poniedziałek, 24 września 2012

Shirlee Busbee - "Przebiegła i niewinna"

Autor: Shirlee Busbee
Wydawnictwo: Bellona
Stron: 376
Czas czytania: trzy wieczory

"Przebiegła i niewinna" to druga powieść Shirlee Busbee, która ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Bellona. Poprzednią książkę o tytule "Uległa i posłuszna" przeczytałam jakiś czas temu i czas spędzony z nią wspominam bardzo dobrze (recenzję możecie przeczytać -tutaj-). Wydarzenia "Przebiegłej..." nie są fundamentalnie powiązane z akcją pierwszej części, co według mnie jest dużym plusem, bo możemy ją czytać jako kontynuację lub zupełnie osobną powieść.

Tak jak w "Uległej" akcja rozgrywa się w realiach angielskich XIX wieku. Wraz z bohaterami będziemy poruszać się po przepięknych majątkach i poznawać dawne ziemskie obyczaje i kurtuazje.
Tym razem głównymi bohaterami są Asher Cordell, którego pamiętamy z poprzedniej części jako porywacza Isabel, oraz Juliana Greeley - córka pana Kirkwooda, młodziutka wdowa po panu Greeleyu. Tych dwoje łączy coś więcej niż wspólnie przeżyte dzieciństwo. Oboje mają zatarg z bogatym lordem Ormsbym. Juliana, mimo niechęci i strachu przed Cordellem postanawia poprosić go o pomoc w wykradzeniu ważnych listów, które mogą skompromitować jej młodszą siostrę Thalię i uniemożliwić ślub z ukochanym Caswellem. Cordell decyduje się pomóc Julianie. Ale czy tylko dlatego, że sam ma porachunki z Ormsbym?

Jak zwykle Shirlee Busbee przygotowała nam historię, która ma dwa mocne wątki: miłosny, rozwijający się od samego początku (co pozwala skupić się bardziej na drugim z nich), oraz poplątaną intrygę, napędzającą dynamiczną akcję i wiele nieoczekiwanych zwrotów. Przyznam, że czytając "Przebiegłą" i odkrywając powoli niuanse z przeszłości Ashera, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw i rozwikłanie zagadki było dla mnie niemałym zaskoczeniem.
Jedyne co mogę zarzucić tej powieści to schematyczność bohaterów. Dwie główne postaci budowane są na bardzo podobnym szkielecie charakterologicznym, co w poprzedniej części. Inaczej niż w "Uległej" na miłosne uniesienia nie musimy długo czekać i są one znacznie intensywniejsze i - jeśli mam być szczera - lepiej opisane. Zastanawia mnie bardzo czy w kolejnej powieści "Waleczna i krucha", autorka znów posłuży się swoistą "kalką" w tworzeniu i rozwijaniu bohaterów.
Nie można książce odmówić specyficznego klimatu, który ja naprawdę polubiłam. Opisy posiadłości i gra kolorów to mocne atuty językowe "Przebiegłej".
Uwagę należy też zwrócić - jak i poprzednio - na przepiękne wydanie książki. Według mnie jest najładniejsze ze wszystkich światowych wydań (tytuł oryginału to "Passion Becomes Her").

"Przebiegła i niewinna" to typowy, lekki romans z nutą kryminału i trzymającej w napięciu tajemnicy. Spodoba się amatorkom historii miłosnych budowanych na tle strojów i obyczajów minionych epok, oraz czytelnikom lubiącym elementy kryminalne i zagadkowe. Spędziłam z twórczością Pani Shirlee kolejne świetne chwile i z niecierpliwością czekam na trzecią powieść.

-7/10

za możliwość przeżycia kolejnej fascynującej przygody w XIX Anglii, dziękuję z całego serca wydawnictwu

12 komentarzy

  1. Mimo że babskie to zapowiada się ciekawie:dD

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę to przeczytać :) "Uległa i posłuszna" bardzo mi się spodobała, teraz czas na "Przebiegłą i niewinną" :) A okładki faktycznie są niesamowicie piękne!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa okładka no i ciekawie się zapowiada. Twoja ocena również w pełni mnie zadowala :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się bardziej podobał tom pierwszy, ale dwójeczka też zacna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przede mną póki co cały czas część pierwsza, więc tę część muszę sobie odpuścić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdrościłam Ci już części pierwszej, teraz będę zazdrościć podwójnie. Absolutnie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam "Uległą i posłuszną" i bardzo mi się podobała :) "Przebiegłą i niewinną" też planuję przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszą część bardzo miło wspominam, więc myślę, że tom drugi również mnie zaciekawi. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najpierw muszę siegnac po pierwsza czesc:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, jeszcze jeden świetny romans historyczny i podkradnę kasę bratu by ruszyć na zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam pierwszą część, która jakoś nie przypadła mi do gustu. Dla mnie w tej książce wszystko było za banalne. Fabuła nijaka, a bohaterowie rozkapryszeni. Z tego powodu drugiej części mówię stanowcze NIE.^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka wydaje się być dość interesująca, a ja ostatnio mam co raz większą ochotę na tego typu powieści :) Pewnie w przyszłości po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall