Autor: Jenny HanTytuł: Bez Ciebie nie ma lataWydawnictwo: OLEStron: 334Seria: Lato, #2
Wciąż śledzimy historię nastoletniej Belly oraz jej przyjaciół - braci: Jeremiego i Conrada. Bez ciebie... jest utrzymane w nieco poważniejszym tonie niż Tego lata... - Susanna przegrała walkę z rakiem. Belly oraz jej bliscy muszą zmierzyć się z tą straszną prawdą, a na domiar złego Conrad znika ze swojego campusu. Belly i Jeremi muszą odnaleźć chłopaka i przemówić mu do rozumu, zanim stanie się coś złego. Nie przypuszczają jaki jest prawdziwy powód ucieczki starszego z braci.
Bohaterowie powieści stają się nieco dojrzalsi, wciąż jednak są nastolatkami, którym czasem ciężko zapanować nad emocjami lub podjąć rozsądną decyzję. Conrad nadal jest jedną wielką niewiadomą, czytając kolejną część mamy nadzieję, że dowiemy się czegoś więcej na temat jego uczuć, szczególnie, że pod koniec Tego lata... zbliżył się nieco z główną bohaterką. Jednak nie! Autorka nie dopuszcza nas do starszego z braci, jeszcze nie w tym tomie... Wydarzenia zaś poznajemy już nie tylko z perspektywy Belly, ale również Jeremiego.
Czytając pierwszy tom, spodziewałam się zupełnie innego obrotu wydarzeń. Fabuła Bez ciebie nie ma lata zaskoczyła mnie, pozytywnie. Na dodatek akcja przyspieszyła, a autorka nie zrezygnowała z sentymentalnych retrospekcji, które według mnie są najbardziej czarującą stroną trylogii. Zakończenie wywarło na mnie spore wrażenie i pozostawiło z wieloma pytaniami. Mam nadzieję, że w kolejnym tomie znajdę na nie zadowalające odpowiedzi!
7/10
książkę możecie kupić na:
