niedziela, 3 lutego 2013

Izabela Janczarska - "Zaklinacz Dusz"

Autor: Izabela Janczarska
Stron: 216
Rozważania o śmierci i tym, co czeka ludzi "po tej drugiej stronie" towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Różne są co do tego teorie, jak i różne są przekonania o tym, czy dusza od razu trafia do przeznaczonego sobie miejsca, czy czasem coś się nie udaje i zostaje uwięziona między światem ludzi, a "Drugą Stroną".
Izabela Janczarska, obok innych swoich specjalizacji (jak np. fizjo czy radioterapia), jest zaklinaczką dusz, czyli ich przewodnikiem i pomocą w drodze w Zaświaty. W przedstawianej dziś przeze mnie pozycji, pani Izabela opisuje swoje doświadczenia związane z kontaktem z duszami i przeprowadzaniem ich na Drugą Stronę, w czym pomagał jej, nieżyjący już, radiesteta i badacz paranormalnych zjawisk - Tomasz Stefan Gregorczyk.

Według relacji Izabeli Janczarskiej bardzo wiele dusz ma problem z przejściem w Zaświaty. Najczęściej doświadczają tego np. osoby tragicznie zmarłe, których śmierć zaskoczyła w zupełnie nieoczekiwanym momencie. Dusze błąkają się wśród nas szukając pomocy - i z tą przychodzą im ludzie podobni pani Janczarskiej. Według niej człowiek przychodzi na ziemię wiele razy, ma wiele wcieleń, inkarnacji, co więcej - niektórym osobom w podświadomości mogą tkwić fragmenty uczuć i wspomnień z poprzednich egzystencji... Przeprowadzanie dusz do Zaświatów wcale nie jest proste. Tego typu praca wymaga mocnych nerwów, siły woli i wiąże się z wieloma niebezpieczeństwami. Autorka przytacza swoje spotkania ze Złem, które nękało ją, prześladowało i trapiło w różny sposób. Ponadto podaje wiele przykładów mających być dowodem jej prawdomówności oraz tego, że życie nie kończy się wraz ze śmiercią, a energia związana z duszą może się zagubić lub nie móc pokonać barier dzielących jej od Drugiej Strony.

W przytoczone nam historie można wierzyć lub nie - o tym zadecyduje sam czytelnik. Autorce trzeba jednak przyznać dar opowiadania - książkę czyta się bardzo dobrze, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że amatorów nadprzyrodzonych zjawisk może szybko wciągnąć.
Sama mam mieszane odczucia związane z pozycją, może dlatego, że doświadczyłam śmierci bliskich osób, w tym tych z kategorii "tragicznych", więc książka wywołała we mnie pewne obawy i poruszenie.
Abstrahując od wszelkich poglądów egzystencjalnych i religijnych (osobiście nie jestem wyznawczynią teorii o reinkarnacji), oraz wiarygodności, historie, które opowiada pani Izabela Janczarska są ciekawe i w większości można z nich wynieść jakiś morał czy przemyślenia. Dlatego też książka mi się podobała, a czytało się ją naprawdę dobrze. Jeżeli interesujecie się sprawami nadprzyrodzonymi, to na pewno nie będziecie żałować, jeśli przeczytacie tę książkę.

6/10

za możliwość przeczytania książki dziękuję z całego serca wydawnictwu

7 komentarzy

  1. chyba raczej nie dla mnie...ostatnimi czasy zbyt wiele myślałam o śmierci...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie książka nie przypadła do gustu, ale zgadzam się, że osoby zainteresowane tym tematem powinny być zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  3. .cos dla mnie, lubie ksiazki, ktore poruszaja takie tematy.
    pozdrawiam u mnie nowa recenzja :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie interesuję się takimi tematami, więc nie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję Ci za Twój komentarz, przyjmuję go z pokorą, ale nie uważam się za typową recenzentkę, od wielu lat piszę o książkach, raczej jako opinie traktując te swoje posty... bo tam są moje emocje, moje odczucia, nie streszczam, nie piszę o ilości stron, itd.

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej nie dla mnie, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  7. Również czytałam te książkę, mam w stosunku do niej mieszane uczucia. Widzę, że Ty także potraktowałaś trochę z dystansem jej opowieści, jednak faktycznie można z nich wyciągnąć pewien morał :)

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall