poniedziałek, 11 marca 2013

Becca Fitzpatrick - "Szeptem"

Tytuł: Szeptem
Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Otwarte
Stron: 328
Seria: Szeptem, tom I
"Szeptem" wypożyczyłam z biblioteki ciekawa, dlaczego zbiera tak dobre opinie na LC, a równocześnie dlaczego niektóre z moich czytelniczek mi serię Becci Fitzpatrick odradzały. Już po przejrzeniu kilku stron, zaznajomieniu się z czcionką i marginesami byłam pewna, że szykuje się bardzo leciutkie czytadełko. I nie pomyliłam się.

Nora Grey straciła ojca, ale razem z matką postanowiły postawić wszystko na jedną kartę by nie stracić swojego pięknego, starego domu, w którym pełno było wspomnień po szczęśliwych dniach. Konsekwencją tej decyzji jest niemal ciągłe życie osobno - matka w służbowych rozjazdach, a Nora w domu, czasem w towarzystwie gosposi.
Pewnego zwyczajnego dnia, ku jej zbulwersowaniu, Nora zostaje przesadzona od przyjaciółki Vee, do ławki z nowym, małomównym chłopakiem. Patch zdaje się czytać w jej myślach, bardzo wiele o niej wiedzieć, jest ironiczny, sarkastyczny i bardzo irytuje Norę. A zarazem zaczyna niesamowicie pociągać. Dzień, w którym zaczęła rozmawiać z Patchem, był początkiem lawiny dziwacznych i niewyjaśnionych zdarzeń. Dziewczyna czuła się śledzona, napadnięta w samochodzie koleżanki, co później wytłumaczyła sobie halucynacjami, gdyż zbita szyba cudem pojawiła się z powrotem na swoim miejscu... A to dopiero początek...

Już od spotkania Nory z Patchem przeczuwałam, że książka zamieni się w lekko ckliwy paranormal romance, no i się nie pomyliłam. Bohaterowie są dobrze przedstawieni i zbudowani, chociaż wieje mi tu pewną stereotypowością. Vee jako typowa blondynka, Patch zbuntowany i tajemniczy.
Całą historię poznajemy z perspektywy Nory i muszę przyznać, że bardzo dobrze się ją czyta. Jest napisana przystępnym i barwnym językiem, akcja jest wartka i nie ma tu miejsca na zbyteczne "rozwodzenie się" nad sytuacjami. Zdarzają się, a po nich zaraz następne. Na szczęście, bo to chyba największy plus tej książki.
Denerwowały mnie pewne aspekty, których nie wyobrażam sobie przełożyć na codzienne życie. Matka z dala od nastoletniej córki, wychodzenie w nocy nie wiadomo gdzie i po co, wizyty policjantów, którzy powinni zaraz zawiadomić matkę, a po prostu jakby nigdy nic wychodzą i wracają do swoich zajęć... Ale taki urok tej powieści.

Ogólnie spodziewałam się czegoś gorszego, choć muszę przyznać, że autorka miała fajny pomysł, który mógł być trochę lepiej wykorzystany i opisany. Mimo, że to dość płytka i lekka historia dla nastolatków, Becca Fitzpatrick wprowadza czytelnika w ciekawy klimat, który trzyma w objęciach aż do ostatniej strony. Jestem bardzo ciekawa jaki poziom prezentują kolejne części, dlatego na pewno niedługo o nich przeczytacie na moim blogu :)

-7/10

19 komentarzy

  1. A mnie tak ta książka denerwowała! Dałam jej niską ocenę i nie wiem, czy chcę sięgać po kolejne... zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie była cholernie infantylna, ale biorąc pod uwagę, że to książka dla nastolatek :D i fakt, że mnie wciągnęła (półtora wieczora i koniec) dałam 7 z minusem. Zobaczę jak będzie dalej :)

      Usuń
  2. Zgadzam się z Trinity. :D Mnie też książka denerwowała i nie wiem co mnie podkusiło, żeby kupić drugi tom. :c

    OdpowiedzUsuń
  3. hihi nie ma to jak spodziewać się czegoś gorszego, a otrzymać całkiem zgrabną historię, dobrze że nie było na odwrót :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka od dawna kisi się na półce i wypadałoby bym w końcu się za nią zabrała... Oby moje odczucia były podobne do Twoich :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że Ci się spodobało, bo "Szeptem" jest jedną z moich ulubionych serii. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedna z najlepszych serii :D
    Strasznie mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam na nią wielką chrapkę, teraz mi trochę przeszło;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Seria "Szeptem" jest jedną z najbardziej lubianych przeze mnie serii :D Pokochałam ją *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Seria bardzo dobrze wryła mi się w pamięć. Uwielbiam Patcha :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tą książką jak i całą serią spotykam się bardzo często na różnych blogach. I chociaż większość recenzji zdecydowanie zachęca to mnie jakoś nie ciągnie i raczej sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie sięgnę, nie moje klimaty

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam książkę z ciekawości, co tam jest takiego, a co ja o tym nie wiem:)
    Powiem tylko, że to przyjemna w odbiorze historyjka, wrażenia jednak nie robi. Ale to nie powstrzymało mnie przed przeczytaniem całej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam, kocham i ubóstwiam tą serię, niestety, jestem już po przeczytaniu ostatniego tomu i bardzo tęsknię za boahterami. Niebawem zechcę pewnie jeszcze raz sobie machnąć tę tetralogię :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie do siebie ta seria nie przekonuje, choc jej nie czytałam. Jestem zdziwiona, ze w twojej biblotece sa takie ksiazki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozumiem? Dlaczego zdziwiona? Przecież to normalne, że w publicznych bibliotekach miejskich obok działów dla dorosłych są też działy dla młodzieży :)

      Usuń
  15. Uwielbiam serię, ostatnio czytałam Finale i uważam, że jest to najsłabszy tom:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem bardzo ciekawa książki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przede mną jeszcze tylko ostatni tom :D

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall