Zdarza mi się przeczytać książki, które z jakiegoś powodu nie wywołują u mnie chęci napisania dużej recenzji. Nie są zbyt dobre lub nie są wystarczająco złe, nie mam weny, czasu, inne recenzje wyprzedzają je w hierarchii wartości, nie podoba mi się tekst, który napisałam - powodów jest tysiące. Dlatego postanowiłam (zainspirowana TYM postem Karolki z Papierowy Azyl) co jakiś czas w poniedziałki zaprezentować Wam krótkie refleksje na temat takich właśnie pozycji.
![]() |
| Michael Schofield - "Pomóc Jani", wydawnictwo Znak |
Historię January Schofield śledzę odkąd obejrzałam program dokumentalny o jej walce ze schizofrenią. Od momentu, w którym rodzina Schofieldów podzieliła się ze światem swoimi zmaganiami z codziennością naznaczoną chorobą dziecka, wokół sprawy narosło wiele kontrowersji. Schofieldowie dostrzegają te same symptomy u młodszego dziecka, Bodhiego, podczas gdy internauci podążając za każdym newswem i analizując nagrania dzieci, twierdzą, że synek pary ma jedynie objawy autyzmu, a wszystko, co robią rodzice dzieci jest pędem za pieniądzem i sławą.
Nie oceniając moralnie i nie mówiąc Wam o moich prywatnych przemyśleniach na temat całej sprawy: jeżeli ktoś lubi książki z gatunku non fiction, szczególnie o ciężkich i smutnych barwach, ale także dające odrobinę nadziei i pokazujące siłę i zawziętość człowieka - jest to książka dla niego. Czyta się ją szybko, choć czasem szokuje.
![]() |
| Sarah Lotz - "Troje", wydawnictwo Akurat |
Pozycja ostatnio niesłychanie popularna w światowej book-blogosferze za sprawą sprawnie i ciekawie prowadzonej kampanii medialnej. Po tym thrillerze spodziewałam się więc nieco więcej. Świetny pomysł na formę prowadzenia narracji - maile, zapisy wywiadów, rozmów, wspomnień, artykuły - jednak sama historia według mnie niewykorzystana. Zakończenie mnie rozczarowało.
![]() |
| Daleen Berry, Geoffrey C. Fuller - "Pretty little killers. The truth behind the savage murder of Skylar Neese" BenBella books |
Kolejna książka z gatunku non fiction, opowiadająca o zbrodni, która niestety zdarzyła się naprawdę. Nastoletnia Skylar Neese została zamordowana przez... swoje własne przyjaciółki. Daleen Berry oddaje fakty w sposób niezwykle ciekawy, czytając "Pretty Little Killers" można pomyśleć, że czyta się po prostu dobrze napisaną fikcję literacką - niestety - Sheila i Rachel naprawdę z zimną krwią zamordowały Skylar, a dziś odsiadują karę więzienia. Podążamy tropem tweetów, wspomnień, dzień za dniem, przez burzliwą przyjaźń dziewczyn, aż po ukrywanie prawdy i doprowadzenie dwóch nastolatek przed wymiar sprawiedliwości.



