piątek, 25 stycznia 2013

Mark McElroy - "Świadome śnienie dla początkujących"

Autor: Mark McElroy
Wydawnictwo: Illuminatio
Stron: 284
O świadomym śnie mówi się już od dawna. Uważa się, że dzięki pewnym praktykom, ćwiczeniom i umiejętnościom, można śnić w sposób świadomy, podejmować interakcje z napotkanymi w sennych projekcjach osobami, decydować o ruchach i posunięciach wewnątrz nieznanej nam płaszczyzny snu. Od dawna byłam ciekawa czy rzeczywiście da się tak zrobić? Czy sen może być przygodą? Czy można kontrolować sen? Albo czy chociaż można wpłynąć na jakość naszych snów? Deficyt snu nie jest rzeczą dziwną. Ludzie mają coraz więcej na głowie, obowiązki z wiekiem narastają, stres robi swoje i śpimy coraz mniej, śpimy za dużo, albo po prostu... śpimy gorzej. Niestety jestem tego przykładem. Często nie mogę zasnąć, zamieniam dzień z nocą i ciężko mi funkcjonować. Tym bardziej miałam nadzieję, że pozycja ta choć trochę pomoże mi uporać się z tym problemem.


Z zaintrygowaniem i nadzieją sięgnęłam po "Świadome śnienie dla początkujących" Marka McElroya. Książka jest ciekawie i w prosty sposób napisanym poradnikiem. Znajdziemy tu szereg porad i ćwiczeń, które po pewnym czasie pomogą nam opanować umiejętność świadomego śnienia. W pierwszych rozdziałach znajdziemy specjalny test, który określi jak długa i ciężka droga przed nami i zwróci uwagę na co szczególnie powinniśmy kłaść nacisk. "Świadome śnienie" nie jest jednak tylko zbiorem wskazówek co do kontrolowania snów. Zawiera mnóstwo ciekawostek, naukowych wyjaśnień i teorii, a także świadectw ludzi, którzy nauczyli się śnić świadomie - dowiemy się jak zmieniło to ich życie, co do niego wniosło. Z książki dowiemy się też co wpływa na jakość naszego snu, jak możemy lepiej się do niego przygotować, co zrobić, by zasnąć szybciej, spokojniej i przebudzić się rześkim.

Znalazłam bardzo wiele plusów w powyższej pozycji. Przede wszystkim język i sposób w jaki jest napisana. Książka nie narzuca nam żadnego światopoglądu, nie próbuje moralizować, ani pokazywać alternatywnych sposobów wiary itp., co zdarza się w tego typu pozycjach. Jest nienachalna i przyjazna czytelnikowi. Drugą dobrą stroną książki są podsumowania na końcu rozdziałów. Dzięki nim możemy jeszcze raz przeanalizować to, co przeczytaliśmy i zwrócić uwagę na to co najistotniejsze. Plusem są naukowe teorie zawarte w poradniku, obszerna bibliografia, z której w razie potrzeby czy ochoty można skorzystać. Autor potrafi zaciekawić i zainteresować czytelnika, co też jest dla mnie bardzo ważne. Na koniec szata graficzna - piękna okładka, żółtawy papier, dobry dobór czcionek i układu treści.

Według poradnika po 90 dniach powinniśmy zauważyć znaczne efekty. Pracuję z poradnikiem dużo krócej, ale już mogę powiedzieć, że wyciągnęłam z niego kilka wniosków, dzięki czemu śnię spokojniej i lepiej zasypiam, a moje sny nie są już tak bardzo chaotyczne. Co więcej - śnię prawie codziennie, a kiedyś nic nie pamiętałam...

7+/10

Za możliwość pracy z poradnikiem i odkrywania umiejętności świadomego śnienia, dziękuję z całego serca wydawnictwu

4 komentarze

  1. Ja też - o dziwo ostatnio śnię codziennie! :)
    Ciekawa ta ksiażka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam żadnej książki o takiej tematyce, ale mam w planach już kilka, bo zaczął mnie interesować ten temat. Chyba tę pozycję także dopiszę do swojej listy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje sny, są coraz dzieniejsze, dlatego ta lekturka to cos dla mnie ;p
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    booksloovers13xd.blogspot.com - o książkach
    pati13xd-onlygirls.blogspot.com - dla dziewczyn ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Moze coś dla mnie, bo sny zapominam ekspresowo :)

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall