poniedziałek, 18 maja 2015

"Zimowe dzieci", Jennifer McMahon - trzymający w napięciu thriller

Autor: Jennifer McMahon
Tytuł: Zimowe Dzieci
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria: Gorzka Czekolada
Stron: 360
thriller/kryminał
Seria Gorzka Czekolada jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Każda książka pod tym znakiem, która wpadła mi w ręce była na swój sposób niezwykła i wciągająca. Miałam więc bardzo duże oczekiwania względem Zimowych Dzieci i na szczęście nie rozczarowałam się ani trochę.

Punktem wyjścia i osią spajającą powieść są wydarzenia sprzed ponad 100 lat - Sara dorasta pod opieką swojej "cioteczki", lokalnej szamanki. Jako dziecko doświadcza niezwykłego zdarzenia - widzi swoją niedawno zmarłą koleżankę. Już jako dorosła kobieta, Sara w tragicznych i nie do końca wyjaśnionych okolicznościach traci ukochaną córkę. Śmierć dziecka, z którym była ogromnie związana sprawia, że Sara za wszelką cenę chce sprawdzić czy to co mówiła jej cioteczka o przywracaniu zmarłych do naszego świata jest prawdą. Martin z bólem patrzy na pogrążającą się w szaleństwie żonę. Tylko, czy to rzeczywiście szaleństwo?

100 lat później, w tym samym miejscu, splatają się losy Ruthie - siedemnastolatki, której matka nagle zaginęła - i Katherine, której mąż zginął w wypadku samochodowym, przed śmiercią odwiedzając owiane tajemnicą West Hall. Jakie nieczyste moce kryje w sobie siejąca postrach dolina zwana Czarcią Łapą? Gdzie podziała się matka Ruthie? Czy brakujące strony dziennika Sary Harrison Shea gdzieś istnieją? Jakich jeszcze sekretów strzeże ziemia West Hall?

Nie bardzo wiem jak zaklasyfikować tę książkę. Bazową część gatunku stanowi trzymający w napięciu thriller, przeplatający się z tajemnicą kryminału. Są tu też elementy horroru. Autorka zręcznie bawi się dwoma planami powieści - współczesnym i teraźniejszym - pozwalając oba poznać czytelnikowi z różnych perspektyw. Tym samym wzmaga napięcie i tajemnicę - myśląc, że już dowiemy się czegoś kluczowego w opowieści skrytej w dzienniku Sary, przenosimy się do czasów teraźniejszych, by spróbować rozwikłać zagadki trapiące Ruthie i Katherine. Mając pewne odpowiedzi na wyciągnięcie ręki znów wracamy do dziennika Sary. Pobudzona wyobraźnia  i chęć odkrycia prawdy nie pozwala odłożyć książki nawet na moment. Wydarzenia stanowiące elementy układanki ujawniane są powoli, z rozmysłem, w odpowiednim momencie, przez co powieść jest niezwykle "równa" aż do momentu kulminacyjnego. Nie ma tu miejsca na nudne kawałki poprzedzone przeładowanymi napięciem.

Dwa przenikające się wymiary powieści - mroczna magia i realny wachlarz silnych uczuć - sprawiają, że książka Jennifer McMahon jest tak wyjątkowa. Osadzając opowieść o ludzkich dramatach, bólu, miłości, zaufaniu, zemście w tajemniczych, paranormalnych ramach, autorka dotyka kruchości ludzkiej egzystencji i porusza najgłębsze struny dusz czytelników.

Czytając Zimowe Dzieci miałam kilka wymyślonych scenariuszy wydarzeń. Jedne odpadły wcześniej, inne trochę później. Byłam pewna swojej intuicji, lecz autorka zaskoczyła mnie. Takiego zakończenia absolutnie się nie spodziewałam. Książka jest absolutnie fenomenalna. Polecam każdemu czytelnikowi - bo warto.

9/10

16 komentarzy

  1. Nie miałam pojęcia o takiej serii, a co dopiero o książce. Intrygujący wachlarz emocji. Aż z ciekowości zajrzałam na stronę wydawcy, seria znajduje się pod szyldem 12+ Mam rażenie, że jest raczej dla starszej młodzieży i dorosłych. Mylę się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. seria Gorzka Czekolada jest zdecydowanie dla dorosłych, a jeśli już dla młodzieży to raczej 16+ niż 12+. Pod szyldem tej serii wyszedł choćby "Projekt "Rosie"" Greame Simsion, "Śnieżka musi umrzeć" Nele Neuhaus (oraz inne świetne kryminały tej autorki) i osławione "Służące" Kathryn Stocket.

      Usuń
    2. poszukam jakiegoś tytułu ;)

      Usuń
    3. polecam, bo naprawdę warto. To książki wyrywające się ze znanych schematów, często nagradzane, a biała seria (zwana obyczajową; brązowa to kryminały) jest bardzo różnorodna. Na pewno znajdziesz coś co Cię zaciekawi :)

      Usuń
    4. Dziwi mnie, że o niej nie słyszałam. W sumie nie jest to jakaś bardzo popularna seria, a widzę że świetna. Trochę opinii poczytałam i zdecydowałam poszukać Kolacji Kocha, albo właśnie Projekt Rosie.

      Usuń
  2. Połączenie thrillera z horrorem brzmi świetnie, podobnie jak zarys fabuły :) Będę miała tę książkę na uwadze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! myślę, że może Ci przypaść do gustu :)

      Usuń
  3. No nie, a ja nigdy nie słyszałam o tej serii, poszukam i dziękuję, że mnie uświadomiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że to co z niej wybierzesz Cię nie zawiedzie. Do tej pory przeczytałam 5 książek z tej serii. Wszystkie bardzo różne, ale równocześnie naprawdę świetne.

      Usuń
  4. O nie, o nie. Nie miałam pojęcia o tej serii, a brzmi tak pysznie. :D Idealna do pożarcia. Będę miała na uwadze i zapoluję na nią w niedługim czasie. :) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki kryminalne jakoś mi nie idą, więc raczej się nie będę do niej zabierać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś słyszałam o tej serii, ale nie potrafię przywołać z pamięci żadnego tytułu. To połączenie gatunków musi być bardzo ciekawe, z wielką chęcią przeczytam "Zimowe dzieci" :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o książce, wydaje się ciekawa. Mam nadzieję, że sceny nie są zbyt mroczne, bo ja nie lubię horrorów. Ale sama fabuła przyciąga uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z horroru jest tu dosłownie odrobina :) ja sama ich nie lubię, a ta książka mnie całkowicie pochłonęła

      Usuń
  8. Pierwszy raz o niej słysze i już wiem, że warto ją przeczytać. Najbardziej cenie sobie w ksiażce niespodziewane i zaskakujące zakończenie, więc ta pozycja w tym mnie nie zawiedzie.

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall