Tytuł: Słodka wolnośćAutor: Susan MalleryWydawnictwo: HarlequinStron: 384
Jak zwykle w przypadku Susan Mallery możemy się spodziewać przyjemnej historii, która lekko dotyka poważnych obyczajowych problemów. Styl autorki jest niewymagający, prosty, przyjemny. Jak zwykle wyraziści i ciekawi bohaterowie. Mimo, że główną bohaterką jest Nicole, dowiemy się też co słychać u znanej nam z poprzedniej części Claire. Pojawi się też co nieco o jak na razie owianej tajemnicą najmłodszej Jesse.
Książka jest tak skonstruowana, że spokojnie można ją czytać jako osobną powieść. Susan Mallery postarała się o - na szczęście skrótowe - retrospekcje i podsumowania poprzedniego tomu.
Podoba mi się też klimat jaki autorka potrafi stworzyć w swojej serii. Uroczy, ciepły, rodzinny - mimo wielu problemów. Niestety, chwilami miałam wrażenie, że niektóre wątki i zdarzenia są delikatnie przesadzone - od romansów wymagam mało, ale realność historii jest rzeczywiście dla mnie ważna. Niemniej jednak nie mogę zarzucić tej pozycji wiele. Jest naprawdę fajnym, babskim czytadłem, chociaż może odrobinę gorszym niż część poprzednia. Nadal jestem ciekawa jak finalnie ułożą się sprawy między siostrami Keyes i jaka będzie historia o Jesse - dlatego chętnie sięgnę po tom trzeci. Polecam dla relaksu.
6/10
za egzemplarz recenzyjny słodkiej książki o trzech siostrach, dziękuję z całego serca wydawnictwu

