wtorek, 10 marca 2015

"Komedie" Williama Shakespeare'a w przekładzie Stanisława Barańczaka

Autor: William Shakespeare
Przekład: Stanisław Barańczak
Tytuł: Komedie
Wydawnictwo: ZNAK
Stron: 1392

Dziś mam przyjemność zaprezentować Wam niecodzienny i unikalny zbiór 13 komedii Williama Shakespeare'a w przekładzie najwybitniejszego polskiego tłumacza szekspirowskiego - Stanisława Barańczaka. Opasły tom z przepiękną okładką, opatrzony wstępem profesor Marty Gibińskiej (specjalizującej się w literaturze angielskiej z naciskiem na dramaty i poezje Shakespeare'a) zawiera następujące sztuki: Komedia omyłek; Poskromienie złośnicy; Stracone zachody miłości; Dwaj panowie z Werony; Sen nocy letniej; Kupiec wenecki; Wesołe kumoszki z Windsoru; Jak wam się podoba; Wiele hałasu o nic; Wieczór Trzech Króli; Wszystko dobre, co dobrze się kończy; Zimowa opowieść; Burza.
Nie śmiem recenzować i oceniać tak wielkiego pisarza jakim jest Shakespeare. Pragnę jednak zwrócić Waszą uwagę na to konkretne wydanie. Jest to wspaniałe kompendium wybitnych komedii w niepowtarzalnym przekładzie Barańczaka, który dobitnie ujmuje angielski humor, wiernie oddaje specyficzny szekspirowski klimat, nadając polskiemu tekstowi lekkości i finezji.
Według mnie jest to jedna z podstawowych pozycji jaka powinna znaleźć się na półce każdego bibliofila. Mimo pokaźnych rozmiarów książkę czyta się dobrze, wydanie jest solidne i nie ma obaw, że uszkodzi się podczas przewracania stron. Sztuki wydrukowane są w klasyczny sposób, z oddzielonym marginesem na imiona postaci. To wolumin do którego z chęcią będziemy powracać, stanowiący w biblioteczce wartość ponadczasową.
Wszyscy, którzy choć trochę znają przekłady Barańczaka wiedzą jakim rarytasem jest lektura Straconych zachodów miłości lub Snu nocy letniej. Warto zapoznać się z innymi szekspirowskimi dziełami przełożonymi przez tego znamienitego tłumacza.

Stanisław Barańczak zmarł w Święta Bożego Narodzenia 2014 roku.

 10/10
książkę możecie kupić na:
Znalezione obrazy dla zapytania empik.com logo

8 komentarzy

  1. Mam na swojej półce, już przeczytane :). Dokupiłam jeszcze Tragedie i Kroniki, razem tworzą piękny komplet :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie chciałabym się zapoznać z tą publikacją.

    OdpowiedzUsuń
  4. osobiście wolę tłumaczenia Słomczyńskiego, ale nie pogardziłabym taki wydaniem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzy mi się to wydanie w komplecie z "Tragediami i kronikami". Co do Barańczaka to był on mistrzem w swoim fachu, ale czasem ta jego nadinterpretacja i zabawa słowem idą trochę za daleko, więc z ostrożnością podchodziłabym do jego przekładów..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co nie zmienia faktu, że jeśli chodzi o Shakespeare'a to właśnie tłumaczenie Barańczaka należy do moich ulubionych :)

      Usuń
    2. Słomczyński jest świetny jeśli ktoś chce poznać lite, bite tłumaczenie :) Barańczak za to dzięki swojemu talentowi poetyckiemu potrafi uchwycić i przekazać emocje jednocześnie dbając o dostosowanie szekspirowskiego klimatu do polskiego języka. Według mnie warto zapoznać się ze Słomczyńskim i z Barańczakiem - ale moje serce bliższe temu drugiemu :)

      Usuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall