wtorek, 17 grudnia 2013

Priscille Sibley - "Obietnica gwiezdnego pyłu"

Tytuł: Obietnica gwiezdnego pyłu
Autor: Priscille Sibley
Wydawnictwo: Świat Książki
Stron: 416

Matt i Elle są kochającym się małżeństwem. Znają się praktycznie od zawsze. Kiedy Matt miał dwa latka, położono mu na rączkach ledwie 3-dniową Elle. Chłopczyk wypowiedział wtedy swoje pierwsze słowo. „Pip”. Mając lat naście zakochał się w swej sąsiadce bez pamięci. Niedługo później poślubił swą ukochaną, zielonooką Pip. Los jednak jest okrutny i za nic w świecie nie chciał dać im upragnionego dziecka. Elle straciła kilka ciąż, urodziła również martwego chłopca. To zdarzenie sprawiło, że Matt nie chciał już ryzykować. Jednak w kobiecie tliła się ogromna wola posiadania potomstwa… Jej marzenia przerwał wypadek, po którym stwierdzono u niej śmierć mózgu.

Matt, uznany lekarz, doskonale zdaje sobie sprawę, że nic nie może uratować jego ukochanej żony. Wiara w cud, a nauka toczą w nim bolesny bój. Na domiar wszystkiego okazuje się, że Elle jest w ósmym tygodniu ciąży… Rozpoczyna się straszliwa walka Matta z najbliższą rodziną, o prawo do życia jego nienarodzonego dziecka. O spełnienie marzenia Elle.

„Obietnica gwiezdnego pyłu” to książka o niesamowicie trudnym i ciężkim dylemacie moralnym, tak bardzo aktualnym w dzisiejszym świecie. Ale nie tylko. To powieść o wielu obliczach miłości, ogromnym poświęceniu, niesamowitym cierpieniu i wielkiej nadziei. Napisana w sposób prosty, acz niezwykle ujmujący, czaruje słowami, dostarcza ogromu silnych emocji. Nie raz nad jej kartkami wrażliwy czytelnik uroni łzę. Od książki nie sposób się oderwać. Wydarzenia śledzi się z zapartym tchem, nie mogąc się doczekać co przyniesie następna strona.

Napis na okładce głosi „Dla wielbicielek Jodi Picoult”. Jestem pewna, że fanki twórczości tej autorki pokochają styl Priscille Sibley, jednak również inni czytelnicy z pewnością ulegną jej czarowi.

„Obietnica gwiezdnego pyłu” jest pozycją niełatwą, jednocześnie niezwykle piękną. To książka, obok której nie wolno przejść obojętnie.

9/10

za egzemplarz recenzencki dziękuję

zapraszam na blog

11 komentarzy

  1. dość ciekawie się zapowiada - aczkolwiek nie w takiej literaturze przesiaduje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna recenzja, ale chyba nie sięgnę po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam Twoją recenzję jednym tchem. :) Bardzo zaciekawiła mnie książka, no i okładka piękna, ale nie lubię przygnębiających książek... Tym bardziej o tematyce ciąży, dzieci itp. Więc sobie odpuszczę. Ale cieszę się, że trafiłaś na książkę, która tak Ci się spodobała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta powieść daje bardzo dużo nadziei :)

      Usuń
  4. Pięknie napisałaś o książce, jednak to lektura nie dla mnie - zbyt emocjonująca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę dopaść tę książkę w swoje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Picoult bardzo lubię. Jej książki zawsze głęboko mnie poruszają, myślę, że tutaj będzie podobnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie się zapowiada! Nie słyszałam o niej, ale się nią na pewno zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta książka wzbudziła moją ciekawość, kiedy tylko ujrzałam ją w zapowiedziach. Bardzo cieszę się z porównania do twórczości Jodi Picoult, którą uwielbiam.

    Agato, zapraszam Cię na moje autorskie wyzwanie "Grunt to okładka", o którym napisałam na blogu. Może zechcesz wziąć udział? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Omijam książki, gdzie mało znane autorki porównuje się do wybitnych twórców. A ja kocham styl Jodi! Jednak po Twojej recenzji byłabym skłonna sięgnąć po tą ksiażkę. ;)

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall