![]() |
| Photo by imagerymajestic / Free Digital Photos |
Mam 25 lat, kończę studia, niedługo czas pójść do pracy, zacząć poważne życie. Często w mojej głowie odzywa się głos: hej, może powinnaś przeczytać coś POWAŻNEGO zamiast męczyć Young Adult... Fakt, że po książki dla starszych i młodszych nastolatków sięgam dość rzadko - czasami odczuwałam jednak z tego powodu lekkie poczucie winy. W końcu uświadomiłam sobie, że nie ma się przecież czego wstydzić!
Czytanie powinno być przyjemnością, relaksem, a nie katorgą. Czytam książki z wielu półek - lubię literaturę obozową/wojenną, piękną, klasykę, beletrystykę historyczną, biografie, babskie romanse, ale również powieści dla nastolatek - tych starszych (tu chociażby John Green, Siesicka) ale i tych młodszych (moja ukochana Ewa Nowak i niemniej uwielbiana Jacqueline Wilson). Obcowanie z literaturą to chwila wytchnienia od codziennego zgiełku, problemów, smutków, zmęczenia. My, studenci, młodsi już nie będziemy. Nie przeżyjemy więc już pierwszych miłości czy niewinnych problemów, które w nastoletnich oczach sięgają szczytu Wieży Eiffela. Książki kierowane do młodszych czytelników pozwalają tego minionego świata dotknąć, uruchamiają wspomnienia.
Ciągle czujesz się nieswojo z ilością książek dla młodzieży, które czytasz? Spróbuj mojego tricku :) Postanowiłam większość młodzieżówek czytać w języku angielskim. Mam Kindle ze słownikiem, angielski znam bardzo dobrze, dostęp do e-booków nie jest trudny (promocje na Amazonie są dość częste, a że rzadko kupuję książki z racji bycia blogerką i mojego uzależnienia od biblioteki, pozwalam sobie raz na jakiś czas wydać trochę na pozycje elektroniczne). Nawet jeżeli angielskiego dopiero się uczysz - książki dla młodzieży to idealna pomoc w nauce, a taki kontakt z językiem jest bardzo ważny!
Kiedy przestało mnie obchodzić, że ludzie w autobusie widzą okładki moich książek poczułam się naprawdę lepiej. Nie wiem czy kiedykolwiek wyrosnę z książek dla młodszych :) Nie chcę z nich wyrastać i dobrze się z nimi czuję - choć moje gusta idą bardziej w stronę Contemporary aniżeli Paranormal Romance :)
A jak to jest z Wami i literaturą młodzieżową?










