bardziej krwawymi i brutalnymi w opisach. Zaskoczyła mnie natomiast pierwszoosobowa narracja, która znacznie uprzyjemnia odbiór powieści, czyta się ją dzięki temu zdecydowanie szybciej i płynniej. Rozbudowane opisy sytuacyjne to jeden wielu z walorów książki Roberta Lowa. Autor przykłada ogromną wagę do zgodności z historycznym okresem, mamy więc okazję przenieść się do zupełnie innego świata, ale przecież świata, który kiedyś istniał i takimi prawami się rządził.
Bohaterowie są bardzo porządnie zbudowani, dobrze prowadzeni, charakterystyczni i różnorodni. Łatwo się do niektórych przywiązać.

Czytając "Skarb Attyli" przeżyjemy niesamowitą przygodę pełną momentów mrożących krew w żyłach, walki i męskiego humoru. Już teraz z niecierpliwością wyczekuję możliwości przeczytania kolejnych części, gdyż jak na ten gatunek, książka plasuje się naprawdę wysoko. Nie pozostaje mi nic innego jak serdecznie ją polecić miłośnikom klimatu.

8+/10

za świetną lekturę dziękuję z całego serca

10 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się kiedyś nad nią, a Twoja recenzja rozwiała moje wątpliwości

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nad nią, ale nie jestem wielką zwolenniczką książek historycznych. Mimo wszystko czuję się bardzo zachęcona i jak tylko trafi się okazja to na pewno po nią sięgnę. Jestem ciekawa, czy i mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś mi się wydaje, że jest to książka w sam raz dla mnie. Za legendami nordyckimi co prawda nie przepadam (albo inaczej: naprawdę niewiele o nich wiem), ale "Skarb Attyli" wydaje się być dobry na przełamanie lodów, że tak powiem :P Jak najbardziej jestem zainteresowana!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja i historia to dwie sprzeczności. :)
    Chociaż recenzja jest zachęcająca, podaruję sobie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale mnie zaciekawiła ta książka

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie w guście mojego brata, jemu polece.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo, bardzo chcę przeczytać tę książkę! Zdecydowanie moje klimaty, a że jeszcze pozytywna recenzja... :)

    Pozdrawiam,
    R

    OdpowiedzUsuń
  8. Że historię bardzo lubię, to i po książkę sięgnę :) Może nie w najbliższej przyszłości, ale kiedyś na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tą książkę. Czyta się ją z zapartym tchem - jest niesamowicie wciągająca :)

    OdpowiedzUsuń