poniedziałek, 2 lipca 2012

Joe Peters - "Płacz niemymi łzami"

Tytuł: Płacz niemymi łzami
Autor: Joe Peters
Tłumaczenie: Agata Kowalczyk
Wydawnictwo: Amber
Stron: 301
Czas czytania: dwa wieczory

Zaczynając tą recenzję chciałabym przede wszystkim napisać, że według mnie książka ta powinna zostać opatrzona adnotacją: od 18 lat.

Joe Peters, autor książki, przeszedł istne piekło na ziemi. Jeżeli czytaliście książki Cathy Glass - wierzcie mi, historie opisywane przez nią to "łagodne przypadki" w porównaniu z tym, co przeszedł Joe. Od najmłodszych lat życia był poniewierany, bity i zaszczuty przez własną matkę i braci. Jedynym oparciem i ostoją był jego ojciec. W wieku dosłownie kilku lat chłopiec był jednak świadkiem jego przerażającej śmierci. I tak na dobre zaczął się koszmar.
Jeżeli uważacie, że matka bijąca własne dziecko to zła matka - co powiecie o takiej, która na kilka lat zamyka małego chłopca w ciemnej piwnicy? Która głodzi go, upokarza i pozwala jego braciom bić go, szydzić i wyładowywać na nim swoje napięcie seksualne? Pod wpływem doznanego cierpienia Joe zamknął się w sobie i stracił mowę - stał się zwykłym, przestraszonym i zaszczutym zwierzątkiem. Nie dość, że był za mały i za słaby aby się obronić, nie mógł nawet krzyczeć, płakać, ani błagać o pomoc. A to niestety tylko znikomy procent okrucieństwa jakiego doświadczył w swoim życiu mały, bezbronny Joe.

Mimo przerażających i dosłownie mrożących krew opowieści, od książki ciężko się oderwać. Joe spisał swoje wspomnienia w sposób prosty i obrazowy, stylem przykuwającym uwagę czytelnika od początku do końca.
Książkę tą jest mi bardzo ciężko ocenić - jak można oceniać tak potworne przeżycia bezbronnego dziecka, który doświadczył niewyobrażalnego zła od osób, które powinny go chronić i kochać? Jednak fakt, że od pozycji nie potrafiłam się oderwać, czytało się ją płynnie i ciągle trzymała w napięciu sprawia, że w moim rankingu stoi bardzo wysoko.
Polecić ją mogę - jak pisałam wcześniej - zdecydowanie osobom pełnoletnim, o naprawdę mocnych nerwach.
"Płacz niemymi łzami" wstrząsnął mną tak bardzo, że nigdy nie będę w stanie wymazać tej historii z podświadomości.

9/10

11 komentarzy

  1. Od książka nie tylko ciężko jest się oderwać, ale ciężko także o niej zapomnieć. Czytałam ją już jakiś czas temu, a do tej pory powraca do mnie groza takiego życia. Ciągle nasuwa mi się też pytanie: Jak matka, która powinna darzyć dziecko miłością bezwarunkową, może zgotować mu taki los?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęciłaś mnie bardzo, mimo że książka wydaje się być mocno wstrząsająca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja jest bardzo ciekawa, a książkę mam na oku, teraz, patrząc na Twoją recenzję, po prostu muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już sporo książek o takiej tematyce i wiele jeszcze leży na mojej półce i czeka na kolej. Faktycznie, takie pozycje są wstrząsające. Człowiek zastanawia się - jak można robić takie okrutne rzeczy dzieciom, a nawet komukolwiek? Niestety, wiele takich historii zdarzyło się naprawdę.. "Płacz niemymi łzami" to książka, po którą muszę sięgnąć. Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przeczytać, napewno będę nią bardzo wstrząśnięta

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też zaintrygowałaś historią Joe'go.Będę musiała szukac po księgarniach , bo u siebie na pewno jej nie dostanę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Po książkę z pewnością sięgnę.
    Zachęcająca recenzja! A poza tym już od jakiegoś czasu mam ten tytuł na uwadze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Z pewnością poszukam jej w bibliotece ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaprosiłam Cię do blogowej zabawy. Szczegóły tutaj - http://sylwuch.blogspot.com/2012/07/zabawa-11-pytan.html
    Jeżeli nie masz ochoty na to - nie ma sprawy. Jeśli jednak weźmiesz udział to z góry dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Póki co sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam ją i z każdą następną stroną miałam coraz większe oczy. Często musiałam też sięgać po chusteczkę. Ta historia jest na prawdę wstrząsająca i aż trudno uwierzyć, że jest prawdziwa. Jestem pedagogiem i aż mi serce pękało, kiedy czytałam te wszystkie okropieństwa, bo na co dzień pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi. Co do stwierdzenia, że książka powinna być od 18 lat, to uważam, że nie zaszkodziłaby młodzieży licealnej. Uważam, że jest to dobra "lektura" ukazująca, prawdziwe ludzkie problemy i dramaty.

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall