niedziela, 21 lipca 2013

Nele Neuhaus - "Śnieżka musi umrzeć"

Autor: Nele Neuhaus
Wydawnictwo: Media Rodzina
Stron: 518
Seria: Gorzka Czekolada
11 lat temu Tobias Sartorius, wówczas 20-letni młodzieniec, został skazany za dwa morderstwa lokalnych nastolatek. Całe miasteczko Altenhaim nie może przestać żyć tą zbrodnią. Stare rany odzywają się gdy Sartorius wychodzi na wolność i wraca do domu by pomóc złamanemu ciężarem życia ojcu. Tobias staje się obiektem plotek oraz aktów nienawiści, mimo, że proces w którym został skazany był całkowicie poszlakowy, ciał zamordowanych nigdy nie odnaleziono, a on sam nie pamięta wydarzeń tamtej strasznej nocy. Nie odwraca się od niego jedynie stara przyjaciółka Nadja, kilku kolegów z dawnych lat i nowo poznana mieszkanka Altenhaim - Amelie, siedemnastolatka zmuszona przez swoje ciągłe wybryki w Berlinie mieszkać z ojcem. Dziewczyna jest nieco ekscentryczna, pracuje w lokalnym zajeździe i przyjaźni się z autystycznym synem jednej z najbardziej wpływowej rodziny w okolicy.
Wszystko mogłoby się powoli poukładać, ale wokół sprawy zaczynają dziać się różne dziwne wypadki. Policjantka Pia Kirchoff, mimo sceptycyzmu swojego zawodowego partnera, Olivera von Bodensteina, zaczyna dostrzegać pominięte wątki w śledztwie oraz czuje ciężką atmosferę pilnie strzeżonej przez mieszkańców, mrocznej tajemnicy. I zrobi wszystko, by ją rozwikłać.

W powieści poznajemy życie mieszkańców Altenhaim i makabryczne wydarzenia z przeszłości z perspektywy wielu osób, głównie skazanego Tobiasa Sartoriusa, zainteresowanej sprawą Amelie, policjantki Pii, wpływowych mieszkańców z okolicy, kolegów Tobiasa. Mimo, że książka ma ponad 500 stron połyka się ją jednym tchem. Jest napisana lekkim, płynnym stylem. Co ważne w kryminałach aż do ostatnich stron ciężko domyślić się prawdziwego rozwiązania. Kilka razy wydawało mi się, że jestem bliska rozwikłania zagadek, jednak myliłam się. Co więcej, tajemnice mieszkańców i dziwne sploty wydarzeń są tak enigmatyczne i niejednoznaczne, że czytelnik nie może wprost oderwać się od treści, by dowiedzieć się więcej i rzucić światło na swoje domysły.
Kryminałów z reguły nie lubię, ale ten porwał mnie wyjątkową lekkością i historią. Hermetyczne środowisko trzymających się razem sąsiadów, znienawidzony domniemany morderca i wypływające na wierzch lokalne brudy... brzmi dość schematycznie, jednak sposób w jaki zostało to opisane jest wprost fenomenalny. Warto jak zwykle podziękować tłumaczom za ogromną pracę jaką włożyli, by nie zgubić niepowtarzalnego klimatu książki.
Podobała mi się splatająca się ze sobą wielowątkowość, która objęła też delikatnie wątki obyczajowe, jak problemy małżeńskie Bodensteina czy codzienne problemy, z którymi boryka się wydział kryminalny. Było to odciążenie od napięcia w jakim utrzymuje nas książka.

Z całą mocą trzeba przyznać, że kryminał ten jest napisany w sposób przystępny, który spodoba się każdemu czytelnikowi. Ponadto jest odpowiedni zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Ciekawa fabuła, odpowiednia doza tajemnicy i napięcia, bardzo dobry styl, wyraziści bohaterowie i ich problemy. Do tego trochę psychologizmu, socjologizmu i mamy książkę wprost idealną. Dla mnie powieść ta reprezentuje najwyższą półkę.

10/10
książka z wyróżnieniem

za możliwość przeczytania tej fenomenalnej pozycji, dziękuję z całego serca wydawnictwu

15 komentarzy

  1. Sama też nie przepadam za kryminałami, ale do tego czuję się zachęcona :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od samego początku byłam tą książką niezwykle zainteresowana, a Twoja recenzja utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że koniecznie i najlepiej jak najszybciej muszę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, kiedy w końcu sięgnę po jakiś kryminał. Choć widzę, że ten mógłby mi się spodobać, najprawdopodobniej nie wygra z innymi książkami, które chce przeczytać:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Również i mnie jakoś kryminały nie pociągają, od czasu do czasu przeczytam, ale skoro tak zachwalasz, to wezmę pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Same pozytywne opinie na temat tej książki. Być możne znów złamię postanowienie dotyczące kupowania nowych powieści i "Śnieżka..." znajdzie się na mojej półce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi również bardzo się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tej książce czytałam same pozytywne recenzje, więc nie pozostaje nic innego jak się za nią rozejrzeć. Widać, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ciekawa recenzja, nigdy o tej książce nie słyszałam, ale muszę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł już kiedyś słyszałam, ale po Twojej recenzji chętnie bym po nią sięgnęła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tej książce jeszcze, jakaś zacofana jestem ostatnio. ;p Ale brzmi ciekawie. Myślę, że jak zobaczę ją na półce w bibliotece to na pewno wpadnie w moje ręce. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chociaż nie czytam zazwyczaj takich książek, tą chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ocho, trzeba się za nią zabrać:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie kryminały, a tym mnie zainteresowałaś, będę się za nim rozglądała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę się rozejrzeć za tą pozycją, bo mnie zaciekawiłaś :)

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Juz sama wysoka nota zacheca :) z przyjemnoscia przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall