piątek, 27 lipca 2012

skręcona kostka :( i stos z Weltbildu ...

Myślałam, że paczka z Weltbild będzie dla mnie największym szczęściem, a tu proszę... wracając z nią do domu moja niefortunna kostka, która kiedyś była tak skręcona, że aż czarna ;( znów mnie zawiodła. Źle stanęłam i... skręcona ponownie. Na szczęście opuchlizna zbiła się już do wielkości moreli, a krwiaka nie ma, więc ryzykuję leczenie domowe, bo w poniedziałek muszę być już na nogach :( 
Całą złość przelałam na paczkę, rzuciłam w kąt i otworzyłam dopiero przed chwilą... Zdjęcie łóżkowe, bo przez ten weekend czeka mnie rekonwalescencja ;(
No i jest to ostatni stos zakupowy na dłuuugo...
1. Krystyna Siesicka, Woalki. Do sagi rodzinnej brakowało mi tylko tej części. Takie samo wydanie Falbanek i Wachlarzy od lat stoi na mojej półce i czeka na uzupełnienie. Wreszcie będę mogła przeczytać całość!
2. Louise Shaffer, Szczęśliwy traf. Saga rodzinna, więc klimaty moje. Do tego piękna okładka.
3. Olivia Lichtenstein, O czym nigdy nie powiedziała ci matka. Kolejna opowieść rodzinna, interesujący opis i piękna okładka.
4. Małgorzata Warda, Nikt nie widział, nikt nie słyszał... Na półce czeka na mnie inna książka Wardy i postanowiłam przeczytać i tą.
5. Vanessa Diffenbaugh, Sekretny język kwiatów. No bo wszyscy o niej mówią... :)

Już jutro powinnam wrzucić kolejną recenzję na blog. W ten weekend podczas rekonwalescencji zamierzam całe dnie poświęcić książkom, komputer na bok. 

25 komentarzy

  1. Przyjemnego czytania i szybkiego powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wracaj szybko do zdrowia! Miłego czytania! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj to nie fajnie z tą kostką :/
    swego czasu też skręciłam lewą kostkę do tego stopnia, że blisko miesiąc miałam nogę w gipsie z szyną do kolana... od tamtej pory staram się uważać jak chodzę
    a stosik ciekawy, przyjemnej lektury
    i oczywiście kuruj się!

    OdpowiedzUsuń
  4. bidulka :( zdrowiej szybciutko, bo w lato skręcona kostka to prawdziwe przekleństwo :) ale widzisz... masz kolejny stosik z ciekawymi pozycjami do czytania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ahhh...powrotu do zdrowia kochana :)
    A stosik śliczny miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wracaj szybko do zdrowia! :) Masz naprawdę świetny blog. Życzę ci miłego czytania, są to naprawdę śliczne książki.
    Może byś zobaczyła także mojego bloga? http://luluandlusi.blogspot.com/
    Będę wdzięczna za choć krótki komentarz. Pozdrawiam Lulu

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowia!
    Czekam na kolejne recenzje!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny stosik ;) Ciekawa jestem Twoich opinii. No i życzę szybkiego wyzdrowienia kostki! Znam ten ból, bo sama obie miałam skręcone...

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, biedna :( Mam nadzieję, że będziesz szybko wracała do zdrowia przy lekturach :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. ŻYCZĘ Ci powrotu do zdrowia. Ja też tak mam z kostkami, gdy byłam mała kilkakrotnie miałam wkrecone kostki z szprychy od roweru. Zdarzyło sie nawet ,że musiałam uczyć się ponownie chodzić. Od czasu do czasu , stopa mi się wykręca i leże.

    Ze srosika polecam "Sekretny ..." poruszająca historia.
    "Szczęśliwy..." też mnie się dobrze czytało.

    OdpowiedzUsuń
  11. Współczuję, bo wiem co to znaczy skręcona kostka auu ..
    Miłego czytania !!

    Wpadnij do mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiem co to znaczy skręcona kostka .. współczuje !

    Życzę również miłego czytania. Widze tu kilka ciekawych książek ..

    Wpadnij do mnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też mam wiecznie jakieś perypetie z kostką, albo wiązadłami w kolanie... Masakra... Kuruj się :)

    A jeśli chodzi o "Dziennik samobójcy" to jutro mam w planach się wziąć za niego. Moja mama jak zobaczyła książkę, to się przeraziła tytułem... Zwłaszcza, że jakiś czas temu namówiłam ją na kupno powieści "Domowy poradnik umierania"/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to rzeczywiście mogła pomyśleć, że masz destrukcyjne myśli :D

      Usuń
    2. Oj tam zaraz destrukcyjne.

      No i oczywiście pomyliłam tytuł. Chodzi oczywiście o "Notatki samobójcy". Genialna książka i w sumie dziwię się, że na LC dostała dwie niskie oceny.

      Usuń
  14. Cudny stos ;)

    Kuruj się! Życzę ci, byś już w poniedziałek mogła skakać i biegać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj słońce, współczuję strasznie. Mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia:* Stosik piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę dużo zdrówka!

    A stosik piękny. Miłej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  17. oh, no to nie ciekawie :< zdrowia! dużo, dużo, dużo zdrowia!:)
    +stosik dość ciekawy, czekam na recenzje.. :D
    +dzięki tobie właśnie zaczęłam czytać "biała jak mleko, czerwona jak krew"
    +miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Biedna! Kiedyś miałam nogę w gipsie i to były trzy najgorsze tygodnie w moim życiu... Miłego czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowny stosik. Zazdroszczę każdej książki... Życzę zdrówka. Leż w łóżku i czytaj, ruszaj się jak najmniej! :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, wiem co znaczy skręcona kostka, bo ja też kiedyś miałam to nieszczęście źle stanąć. Ale stos masz piękny, a i teraz pewnie więcej czasu na czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdrowiej, zdrowiej. A stosik piękny

    OdpowiedzUsuń
  22. I ja życzę szybkiego powrotu do zdrowia...A stos cały Ci bym podkradła :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Okropieństwo, takie przygody z nogą. Ja mam zazwyczaj coś ze ścięgnem. I oczywiście w wakacje. Jakby innej por na leżenie w łóżku nie było:D
    Trzymaj się!

    Co do stosiku, masz "Woalki"... Ja tak marzę od dłuższego czasu o wszystkich trzech częściach (chyba najlepiej jak zakupię sobie "Opowieści rodzinne" będę miała wszystko w jednym tomie:)) Uwielbiam te książki!
    Dwie kolejne pozycje, to również moje klimaty, więc czekam na recenzje. Może i ja się na nie skuszę?
    A "Sekretny język kwiatów" mam, jednak on leży i leży i jakoś sięgnąć po niego nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall