środa, 24 kwietnia 2013

Ransom Riggs - "Osobliwy dom Pani Peregrine"

Autor: Ransom Riggs
Wydawnictwo: Media Rodzina
Stron: 400
Dziadek Jacoba opowiadał mu najlepsze historie na świecie. Do tego stopnia realistycznie opisywał spotkane przez siebie stwory czy doświadczone sytuacje, że mały chłopiec święcie w nie wierzył. Na dowód swoich słów dziadek Portman pokazał mu kiedyś fotografie dziwacznych dzieci, z którymi kiedyś mieszkał w sierocińcu - niewidzialnego chłopca, lewitującą dziewczynkę, tylnoustą osobę... Jacob z wiekiem przestał wierzyć dziadkowi, a dziwne fotografie uznał za zwyczajny fotomontaż.
Kiedy był nastolatkiem jego życie obróciło się do góry nogami. Był świadkiem śmierci dziadka Portmana, który w ostatnich słowach przekazał mu, że zabiły go potwory, a wnuk musi odnaleźć "ptaszysko", by przekazać co się wydarzyło. Skołowany chłopak przeżywa szok - tym większy, że podczas sprzątania domu po dziadku odkrywa pewne przedmioty, które zaczynają składać wypowiedź umierającego w logiczną całość i nadawać jej sens... W końcu, przy aprobacie swojego terapeuty, postanawia wyruszyć na wyspę Carinholm, by odnaleźć stary sierociniec, jego dyrektorkę i dawnych mieszkańców, a przede wszystkim poznać sekret przeszłości dziadka Portmana. Rzeczywistość (a może nie?), którą tam zastaje okazuje się zupełnie nieoczekiwana i niewiarygodna...

Pomysł na historię jest według mnie genialny. Dodatkowo autor potrafi zbudować aurę tajemniczości, wprowadzić czytelnika w stan lekkiego strachu i niecierpliwego oczekiwania na rozwiązanie zagadki. Napięcie jest umiejętnie stopniowane, co sprawia, że od pozycji nie sposób się oderwać - książka wręcz "wsysa" w swój niesamowity świat. Powoli układane fakty tworzą niespodziewany obraz (nie?)rzeczywistości. 
Przyznam szczerze, że byłam zaskoczona, kiedy w połowie książki część układanki się ułożyła - nie tego się spodziewałam. Groza i strach powoli nabierały baśniowości. Jednak to właśnie ta nieprzewidywalna zmiana toru fabuły podbiła moje serce.
Ransom Riggs wspaniale wykreował świat swej powieści. Wykazał się też przy skonstruowaniu i prowadzeniu swoich bohaterów - postaci budzą emocje, a czytelnik może się do nich mocno przywiązać. Specyficzny klimat i nastrój budują zdjęcia osobliwych dzieci, co jakiś czas pojawiające się w książce. Już sam sposób wydania pozycji czyni ją wyjątkową.

[tego nie musisz czytać]
Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że to książka jak każda inna, ot, tyle, że z ciekawą historią. Błąd. Ransom Riggs, kierując pozycję głównie do młodzieży, stara się wpleść w popularne i topowe klimaty baśni i fantastyki tematy trudne i ważne. Dotkniemy tu tematu holokaustu i traumy, jaką II Wojna Światowa wywarła na tych najmłodszych, którym przyszło ją przeżyć. Osobliwość dzieci z sierocińca również nie jest tu bez znaczenia - strach, jaki wywołują w nas na początku książki, wynika z naszej niewiedzy i niezrozumienia. To tak jak w naszym realnym świecie - nie rozumiemy innych, podchodzimy do nich z dystansem, strachem lub wręcz niechęcią. Jak będziemy ich postrzegać, gdy ich poznamy?
[.]

Ransom Riggs stworzył niebanalną powieść, która ma szansę swoim klimatem, tajemniczością i cudowną historią porwać rzesze czytelników. Sam fakt, że Tim Burton zdecydował się podjąć reżyserii filmu, mówi wiele. Nie jest to kolejna pusta książka fantasy, którą możemy zapchać nudny wieczór. Jest to książka, która wypełni braki w naszych duszach i czytelniczych tęsknotach. Zasługuje na najwyższą uwagę i jeżeli macie ją w swoich listach "do przeczytania", przesuńcie ją na sam szczyt. Nie mogę się doczekać II części, ponieważ ta pierwsza pozostawiła mnie z ogromnym książkowym kacem i niedosytem.

10/10
książka z wyróżnieniem

za przeżycie niesamowitych przygód wraz z Jacobem i osobliwymi dziećmi, dziękuję z całego serca wydawnictwu

17 komentarzy

  1. Taka recenzja, taka książka, taki tytuł i historia. No ja muszę ją przeczytać. Myślałam, że jak ucichnie ten szum wokół niej to i minie ochota. Myliłam się. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam wspomnieć. Widzę zmiany na blogu, oczywiście na + i to duży ;)

      Usuń
    2. dziękuję! Zmiany są wynikiem komentarzy czytelników :) Jak widać krytyka naprawdę jest konstruktywna :) A do książki zachęcam, i to bardzo!

      Usuń
  2. Powiem szczerze, że bardzo rozbudziłaś moją ciekawość. Skoro to książka z wyróżnieniem zasługująca na przesunięcie na początek listy, to chyba nie ma wyjścia :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc, nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale strasznie mnie zachęciłaś - muszę muszę muszę ją przeczytać! *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie średnio się spodobała. Przeczytałam ją, ale nie ukrywam, że zaczęła mnie nudzić. Być może po drugą część sięgnę. A film zobaczę na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powieść stoi na półce i już nie mogę się doczekać lektury! A ilustracje baaaardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wysłuchałam recenzji, genialna ta książka, jak i Twoja mówiona opinia ;) Już od dłuższego czasu chcę ją preczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. wiele razy czytałam na temat książki, ale nie potrafię się przełamać i po nią sięgnąć :( niestety.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ukrywam, ze ta ksiazke mam w planach wydatkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie bym chciala przeczytac te ksiazke!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze nie miałam okazji, żeby przeczytać tę książkę, ale zachęca mnie samą okładką, a po przeczytaniu Twojej recenzji mam na nią jeszcze większy apetyt. Kto wie? Może rzeczywiście przesunę ją na sam szczyt mojej książkowej Listy życzeń...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedna z tych książek co to postanowiłam koniecznie przeczytać i tak czeka już chyba ze dwa miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy zobaczyłam tak dobrą ocenę pomyślałam, że na pewno warto przeczytać :) Poszukam w bibliotece.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę planuję przeczytać od dłuższego czasu, a Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie do tego zachęciła. Teraz już nie mam wyjścia, tylko muszę sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń

© Waniliowe Czytadła
Maira Gall